Ministerstwo tłumaczy się z pokazu mody. "Mamy nad tym kontrolę"

Pokaz mody Paprockiego & Brzozowskiego w gmachu Ministerstwa Rolnictwa wywołał pytania o to, kto i na jakich zasadach może organizować tam wydarzenia. Resort przekonuje, że nie udostępnia przestrzeni przypadkowo, a każda inicjatywa jest oceniana indywidualnie.

Ministerstwo tłumaczy się z pokazu mody. "Mamy nad tym kontrolę"Ministerstwo tłumaczy się z pokazu mody. "Mamy nad tym kontrolę"
Źródło zdjęć: © GETTY | Thierry Monasse
Magda Żugier

Pokaz najnowszej kolekcji duetu Paprocki & Brzozowski odbył się 22 września w budynku Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi przy ul. Wspólnej w Warszawie. Zamknięta gala wraz z późniejszym przyjęciem trwała od godz. 20 do północy. Wydarzenie szybko wywołało pytania dotyczące zasad udostępniania państwowego gmachu prywatnym organizatorom.

Zapytaliśmy resort, czy ma kontrolę nad inicjatywami organizowanymi w jego siedzibie przez podmioty zewnętrzne i jak doszło do tego, że w ministerialnym budynku odbył się pokaz mody.

Ministerstwo przekonuje, że przestrzeń nie jest dostępna dla każdego zainteresowanego. Jak wynika z odpowiedzi resortu, możliwość organizacji wydarzenia jest rozpatrywana indywidualnie, m.in. z uwzględnieniem charakteru i rangi przedsięwzięcia oraz możliwości promocji polskiej żywności i rodzimych produktów.


DLA CIEBIE
25 lat pracy w McDonald’s. Od pracownika do prezesa - Tomasz Rogacz II Pierwsza Praca #5 

W przypadku pokazu mody jednym z argumentów za udostępnieniem przestrzeni miała być właśnie promocja polskich produktów rolno-spożywczych. Zgodnie z umową organizator zobowiązał się do przygotowania strefy prezentacji i promocji polskiej żywności, w której eksponowane miały być produkty oznaczone jako "Produkt Polski" - czytamy w odpowiedzi resortu.

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi ma kontrolę nad tym, jakie wydarzenia odbywają się w jego gmachu. Nie każdy organizator czy prywatna firma może wynająć przestrzeń w siedzibie resortu. Możliwość udostępnienia pomieszczeń dotyczy wybranych wydarzeń, które są oceniane indywidualnie, m.in. pod kątem ich charakteru, rangi oraz możliwości promocji polskiej żywności i polskich produktów - czytamy w opdowiedzi.

Resort podkreśla więc, że zgoda na wydarzenie nie została wydana bez analizy jego charakteru. Według ministerstwa istotnym elementem decyzji była możliwość wykorzystania imprezy do promocji polskich produktów rolno-spożywczych.

Za wynajem zapłacono 5 tys. zł

Sprawa wywołała również dyskusję o finansowym aspekcie udostępnienia państwowego budynku. Ministerstwo wcześniej podkreślało, że nie finansowało imprezy, lecz udostępniło organizatorom przestrzeń na zasadach komercyjnych, dzięki czemu pieniądze trafiły do Skarbu Państwa.

Według ustaleń Wirtualnej Polski bezpośrednia opłata za kilkugodzinne udostępnienie zewnętrznej przestrzeni kolumnady wyniosła 5 tys. zł netto. Kwota ta, jak przekazała rzeczniczka resortu Iwona Pacholska, w całości zasiliła budżet Skarbu Państwa.

Wybrane dla Ciebie