Skandal na Wyspach. Dla Epsteina chciał zmienić politykę rządu
Były brytyjski minister zrezygnował z członkostwa w partii po publikacji akt sprawy amerykańskiego finansisty i przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina. Peter Mansdelson próbował na prośbę Epsteina zmienić decyzję rządu w sprawie podwyższonego opodatkowania bonusów dla pracowników sektora bankowego i miał przekazywać poufne dokumenty na temat polityki gospodarczej rządu.
W piątek amerykańskie ministerstwo sprawiedliwości opublikowało około 3 mln stron dokumentów z akt spraw dotyczących Epsteina, nieżyjącego już amerykańskiego finansisty, który utrzymywał kontakty w wieloma bogatymi i wpływowymi ludźmi z całego świata i który, jak się później okazało, zajmował się stręczycielstwem.
Jest w aktach o Epsteinie. Odchodzi z Partii Pracy
Akta zawierają korespondencję Epsteina z prominentnymi osobami albo wzmianki o nich.
Materiały z prywatnej wyspy Jeffreya Epsteina
Na tle publikacji akt Epsteina w poniedziałek były brytyjski minister, komisarz UE i ambasador w USA Peter Mandelson zrezygnował z członkostwa w Partii Pracy.
W opublikowanej transzy plików znajdują się dokumenty sugerujące, że w latach 2003-2004 Epstein dokonał trzech płatności na rzecz Mandelsona i jego partnera w wysokości 25 tys. dolarów każda oraz że w 2009 r. Mansdelson jako minister biznesu próbował na prośbę Epsteina zmienić decyzję rządu w sprawie podwyższonego opodatkowania bonusów dla pracowników sektora bankowego.
Ponadto w aktach znalazło się zrobione w paryskim apartamencie Epsteina zdjęcie, na którym Mandelson stoi w samej bieliźnie obok młodej kobiety. Mandelson przekazywał też Epsteinowi poufne dokumenty na temat polityki gospodarczej rządu, a także z wyprzedzeniem informował go o decyzji w sprawie planu ratunkowego dla strefy euro w 2010 r.
Problemy Trumpa
Nazwisko Donalda Trumpa pada w ok. 3,2 tys. stron z ujawnionych akt. Część z nich stanowią dokumenty przedstawiające niepotwierdzone i w większości uznane za niewiarygodne donosy na Trumpa o różne przestępstwa seksualne dokonywane na nieletnich wraz z Epsteinem. Znajdują się tam też zeznania kobiety, która twierdziła, że Trump zgwałcił ją, kiedy miała 13 lat. Zarzuty te zostały jednak ostatecznie wycofane przez kobietę.
Trump ocenił, że dokumenty "uniewinniają" go i dowodzą, że Epstein spiskował przeciwko niemu z dziennikarzem Michaelem Wolffem. Prezydent, który w latach 90. był znajomym Epsteina, zerwał z nim kontakty przed pierwszymi zarzutami o przestępstwa seksualne dla finansisty. W poniedziałek Trump powiedział, że resort sprawiedliwości po publikacji dokumentów powinien już zająć się innymi sprawami.