Von der Leyen: Inwestycje SAFE muszą trafić do europejskiego przemysłu obronnego
Nie bez powodu do programu SAFE wprowadzono wymóg, by dwie trzecie produktów obronnych zostało zakupionych w Europie; te inwestycje muszą trafić do europejskiego przemysłu obronnego - powiedziała Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej, podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.
Kierująca Komisją Europejską Ursula von der Leyen podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa wyjaśniła, dlaczego do programu SAFE wprowadzono wymóg zakupu dwóch trzecich produktów obronnych w Europie.
– Nie bez powodu do programu SAFE wprowadzono wymóg, by dwie trzecie produktów obronnych zostało zakupionych w Europie, te inwestycje muszą trafić do europejskiego przemysłu obronnego – podkreśliła.
Von der Leyen zaznaczyła, że od dawna słyszy się w NATO i poza nim o potrzebie większego zaangażowania Europy w dziedzinie obronności. - I słusznie. Europa musi stać się bardziej niezależna i zrobić więcej dla swojej obrony. Silna Europa oznacza również silne NATO - powiedziała.
Burza w Sejmie. Kosiniak-Kamysz nie wytrzymał: Wielcy i odważni
Program SAFE. Co to jest?
Program SAFE ma na celu nie tylko wzmocnienie zdolności obronnych, lecz także wsparcie europejskiego przemysłu. Von der Leyen zwróciła uwagę, że zamówienia z innych krajów są wykluczone. - Nie bez powodu. Te miliardy przeznaczone na obronność mają na celu tworzenie miejsc pracy oraz wspieranie innowacji i rozwoju. Dlatego inwestycje te muszą napłynąć do naszego europejskiego przemysłu obronnego - dodała.
Program SAFE, wart 150 mld euro, finansowany jest z pożyczek UE. Von der Leyen powiedziała, że lwia część tej kwoty, bo aż 100 mld euro, będzie rozdzielona na wspólne projekty realizowane przez co najmniej dwa uczestniczące kraje. - SAFE dysponuje 100 miliardami euro, przeznaczonymi na te wspólne projekty, aby zniwelować luki i wzmocnić nasze własne zdolności obronne - zaznaczyła.
Źródło: PAP