Nestlé szykuje rewolucję w lodowym imperium. Gigant pod presją
Szwajcarski gigant Nestlé rozważa drastyczne ograniczenie swojej obecności na rynku lodów. Pod wodzą nowego prezesa koncern analizuje przyszłość udziałów w spółce Froneri. To element szerszej strategii dostosowania do trudnych warunków rynkowych i globalnych napięć handlowych.
Światowy lider branży spożywczej, szwajcarskie Nestlé, znajduje się w punkcie zwrotnym, który może trwale zmienić układ sił na globalnym rynku FMCG. Jak wynika z najnowszych doniesień, koncern poddaje gruntownej analizie swoją obecność w segmencie lodów, co może zaowocować bezprecedensowymi przetasowaniami kapitałowymi. Głównym elementem tych rozważań jest potencjalne zmniejszenie zaangażowania w spółce Froneri, która jest jednym z największych graczy w tej kategorii na świecie.
Decyzje te zapadają w cieniu szeroko zakrojonego przeglądu operacyjnego, zainicjowanego przez nowego prezesa koncernu, Philippa Navratila. Strategia nowego lidera wydaje się jasna: Nestlé ma skoncentrować swoje zasoby i kapitał na obszarach o najwyższym potencjale wzrostu, wycofując się jednocześnie z segmentów, które charakteryzują się niższą rentownością lub wolniejszą dynamiką rozwoju. W grę wchodzi nie tylko redukcja udziałów w joint venture Froneri, ale również sprzedaż tejże spółce pozostałych operacji lodowych, które do tej pory znajdowały się w bezpośrednim posiadaniu Szwajcarów.
Poszedł po miliony w USA. Oto co usłyszał o Polakach
Froneri na sprzedaż? Gra o miliardy euro
Spółka Froneri to potęga, której wartość rynkowa budzi respekt nawet u największych inwestorów. W październiku ubiegłego roku, po pozyskaniu nowych funduszy, podmiot ten został wyceniony na około 15 miliardów euro. W portfolio firmy znajdują się marki ikony, takie jak Häagen-Dazs czy Mövenpick, które cieszą się niesłabnącą popularnością na rynkach od Europy po obie Ameryki i Azję. Obecnie Nestlé dzieli władzę we Froneri z funduszem private equity PAI Partners, który – według rynkowych spekulacji – mógłby zwiększyć swoje udziały w przypadku wycofania się szwajcarskiego giganta.
Scenariuszy wyjścia jest jednak więcej. Na horyzoncie pojawiają się inni gracze, w tym fundusze państwowe o ogromnej sile nabywczej. Jednym z potencjalnych nabywców akcji mógłby być Abu Dhabi Investment Authority (ADIA), który już w ubiegłym roku zaznaczył swoją obecność w strukturze akcjonariatu jako inwestor mniejszościowy. Choć rozmowy trwają, przedstawiciele rynku podkreślają, że żadne wiążące decyzje jeszcze nie zapadły. Niemniej jednak, sam fakt podjęcia takich analiz wysyła jasny sygnał do inwestorów: Nestlé nie boi się trudnych cięć, jeśli mają one służyć poprawie efektywności całej grupy.
Warto przypomnieć, że Froneri powstało w 2016 r jako efekt połączenia sił Nestlé i R&R Ice Cream. Przez ostatnią dekadę spółka ta wyrosła na drugiego co do wielkości producenta lodów na globie, skutecznie konkurując z takimi gigantami jak Unilever. To kontynuacja trendu, w którym wielkie konglomeraty spożywcze starają się "odchudzić" swoje struktury, aby zyskać większą elastyczność w obliczu zmieniających się preferencji konsumentów i rosnących kosztów surowców.