Notowania

Minister Emilewicz szacuje, jaki wpływ na naszą gospodarkę będzie miał koronawirus

Minister Jadwiga Emilewicz nie ma wątpliwości, że koronawirus będzie miał niekorzystny wpływ na polską gospodarkę. W najgorszym wariancie kryzys przez niego spowodowany może potrwać rok. Biorąc pod uwagę fatalne nastroje na światowych rynkach, to i tak nie najgorsze przewidywanie.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP)
Jadwiga Emilewicz przedstawiła możliwe scenariusze wpływu koronawirusa na naszą gospodarkę (Fot: Tomasz Gzell)

Negatywny wpływ koronawirusa na polską gospodarkę szacujemy wstępnie na ok. 0,2-0,3 PKB – powiedziała w środę minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Dodała, że "polska gospodarka nie jest bezludną wyspą, jest uwarunkowana zmianami globalnymi, tym wszystkim, co dzieje się w różnych miejscach" – informuje ISB.

Minister rozrysowała możliwe scenariusze wpływu koronawirusa na gospodarkę. Najbardziej pozytywny zakłada, że kryzys trwać będzie tylko przez jeden kwartał. Drugi wariant zakłada, że kryzys potrwa pół roku, a trzeci, najczarniejszy – rok.

Już nie tylko Chiny, ale także europejskie gospodarki odczuwają konsekwencje epidemii Covid-19.
Koronawirus paraliżuje gospodarki. Uderza w Europę

Szefowa resortu rozwoju zwróciła uwagę, że nasza gospodarka pośrednio zależna jest od centrów produkcyjnych w źródłach koronawirusa, czyli przede wszystkim w Chinach. Zauważyła, że nasza gospodarka ucierpi w mniejszym stopniu niż gospodarka na przykład Niemiec, gdzie te zależności są znacznie większe.

Obejrzyj: Koronawirus. Czekała 80 godzin na wyniki. Ekspert: "Czy diagnoza leczy?"

Świat wstrzymuje oddech

Coraz więcej ekspertów i polityków nie ma wątpliwości: najbliższe tygodnie zadecydują o tym, czy świat dotknie kryzys gospodarczy podobny do tego sprzed 12 lat. Naukowcy wciąż niewiele wiedzą o wirusie, a eksperci od rynków nie mają gotowych scenariuszy na to, co może on zrobić z gospodarką. Nie mają jednak podstaw, by odrzucać najczarniejsze scenariusze.

Wirus, o istnieniu którego dowiedzieliśmy się niemal 2 miesiące temu, zdążył już rozłożyć na łopatki misternie budowany przez lata "łańcuch wzajemności" – produkcja milionów przedmiotów, elementów składowych, a czasem gotowych produktów mogła odbywać się w jednym zakątku świata, skąd regularnymi rejsami transportowane one były do zupełnie innej części globu. Tą wielką fabryka były przede wszystkim Chiny, które od kilku tygodni ani nie produkują zgodnie z listą zamówień, ani nie kupują (to właśnie Chiny była wielkim odbiorca brazylijskiej soi).

Lista zakłóceń – tych dostrzegalnych już dziś oraz przewidywalnych – jest niepokojąco długa. "Trzy miesiące od wybuchu epidemii w chińskim Wuhanie wirus burzy tok życia nawet w oddalonych o tysiące kilometrów krajach. Arabia Saudyjska wstrzymała pielgrzymki do Mekki, Korea Płd. zawiesiła doroczne ćwiczenia z armią USA, Międzynarodowy Komitet Olimpijski nie wyklucza odłożenia letnich igrzysk w Tokio, a dyktatorzy mody w Mediolanie nie mogą pokazać najnowszych kolekcji.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: koronawirus, gospodarka, Jadwiga Emilewicz, gospodarka, wiadomości
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
04-03-2020

KtsTutaj zawsze był kryzys także nic nowego...

04-03-2020

zgrzytto jakaś nawiedzona baba ..... dopiera co wrzeszczala, ze gospodarka dzięki wirusowi będzie kwitła ......... to dopiero EKSPERTKA

04-03-2020

JarosławTo u was jakas zaraza? Pozdrowienia zza granicy, buhahahahaha!

Rozwiń komentarze (10)