Kancelaria Prezydenta potwierdza. Jest wniosek od Glapińskiego
Kancelaria Prezydenta w korespondencji z money.pl potwierdza: do KPRP wpłynął wniosek prezesa NBP Adama Glapińskiego o powołanie Marty Kightley na drugą kadencję członkini zarządu i na stanowisko wiceprezesa banku centralnego.
"Uprzejmie informujemy, że do Kancelarii Prezydenta RP wpłynął wniosek Prezesa Narodowego Banku Polskiego o powołanie na członka Zarządu Narodowego Banku Polskiego i na stanowisko Wiceprezesa Narodowego Banku Polskiego – Pierwszego Zastępcy Prezesa Narodowego Banku Polskiego Pani Marty Kightley. Wniosek pozostaje w toku procedury nominacyjnej" - czytamy w informacji przesłanej nam przez biuro prasowe KPRP. Tym samym Kancelaria potwierdza ustalenia, które jako pierwsze podało Radio Zet.
Wniosek do KPRP
Marta Kightley trafiła do zarządu NBP za czasów prezydentury Andrzeja Dudy. W banku jest od marca 2020 r. Została powołana na sześcioletnią kadencję. Pod jej pieczą są departamenty administracji i operacji krajowych.
NBP chce nadal zwiększać zapasy złota. Ekonomista: dziś to bardziej kontrowersyjny temat
Jak pisaliśmy w ubiegłym roku w money.pl, kwestia następców w kierownictwie NBP budzi polityczne napięcia.
Członków zarządu powołuje prezydent na wniosek prezesa NBP, ale pod podpisem Karola Nawrockiego musi znaleźć się kontrasygnata premiera Donalda Tuska. Czy w świetle obecnego napięcia politycznego między rządem a pałacem prezydenta takie porozumienie jest możliwe? Zdania są podzielone.
- Moim zdaniem Tusk, Nawrocki i Glapiński się dogadają w sprawie następców - mówi anonimowo jeden z ekonomistów. Takie zdanie słyszymy także od osoby znającej realia banku. - To zależy od premiera, ale tak można czytać informacje o kontaktach z drugą stroną ulicy Świętokrzyskiej - wyjaśnia. Chodzi o spotkania ministra finansów z Adamem Glapińskim. Andrzej Domański potwierdził w listopadzie, że spotkał się z prezesem NBP.
- Na pewno interes ma Glapiński, który chce drugiej kadencji dla Marty Kightley, ale jaki interes mieliby w tym Nawrocki i Tusk, żeby dogadać się i ponieść tego polityczne koszty? Tuska bardziej interesuje RPP a niskie stopy już ma - wątpi w porozumienie jeden z naszych rozmówców.
W niedawnym wywiadzie dla Polsat News minister finansów zaznaczył, że koalicja rządząca nie wycofuje się z zamiarów postawienia prezesa Glapińskiego przed Trybunałem Stanu.