Potężna szansa dla Polski. Może zarobić miliardy na chipach

Polski rynek półprzewodników może do 2035 r. wzrosnąć niemal pięciokrotnie, do 23,7 mld dol. Największe możliwości mają dawać projektowanie układów, energoelektronika, fotonika, pakowanie chipów oraz technologie wykorzystujące azotek galu – wynika z raportu BGK, opisanego przez "Rzeczpospolitą".

In Ultra Modern Electronic Manufacturing Factory Design Engineer in Sterile Coverall Holds Microchip with Gloves and Examines it.
Gorodenkoff Productions OU
Modern, PC, biometrics, board, chip, circuit, close-up, component, computer, cpu, cybersecurity, data, development, device, digital, electronic, electronics, equipment, factory, future, futuristic, gigafactory, hand, hardware, high tech, holding, industry, information, lab, laboratory, manufacture, manufacturing, memory, microchip, microelectronics, motherboard, nanotech, nanotechnology, power, processor, science, semiconductor, silicon, speed, support, technology, upgrade, wirelessPolska ma szansę pojawić się na światowej mapie produkcji chipów
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Gorodenkoff Productions OU
Jacek Losik

Z raportu BGK "Technologie kluczowe: półprzewodniki jako zasób strategiczny dla Polski" wynika, że krajowy rynek może rosnąć średnio o niemal 17 proc. rocznie. Dla porównania, globalny rynek ma zwiększać się w tempie 10 proc. rocznie. Raport jako pierwsza poznała "Rzeczpospolita".

Autorzy analizy nie rekomendują budowy w Polsce fabryk najbardziej zaawansowanych chipów na wzór tajwańskich gigantów. Wskazują za to obszary, w których krajowe firmy mogą rozwijać kompetencje i tworzyć własne przewagi technologiczne.

Analitycy BGK wymieniają przede wszystkim: projektowanie układów scalonych, energoelektronikę, fotonikę, a także montaż, testowanie i zaawansowane pakowanie chipów.


DLA CIEBIE
25 lat pracy w McDonald’s. Od pracownika do prezesa - Tomasz Rogacz II Pierwsza Praca #5 

Zaawansowane pakowanie polega między innymi na łączeniu kilku mniejszych układów w jeden. Według raportu ten segment zyskuje na znaczeniu wraz z rozwojem sztucznej inteligencji.

Azotek galu szansą dla polskich firm

"Rz" wskazuje także na znaczenie azotku galu, określanego jako GaN. W wybranych zastosowaniach materiał ten może zastępować krzem. Wartość polskiego rynku komponentów GaN ma wzrosnąć z 24,9 mln do 222,3 mln dol. do 2035 r.

Krajowym atutem jest metoda wytwarzania monokryształów azotku galu opracowana w Instytucie Wysokich Ciśnień PAN. Pozwala ona uzyskiwać materiał z wyjątkowo małą liczbą defektów. Raport wskazuje również na potencjał technologii podwójnego zastosowania.

– Polska nie musi konkurować z globalnymi liderami w najbardziej kapitałochłonnych segmentach produkcji. Naszą szansą jest budowa przewag w projektowaniu układów, energoelektronice, technologiach GaN oraz wdrażaniu innowacji opartych na krajowej własności intelektualnej – powiedział "Rz" Jarosław Kamiński, dyrektor Departamentu Innowacji Biznesowych BGK.

Raport zwraca uwagę, że wyzwaniem pozostaje przejście od badań do wytwarzania produktów. W polskim sektorze montażu, testowania i pakowania chipów pracuje ponad 5 tys. osób. 92 proc. miejsc pracy w tym sektorze zapewniają jednak przedsiębiorstwa międzynarodowe.

Źródła: Rzeczpospolita, PAP

Wybrane dla Ciebie