Niemcy strofują Francję: nie wydaje wystarczająco na obronność
Francuskie wydatki na obronność są niewystarczające - ocenił szef niemieckiej dyplomacji Johann Wadephul, apelując do prezydenta Francji Emmanuela Macrona o zwiększenie środków na ten cel.
W wywiadzie dla Deutschlandfunk Wadephul wezwał europejskie kraje NATO do zwiększenia wydatków na obronność. Skupił się w tym kontekście szczególnie na Francji.
Niestety wysiłki podejmowane dotąd we Francji są niewystarczające. Musimy zrealizować poziom wydawania 5 proc. PKB na obronność. My w Niemczech realizujemy dojście do tego celu, nasze budżety i średniookresowe planowanie finansowe to umożliwiają - zapewnił minister.
Demograficzna bomba uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości
Zgodnie z danymi resortu obrony Niemcy do 2029 r. zamierzają przeznaczać na obronność 3,5 proc. PKB.
O prezydencie Macronie Wadephul powiedział, że "słusznie mówi on o dążeniu do europejskiej suwerenności". Jednocześnie - w ocenie Wadephula - brak jest wystarczających działań ze strony Francji.
"Na świecie jest wystarczająco dużo broni atomowej"
W kontekście europejskiego odstraszania nuklearnego Wadephul powiedział, że "na świecie jest wystarczająco dużo broni atomowej i musimy bardzo poważnie zastanowić się, czy rzeczywiście potrzebujemy wciąż nowych, dodatkowych zasobów". Wyraził przekonanie, że nikt w Waszyngtonie nie kwestionuje nuklearnego parasola ochronnego Stanów Zjednoczonych nad Europą.
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz powiedział na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, że rozpoczął rozmowy Macronem na temat europejskiego odstraszania nuklearnego. Już w 2020 roku Paryż proponował Berlinowi ściślejszą współpracę w zakresie odstraszania nuklearnego opartego na francuskiej broni atomowej. Ówczesna kanclerz RFN Angela Merkel oraz jej następca Olaf Scholz podchodzili do tej sprawy sceptycznie.