Notowania

NIK prześwietlił świętokrzyskie gminy. Pieniądze na promocję wydawały nawet na nekrologi

Samorządy województwa świętokrzyskiego nie mają pomysłu na promocję. Prym wiodą doraźne pomysły, ustne sugestie i wzorowanie się na rozwiązaniach z lat poprzednich. O z góry zaplanowanych strategiach zwykle nie ma mowy.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Samorządy województwa świętokrzyskiego nie mają pomysłu na to, jak wydać pieniądze na promocję. (Fot: Jan KUCHARZYK/East News)

Świętokrzyskie gminy wzięła pod lupę Najwyższa Izba Kontroli. Do jakich wniosków doszła?

"Promocja gmin odbywa się bez jasnych strategii i planów działań, głównie na podstawie doraźnych pomysłów i ustnych sugestii. Także wydatki planowane są raczej na podstawie budżetów z lat wcześniejszych, niż na podstawie rzeczowych analiz potrzeb promocyjnych. A na końcu nie ma systemów ewaluacji działań, więc w efekcie gminy nie wiedzą nawet, czy i w jakim stopniu wydane pieniądze przyczyniają się do budowania ich pozytywnego wizerunku" - czytamy w informacji po kontroli.

Okazuje się, że w żadnym objętym kontrolą urzędzie nie było żadnego odrębnego dokumentu, dotyczacego strategii promocji - nawet jeśli na konieczność sporządzenia takiego dokumentu wskazano w obowiązujących dokumentach strategicznych.

Obejrzyj też: Minister inwestycji: samorządy, które nie wydają pieniędzy z UE, mają też problemy rozwojowe

Podczas projektowania budżetu gminy nie są uwzględniane ogólne kierunki działań promocyjnych ujętych w planach długookresowego rozwoju. Gminy w przytłaczającej większości nie sporządzają też szczegółowych planów działań promocyjnych - podaje NIK.

"Promocja gmin najczęściej jest jedynie realizacją schematycznych zadań, uzupełnianych pojawiającymi się często ad hoc 'pomysłami' na doraźne działania promocyjne, które nie przekładają się na efektywną promocję" - czytamy w komunikacie Izby.

NIK punktuje, że gminy nie monitorują całościowo realizacji działań promocyjnych, nie określają wskaźników do ich oceny i nie dokonują oceny efektów tych działań. Dlatego nie dysponują danymi, czy działalność promocyjna wpłynęła na poprawę wizerunku gminy i przyczyniła się do zwiększenia jej atrakcyjności i rozwoju.

Jak zatem gminy wydają pieniądze na promocję? Na przykład na publikacje artykułów prasowych. Co ciekawe, w publikachach tych często pojawia się zdjęcie wójta danej gminy. "W ocenie NIK, tego rodzaju działania mogą budzić wątpliwości, czy ich celem była promocja gminy, czy też 'wypromowanie' konkretnych osób" - czytamy.

Innym popularnym rozwiązaniem (stosuje je ponad połowa gmin) jest prowadzenie profili na portalach społecznościowych. NIK wskazuje też na gminę Sandomierz, która promowała się przy okazji realizacji serialu "Ojciec Mateusz".

Jednak zdarzają się też takie sytuacje, w których pieniądze na promocję idą na przykład na publikację nekrologów, kupno mebli, stołu bilardowego czy organizację szkolenia związanego z ekologią (dotyczy to 4 proc. skontrolowanych samorządów).

Finansowanie z budżetów promocyjnych promocję celów, które nie miały nic wspólnego z promocją, stwierdzono jednak aż w połowie gmin.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: nik, samorządy, najwyższa izba kontroli, gospodarka, wiadomości
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
22-08-2019

PytamSięa kiedy NIK prześwietli Tadeusza Rydzyka???

23-08-2019

MsmsTo będzie ciekawe przeswietlenie. Niech się Rydzyk ma na baczności. Wszystko dokładnie powinno być pr,wyświetlone i podane do publicznej wiadomości

22-08-2019

dagoAkurat Sandomierz poprzez Ojca Mateusza wypromował się perfekcyjnie i tutaj też nik ma zastrzeżenia?

Rozwiń komentarze (3)