Niemców już nie stać na państwo socjalne. Merz zapowiada cięcia
Niemcy stają przed koniecznością reformowania swojego modelu socjalnego. W obliczu braku wzrostu gospodarczego i wysokich kosztów społecznych, kanclerz Friedrich Merz podkreśla, że kraj nie może już sobie pozwolić na dotychczasowe subwencje.
Kanclerz Friedrich Merz ogłosił, że Niemcy muszą zredukować wydatki na państwo opiekuńcze, których obecne koszty sięgają aż 1,4 bln euro - pisze Rzeczpospolita.
Suma ta stanowi niemal jedną trzecią PKB i jest trzykrotnie większa niż roczny budżet państwa. Główne problemy to złożona biurokracja oraz brak koordynacji między instytucjami. Konieczne są reformy, aby ograniczyć wydatki i lepiej zarządzać systemami socjalnymi.
Z powodu nieefektywności ponad 500 programów socjalnych, Niemcy planują ich skoordynowanie i redukcję. Rządowa komisja do spraw reformy ma na celu poprawę funkcjonowania tych programów oraz przyspieszenie cyfryzacji procesów.
Zaczynał od zbierania kamieni. Doszedł do setek milionów dolarów
- Celem jest powiązanie i lepsza koordynacja świadczeń socjalnych - przytaczany cytowany przez "Rz" Holger Schäfer z Instytutu Gospodarki Niemieckiej. Oczekuje się, że wdrożenie reform zmniejszy obciążenia finansowe państwa.
Wiek emerytalny i rynek pracy
Podniesienie wieku emerytalnego z 67 do 70 lat mogłoby poprawić sytuację finansową, jednak jest to temat kontrowersyjny politycznie. Niemcy, ze średnim czasem pracy 34,3 godz. tygodniowo, mają jeden z najnowszych wskaźników w EU.
Związki pracodawców sugerują ograniczenie pracy w niepełnym wymiarze godzin, co mogłoby zmniejszyć niedobór pracowników i obniżyć koszty. Wzrost zatrudnienia miałby istotny wpływ na utrzymanie obecnego poziomu systemów socjalnych.
Źródło: Rzeczpospolita