NATO odpowie agresywniej na hybrydowe ataki Rosji? Czołowy dowódca ujawnia

Bartłomiej Chudy
Tankowiec Boracay podejrzany o udział w lotach rosyjskich dronówTankowiec Boracay podejrzany o udział w lotach rosyjskich dronów na Danią. W kółku admirał Dragone
Źródło zdjęć: © East News, Getty Images | Anadolu, DAMIEN MEYER, Giuseppe Cavo Dragone - Arif Hudaverdi Yaman

NATO sygnalizuje możliwą zmianę podejścia do rosyjskich działań hybrydowych. W rozmowie z "Financial Times" admirał Giuseppe Cavo Dragone, przewodniczący Komitetu Wojskowego NATO, przyznał, że Sojusz rozważa "bardziej agresywne" działania Sojuszu w odpowiedzi na cyberataki, sabotaż infrastruktury i naruszenia przestrzeni powietrznej.

Sojusznicy od miesięcy zmagają się z serią incydentów. Wystarczy wspomnieć o przecinaniu kabli na dnie Bałtyku, seriach cyberataków w Europie, wtargnięcia dronów i dywersję na linii kolejowej w Polsce. Państwa wschodniej flanki NATO, graniczące lub mające blisko granice z Rosją, naciskają, by NATO przestało ograniczać się do reakcji po fakcie. Domagają się też działań odwetowych, zwłaszcza w cyberprzestrzeni.

W cyberprzestrzeni jesteśmy w pewnym sensie reaktywni. Bycie bardziej agresywnym lub bardziej proaktywnym zamiast reaktywnym to coś, o czym myślimy — powiedział "Financial Times" admirał Dragone, szef Komitetu Wojskowego NATO

Dragone wskazał, że nawet "uderzenie wyprzedzające" mogłoby zostać uznane za obronę, choć wymagałoby to przełamania dotychczasowego sposobu myślenia w Sojuszu. Jednocześnie podkreślił ograniczenia wynikające z prawa, etyki i procedur, które — jak zaznaczył — są poważniejsze niż po stronie Rosji.


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Za przykład skutecznego działania NATO Dragone wymienił misję Baltic Sentry. Dzięki patrolowaniu Bałtyku od stycznia przez sojusznicze okręty udało się zatrzymać serię incydentów z przecinaniem kabli na dnie morza. - Od początku (funkcjonowania - red.) Baltic Sentry nic się nie wydarzyło. To oznacza, że odstraszanie działa - przyznał wojskowy.

Z drugiej strony sytuacji nie należy uznać za zakończonej. Fiński sąd oddalił sprawę przeciw załodze statku floty cieni Eagle S, który przeciął kilka podwodnych kabli elektrycznych i przesyłu danych. Wyrok uzasadnił tym, że statek znajdował się na wodach międzynarodowych. - Mamy dużo więcej ograniczeń niż nasz przeciwnik — z powodu etyki, prawa, jurysdykcji. To jest problem. Nie chcę powiedzieć, że to pozycja przegrana, ale trudniejsza - przyznał w wywiadzie dla "FT".

Szef Komitetu Wojskowego NATO stwierdził, że kluczowym testem jest odstraszanie przyszłej agresji. — W jaki sposób osiąga się odstraszanie — przez odwet, przez uderzenie wyprzedzające — to coś, co musimy dogłębnie przeanalizować, ponieważ w przyszłości presja może być jeszcze większa — podsumował.

źródło: "Financial Times"

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl