Zmiana zasad wjazdu do Wielkiej Brytanii. "Nie będę mogła wrócić do domu"
Osoby, które oprócz brytyjskiego obywatelstwa mają też inne, od przyszłego tygodnia nie będą mogły wjechać do Wielkiej Brytanii, jeśli nie mają brytyjskiego paszportu lub specjalnego cyfrowego certyfikatu - ostrzegają BBC i Sky News.
Obecnie osoby mające podwójne obywatelstwo - brytyjskie i państwa, którego obywatele nie są objęci obowiązkiem wizowym - mogą wjeżdżać do Wielkiej Brytanii posługując się paszportem tego innego kraju. Chodzi np. o tych obywateli państw UE (z wyjątkiem Irlandii), którzy mieszkają w Wielkiej Brytanii i wystąpili o brytyjskie obywatelstwo.
Część z nich uzyskawszy obywatelstwo, nigdy nie złożyła wniosku o brytyjski paszport, bo do wyjazdu i wjazdu do Wielkiej Brytanii używała swoich pierwszych paszportów.
Demograficzna bomba uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości
Od 25 lutego nie będzie to już jednak możliwe - osoby z podwójnym obywatelstwem będą musiały posługiwać się albo brytyjskim paszportem, albo cyfrową wersją certyfikatu załączanego do ich drugiego paszportu, który potwierdza ich prawo do wjazdu do Wielkiej Brytanii.
Ale ani paszport, ani certyfikat nie są wydawane automatycznie, a jak informuje BBC, spora część osób, których to dotyczy nie ma świadomości tego, że zmieniają się przepisy.
W efekcie grozi im, że nie będą mogły wyjechać z Wielkiej Brytanii, a jeśli wyjechały z niej bez brytyjskiego paszportu, nie będą mogły do niej wrócić. Mogą pozostać w takim zawieszeniu przez dłuższy czas, bo wydanie paszportu lub certyfikatu trwa kilka tygodni i kosztuje odpowiednio 94,50 i 589 funtów.
Nie mogą one także użyć metod wjazdu dostępnych dla osób bez brytyjskiego obywatelstwa, czyli wizy i ETA (Electronic Travel Authorisation - nowy dokument wymagany od obywateli krajów nieobjętych obowiązkiem wizowym), bo obywatele brytyjscy nie mogą o nie występować.
"Czuję się jakbym była deportowana"
Posiadająca brytyjsko-łotewskie obywatelstwo Jelena w rozmowie z BBC przyznaje, że o zmianach dowiedziała się kilka tygodni przed zaplanowaną podróżą do Ameryki Południowej.
W obecnej sytuacji po powrocie z Ameryki Południowej nie będę mogła wrócić do mojego mieszkania w Glasgow. Ironią losu jest to, że zdecydowałam się być częścią tego kraju, ale czuję się, jakbym była deportowana. To zdrada - mówi Jelena, która mieszka w Wielkiej Brytanii od prawie 16 lat.
Według spisu powszechnego z 2021 r., podwójne obywatelstwo brytyjskie i jakieś inne ma 1,2 proc. mieszkańców Wielkiej Brytanii, którzy się w niej urodzili (587,6 tys.), oraz 6,5 proc. mieszkańców, którzy urodzili się w innych krajach (648,7 tys.).
Brytyjskie MSW podkreśla, że o zmianach w związku z wprowadzeniem ETA informowało od 2023 r., a o tym, że osoby z podwójnym obywatelstwem będą musiały się posługiwać brytyjskim paszportem lub cyfrowym certyfikatem, przypominało od października 2024 r.