Niemieckie elektrownie atomowe będą działać, ale nie do końca. Minister robi szpagat
Dwie z trzech niemieckich elektrowni jądrowych pozostaną w rezerwie na wypadek trudnej sytuacji energetycznej tego kraju - zadecydował minister gospodarki Robert Habeck. To oznacza, że całkowita rezygnacja z atomu potrwa kilka miesięcy dłużej niż zakładano. - To rozczarowująca decyzja, ale i tak lepsza niż wyłączenie wszystkich reaktorów do końca roku - komentuje Jakub Wiech z portalu energetyka24.com. W tle znajduje się polityka.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Abdulhamid Hosbas, Alexandra Beier, Anadolu Agency via Getty Images, Getty Images