Niemcy sparaliżowane. Strajk komunikacji miejskiej objął 150 miast
Strajk rozpoczął się w poniedziałek o godz. 3.30 i potrwa 24 godziny. Autobusy, tramwaje oraz metro 150 lokalnych przedsiębiorstw transportowych pozostały w zajezdniach, powodując poważne utrudnienia w funkcjonowaniu miast.
Strajk ostrzegawczy pracowników transportu publicznego sparaliżował w poniedziałek 150 miast w niemal całych Niemczech. Protest związku zawodowego Verdi ma zwiększyć presję w trwających negocjacjach płacowych dotyczących prawie 100 tys. pracowników.
Strajk rozpoczął się w poniedziałek o godz. 3.30 i potrwa 24 godziny. Autobusy, tramwaje oraz metro 150 lokalnych przedsiębiorstw transportowych pozostały w zajezdniach, powodując poważne utrudnienia w funkcjonowaniu miast.
Na wyświetlaczach przystanków tramwajowych wyświetlany jest komunikat: "Strajk do wtorku, godz. 3:00. U-Bahn, tramwaje i większość autobusów nie kursuje".
Zaczynał od zbierania kamieni. Doszedł do setek milionów dolarów
Wciąż w ruchu pozostają pociągi S-Bahn firmy, której strajk nie dotyczy.
Niemcy, 2 lutego 2026 r. Strajk ostrzegawczy, zainicjowany przez związek zawodowy Verdi, rozpoczął się 2 lutego 2026 r. o godz. 3:00 rano i potrwa do końca godzin pracy. Z powodu niskich temperatur Verdi i BVG uzgodniły, że tramwaje będą kursować bez pasażerów, aby zapobiec oblodzeniu linii napowietrznej.
Jak poinformował związek zawodowy Verdi, protest objął niemal wszystkie 16 krajów związkowych. Wyjątkiem jest Dolna Saksonia. Związkowcy domagają się skrócenia tygodniowego czasu pracy, także w systemie zmianowym, wydłużenia okresów odpoczynku oraz wyższych dodatków za pracę w nocy i w weekendy.
Strajk odbywa się w trudnych warunkach pogodowych. Według prognoz Niemieckiej Służby Meteorologicznej w części kraju nadal możliwy jest marznący deszcz i oblodzenie dróg. Pomimo protestu nie uchylono obowiązku szkolnego dla uczniów.