Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Oliwia Skindzier
|
aktualizacja

Najdroższe dzieła sztuki w polskich kolekcjach

1
Podziel się:

Ceny dzieł sztuki potrafią osiągać gigantyczne kwoty. Z roku na rok rośnie zainteresowanie sztuką. Aukcje przyciągają nie tylko pasjonatów sztuki i kolekcjonerów, ale także inwestorów. Wartość sprzedanych dzieł sztuki w Polsce w 2020 r. wzrosła aż o 30 proc. i wyniosła aż 380 mln złotych. Które z nich są najcenniejsze w polskich kolekcjach?

Najdroższe dzieła sztuki w polskich kolekcjach
W polskich kolekcjach znajduje się wiele cennych dzieł sztuki takich jak "Dama z gronostajem" czy "Sąd ostateczny" (Getty Images, grant faint)

Sprzedaż dzieł coraz popularniejsza 

W 2020 r. w Polsce przeprowadzono aż 467 aukcji, podczas których nowych właścicieli znalazło prawie 22 tys. dzieł sztuki. Rynek osiągnął wartość 380 mln złotych, co daje 30 proc. wzrost w porównaniu do 2019 r. W 2020 r. także padła rekordowa suma za polskie dzieło sztuki sprzedane poza granicami kraju. Obraz Tamary Łempickiej "Portret Marjorie Ferry" sprzedano za ponad 16 mln funtów, czyli prawie 83 mln złotych. Polskie dzieła sztuki potrafią osiągać niebotyczne sumy zarówno na krajowych, jak i zagranicznych aukcjach. Warto przyjrzeć się także sztuce, która w polskich kolekcjach gości od dawna i uchodzi za najcenniejszą. 

Najdroższe dzieła sztuki w Polsce

Wartość sztuki trudno jest konkretnie wyliczyć, ponieważ dzieło warte jest tak naprawdę tyle, ile ktoś będzie w stanie za nie zapłacić. W Polsce od lat sytuacja nie ulega zmianie, jeśli chodzi o najcenniejszy obraz w rodzimej kolekcji. 

"Dama z gronostajem" Leonarda da Vinci 

To bez wątpienia najważniejsze dzieło sztuki, które znajduje się w polskiej kolekcji. Obraz autorstwa renesansowego malarza Leonarda da Vinci, uznawanego za jednego z największych artystów wszech czasów, powstał w 1489 r. Portret przedstawia młodą Włoszkę, Cecylię Gallerani, która była kochanką księcia Mediolanu Lodovica Sforzy, który zlecił mistrzowi uwiecznienie partnerki. Obraz trafił do polskich rąk po raz pierwszy, gdy około 1800 r. zakupił go książę Adam Jerzy Czartoryski i początkowo był w zbiorach polskiego muzeum narodowego. Później wielokrotnie zmieniał miejsce, jednak trafił pod koniec XIX wieku do Krakowa. "Dama z gronostajem" padła łupem hitlerowskiej grabieży w czasie II wojny światowej, na szczęście w 1946 r. powróciła do Krakowa, gdzie do dzisiaj znajduje się w Muzeum Książąt Czartoryskich. 

Trudno ocenić wartość obrazu. Wiadomo, że Ministerstwo Kultury za całą kolekcję Czartoryskich zapłaciło 100 mln euro, a sam obraz ubezpieczony jest na 1,4 mld złotych. Wartość kolekcji szacowana jest na 10 mld. Ostatnia zmiana właściciela "Damy z gronostajem" miała miejsce w 2013 r. i wtedy kwota wyniosła 127 mln dolarów. Jednak ocenia się, że obraz jest wart ponad 1 mld złotych. Polska jest jednym z 7 krajów, które posiadają w swojej kolekcji dzieło Leonarda da Vinci. Na całym świecie jest tylko 15 zachowanych obrazów artysty. 

"Sąd ostateczny" Hansa Memlinga 

Jak jeden z najlepiej zachowanych niderlandzkich dzieł na świecie trafił do Polski? Obraz, który powstał na zlecenie florenckiego kupca, został w 1473 r. zrabowany podczas morskiej wyprawy z Brugii do Włoch przez gdańskich kaprów i trafił do Bazyliki Mariackiej w Gdańsku. Dopiero w 1807 r. obraz opuścił polskie ziemie i trafił do Luwru jako napoleońska zdobycz wojenna. Później dzieło trafiło do Akademii Sztuki w Berlinie, a w 1817 r. wróciło do Gdańska. W czasie II wojny światowej podobnie jak "Dama z gronostajem" został wywieziony, jednak trafił do Turyngii, a później w ręce Armii Czerwonej. Do kraju "Sąd ostateczny" powrócił dopiero w 1956 r. i pozostaje w zbiorach Muzeum Narodowego w Gdańsku. Aktualna wartość nie jest obecnie znana, jednak według ostrożnych szacunków ekspertów powinna być liczona w milionach złotych.  

Skradziona "Plaża w Pourville" Moneta

"Plaża w Pourville" to jedyny obraz wybitnego prekursora impresjonizmu w Polsce — Claude’a Moneta. Ten nadmorski pejzaż, który powstał w 1882 r., zyskał jednak jeszcze większą popularność po jednej z najbardziej spektakularnych akcji rabunkowych w historii kraju. Do Muzeum Narodowego w Poznaniu zgłosiła się osoba, która podała się za studenta ASP. Złodziej, pod pretekstem naszkicowania innego obrazu wiszącego w tej samej sali co obraz Moneta, odwiedza regularnie muzeum. We wrześniu 2000 r., gdy zostaje z obrazem sam na sam po opuszczeniu sali przez panią z obsługi ekspozycji, wycina obraz z ram, a na jego miejsce podkłada kopię. Dopiero po kilku dniach zorientowano się, że na ścianie wisi kopia. To nie tak spektakularna akcja, jak największe kradzieże dzieł sztuki na świecie, jednak pozostaje najbardziej wyszukanym sposobem na kradzież sztuki w historii kraju. Obecna wartość obrazu jest niemal o połowę niższa ze względu na uszkodzenie sygnatury artysty. Wcześniej szacowana była na 1-7 mln dolarów. 

Fałszywa "Madonna pod jodłami" Lucasa Cranacha starszego

Niemiecki malarz renesansu w 1510 r. stworzył jedno z najwybitniejszych swoich dzieł, które od 1517 r. trafiło do wrocławskiej kaplicy. Następnie w 1943 r. wpadło w ręce hitlerowców, którzy schowali je w Henrykowie, a następnie Kłodzku. Po II wojnie światowej obraz powrócił do Wrocławia, jednak wymagał konserwacji. Po latach okazało się, że ks. Siegfried Zimmer, który naprawiał obraz, zlecił wykonanie jego kopii uważanej do lat 60. XX wieku za autentyczne dzieło malarza. Dopiero odkrycie konserwatorki sprawiło, że rozpoczął się długi proces odzyskiwania obrazu i wreszcie w 2012 r. dzieło znalazło się w zbiorach Muzeum Archidiecezjalnego we Wrocławiu

Przedstawione dzieła to jedynie kilka pozycji, które uważane są za najcenniejsze w polskich kolekcjach. Należy także wymienić m.in. "Adorację dzieciątka" Lorenzo Lotto, "Grę w szachy" Sofonisby Anguissoli, "Ekstazę św. Franciszka" El Greca czy dzieła Rembrandta van Rijna: "Krajobraz z miłosiernym samarytaninem", "Dziewczyna w ramie obrazu" czy "Uczony przy pulpicie". Wartość tych obrazów nie jest prosta do oszacowania, jednak cena każdego z nich liczona jest w milionach złotych.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
porady
gospodarka
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(1)
Arto
3 miesiące temu
Szkoda, że do takiego artyku nie dołączono ilustracji. Za to od wyskakujących reklam aż oczy bolą.