Nie gryzie się w język. Profesor z USA ujawnia problem polskich uczelni
- Kiedyś przyjmowali studentów i oni potem odpadali, a teraz nie odpadają - mówi w "Biznes Klasie" prof. Piotr Moncarz z Uniwersytetu Stanfordzkiego. Według niego to największe niebezpieczeństwo dla polskich uczelni. Zobacz całą rozmowę.
Uczelnie w Polsce finansowane są proporcjonalnie do liczby studentów. Przy spadającej krzywej demograficznej oznacza to, że każdy kandydat to dla szkoły wyższej realne pieniądze z budżetu, a nie tylko potencjalny absolwent. - To jest po części to niebezpieczeństwo na uniwersytetach, które rozliczają się ze swoich wyników, ilu studentów odebrało dyplomy - mówi Moncarz. Według niego sytuacja pogorszyła się w ostatnich latach i dodaje, że żadna polska uczelnia nie znajduje się w pierwszej 400 najlepszych na świecie.
Stanford przyjmuje inaczej
Profesor porównał polski model do zasad przyjęć na Stanford, gdzie o miejscu na uczelni decyduje poziom intelektualny kandydata. - Pieniądze Twoje nie mają żadnego znaczenia, bo jeśli ich nie masz, to i taka Cię przyjmiemy - podkreślił.
Jego zdaniem polskie uczelnie z tradycją i potencjałem, takie jak Uniwersytet Warszawski czy Politechnika Warszawska, powinny mieć prawo odrzucać słabszych kandydatów, zamiast dostosowywać poziom nauczania do średniej klasy. - Te uczelnie powinny walczyć z systemem, który zmusza je do przyjmowania średniaków - stwierdził.
Profesor ostrzegł, że przyjmowanie słabszych kandydatów na najbardziej wymagające kierunki szkodzi też najzdolniejszym studentom. - Jeżeli jesteś w klasie C i cię przyjmą na uniwersytet, który ma być wiodącym w świecie uniwersytetem technologicznym, to ty będziesz ich ściągał w dół - zaznaczył.
Segmentacja zamiast wyrównywania w dół
Moncarz nie chce nazywać swojego postulatu elitarnością, uznając to słowo za obciążone złą konotacją. Proponuje inne rozwiązanie: budowę w Polsce "centrów ekscelencji" obok szkół przygotowujących do konkretnych zawodów inżynierskich. Powołał się na model amerykański, gdzie obok uczelni klasy A działają szkoły klasy B i C, kształcące na potrzeby konkretnych branż. - Ty na Politechnikę Warszawską się nie nadajesz, ale jest taka dobra politechnika przygotowująca Cię do działania zawodowego w inżynierii, która Cię interesuje - opisał ten mechanizm.
Dyrektor programowy serwisów premium w Wirtualnej Polsce oraz redaktor naczelny serwisu money.pl. Prowadzi program "Biznes Klasa" (+140 tys. subskrypcji na YT) oraz jest laureatem nagrody Grand Press Economy 2024. Dziennikarstwem ekonomicznym zajmuje się od blisko dwudziestu lat, wcześniej prowadził programy o świecie i gospodarce w TVN24 BiS i w TVN CNBC oraz był szefem serwisu newsroomu Gazeta.pl.