Notowania

Nie chciałbyś mieć kilku centymetrów więcej? Jest na to pewny sposób, który nie wymaga operacji

Kiedyś niscy mężczyźni mogli albo kompletnie zignorować swój wzrost i cieszyć się życiem bez kompleksu, albo używać butów na obcasach. Dziś coraz większą popularność zdobywają w Polsce specjalne, dyskretnie podwyższające, buty dla mężczyzn. Jak to działa i ile kosztuje?

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Tylko wprawne oko dostrzeże różnice - mówią o butach podwyższających fachowcy. (Fot: SZymon Brzoska / kolaż)

Wzrost to potęga, władza i pieniądze. Każdy władca chciałby nosić przydomek "wielki". Władców jest dziś jak na lekarstwo, ale są politycy, biznesmeni, pracownicy korporacji i mnóstwo innych facetów, którzy w skrytości ducha marzą, by być wyższymi.

Niektórzy faktycznie mają pewne kompleksy, ale jest olbrzymia grupa osób, które nie chcą odstawać od reszty. A prawdopodobnie najczęstszym problemem są sytuacje oficjalne, na które mężczyzna zakłada garnitur, a jego partnerka sukienkę i szpilki. I nagle okazuje się, że ona jest wyraźnie wyższa od niego.

- W kulturze patriarchalnej przyjęło się, że mężczyzna musi być większy od swojej kobiety. Co ciekawe, nie chodzi tylko o próżność mężczyzn, ale o ich postrzeganie przez inne kobiety. Można przypuszczać, że większości par mężczyzn i kobiet nie przeszkadza fakt, że ona jest wyższa od niego. Skoro są razem, to ich to nie obchodzi. Ale są sytuacje, w których wypada, by to on był wyższy - i to często pani dochodzi do tego wniosku. Chodzi zarówno o to, by on czuł się bardziej męsko, jak i ona bardziej kobieco - mówi nam socjolog Piotr Maliski.

Pomysł na biznes: Personalizacja obuwia. Obejrzyj film:

Takich przypadków może być sporo, ale najczęstszy to własny ślub i wesele.

- Ciekawostką jest fakt, że wiele kobiet (nawet 50 proc. zamawiających) decyduje o zakupie takich butów dla swoich partnerów, aby po założeniu przez nie szpilek nie być wyższymi od swojego mężczyzny i nadal czuć się kobieco - mówią nam przedstawiciele sklepu Faretti.pl.

To jeden z zaledwie kilku w Polsce podmiotów sprzedających specjalne podwyższające buty dla mężczyzn.

- Najlepiej sprzedają się modele eleganckie typowe do ślubu, bo sezon jest na nie przez cały rok, w drugiej kolejności sportowe/codzienne - teraz zaczyna się na nie sezon i popyt może przewyższyć w tym okresie nawet ten na eleganckie, na trzecim miejscu są casualowe – mówi nam zespół sklepu.

Jak to działa?

- Obcas jest ukryty w środku. Jest to wkładka, która się rozkłada na całej długości stopy, dzięki czemu chodzenie w nich jest bardzo wygodne, nawet dla ludzi wysokich. W pierwszej chwili mężczyzna może poczuć się jak kobieta na szpilkach, ale po paru chwilach się przyzwyczaja i chodzenie staje się bardzo przyjemnie. Oprócz podwyższenia, jakie oferuje nasze obuwie (od 6 do 12 cm wzrostu), mężczyzna dzięki temu obuwiu przestaje się garbić - co dodatkowo dodaje mu jeszcze więcej wzrostu, ma prostą sylwetkę - dba o kręgosłup, a także jest znacznie pewniejszy siebie - dowiadujemy się w Faretti.pl.

Obcas na pierwszy rzut oka nie jest widoczny. Ten zwykły jest normalnej wysokości, cała zagadka kryje się w środku. Buty podwyższające są w większości przypadków nieco wyższe od zwykłych – bo w środku znajduje się wspomniana wkładka. Dodatkowe centymetry buta skutecznie maskują zaś nogawki spodni – trzeba mieć naprawdę wyjątkowo wprawne oko, by dostrzec, że but ma minimalnie inny kształt.

Co to daje? Pewność siebie, szacunek i powodzenie.

- A tak naprawdę wystarczy tylko pewność siebie - bo człowiek, który jest zadowolony z tego, co sobą reprezentuje, promieniuje tą pewnością i zdobywa większy szacunek i posłuch innych ludzi - tłumaczy nam Maliski. Człowiek wysoki, wyprostowany, idący pewnym krokiem budzi respekt.

I nie jest to tylko czcza gadanina, bo postrzeganiem wysokich osób zajmowali się już naukowcy. Wysoki kojarzy się z silnym i atrakcyjnym – tak już jesteśmy zaprojektowani.

Wysocy mężczyźni cieszą się większym szacunkiem, więcej zarabiają i są zdrowsi – dowiedli tego poważni badacze. O ile jedynie kilkanaście procent mężczyzn chce, by ich partnerka była niższego wzrostu, o tyle aż połowa pań oczekuje, by ich mężczyzna był od nich wyższy. A przynajmniej nie niższy.

- Klienci często do nas wracają, bo jeśli ktoś raz spróbuje być wyższym o te 6-12 cm wzrostu, to już nie będzie raczej chciał wracać do swojego normalnego wzrostu - mówią nam przedstawiciele Faretti.

Skąd wziął się pomysł na to obuwie?

Dokładnie nie wiadomo, ale tropy prowadzą do Chin. To właśnie w tym kraju znajdują się największe fabryki podwyższającego obuwia dla mężczyzn. Również stamtąd nasi rozmówcy biorą swoje produkty - specjalnie dla nich robione, sygnowane ich nazwą i cechujące się wysoką jakością wykonania.

- Fabryka, w której my zlecamy produkcję, ma opatentowany właśnie ten rodzaj obuwia. Jeśliby się przyjrzeć rynkowi tego obuwia w innych krajach Europy, to wszyscy biorą właśnie z tej jednej fabryki - w tym my (mamy wyłączność na Polskę). Ma wysokie ceny, ale też najwyższą jakość, a to właśnie o wygodę tutaj chodzi najbardziej - twierdzą w Faretti.

(Faretti.pl)
(Fot: Faretii.pl)

A propos cen - nie są niskie. Chociaż o przesadnie wysokich też nie można mówić. Zarówno eleganckie, jak i casualowe buty podwyższające wzrost o 6-7 centymetrów kosztują ok. 450 złotych a więc podobnie lub niewiele więcej od "normalnych". Są też modele sportowe i specjalnie przeznaczone do ceremonii ślubnych. Buty bardziej podnoszące wzrost - nawet do 12 centymetrów! - są już trochę droższe, ale ich ceny raczej nie przekraczają 600 złotych.

- Popyt na to obuwie wzrasta, ludzie są bardziej świadomi, że taki produkt istnieje i korzystają z niego. Nadal jest wielu mężczyzn, którzy tego potrzebują, ale nie wiedzą o nim. Na Zachodzie ten produkt jest znacznie bardziej spopularyzowany, a w USA czy w Chinach na ulicach znajdziemy butiki tylko z takim obuwiem. Na amerykańskim YouTubie istnieje wielu recenzji tych butów, nawet na wielomilionowych kanałach, co w Polsce jest aktualnie nie do pomyślenia - mówią nam przedstawiciele firmy.

Sami sprzedają w naszym kraju ok. tysiąca par rocznie. Podkreślają, że grupa klientów jest bardzo różnorodna i ciągle rośnie. Bo to w sumie całkiem niedrogi sposób na to, by poczuć się pewniej i zrobić lepsze wrażenie.

Tagi: obuwie, obuwie podwyższające, gospodarka, wiadomości
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
10-03-2019

WyborcaA czy naczelny wódz dostanie jakąś zniżkę ??

10-03-2019

O to by było cośWolałbym mieć zaganiacza 30 cm

10-03-2019

sruZakompleksieni faceci zawsze beda probowali " poprawic" nature.

Rozwiń komentarze (16)