Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. TOS
|

Nord Stream 2 nie wystartuje tak szybko. Prezes Gazpromu zabiera głos

15
Podziel się:

Przesył gazu kontrowersyjnym rurociągiem nie rozpocznie się 1 października, jak informował nieoficjalnie Bloomberg. Zaprzeczył temu Aleksiej Miller, prezes Gazpromu, odpowiedzialnego za tę inwestycję.

Nord Stream 2 nie wystartuje tak szybko. Prezes Gazpromu zabiera głos
Nord Stream 2 nie wystartuje tak szybko. Prezes Gazpromu zabiera głos (PAP/EPA, Jens Buettner)

- Nie, 1 października dostawy jeszcze się nie rozpoczną - powiedział w środę Miller w oświadczeniu dla prasy. Tym samym zdementował wcześniejsze nieoficjalne doniesienia Bloomberga.

Tydzień temu agencja podawała, że od 1 października ma się zacząć przesyłanie gazu przez jedną z nitek Nord Stream 2, a do 1 grudnia ma zostać uruchomiona druga nitka gazociągu. Dziennikarze zaznaczali jednak, że to, kiedy gaz przesyłany przez Nord Stream 2 znajdzie się w europejskiej sieci, ostatecznie zależy od decyzji niemieckiego regulatora.

Gaz z Rosji. Kiedy popłynie przez Nord Stream 2?

Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow powiedział w środę, że w sprawie Nord Stream 2 "trwa proces uzyskiwania niezbędnych zezwoleń od regulatora niemieckiego". Proces ten "nie jest prędki", a zezwolenia mogą być uzyskane na początku 2022 roku - przyznał minister. Wtedy dopiero będzie mógł nim popłynąć gaz z Rosji.

Zobacz także: Polska chce się uniezależnić od gazu z Rosji. "Wszystkie inwestycje do tego zmierzają"

Nord Stream 2 - dwunitkowa magistrala wiodąca z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie - ma transportować 55 mld metrów sześciennych gazu ziemnego rocznie. Budowie rurociągu sprzeciwiają się Polska, Ukraina, państwa bałtyckie i USA.

Duże kontrowersje wokół Nord Stream 2

Nord Stream 2 miał być początkowo uruchomiony w 2019 r., ale jego ukończenie się opóźniało, ponieważ nad wykonawcami wisiała groźba amerykańskich sankcji - przypominał ostatnio Bloomberg.

Ukończenie tego długo oczekiwanego, ale wzbudzającego wielkie kontrowersje rurociągu, to także wygrana kanclerz Niemiec Angeli Merkel, która od 10 lat wspierała projekt mimo krytyki ze strony kluczowych sojuszników, w tym USA - komentuje Bloomberg. Przeciw powstaniu tej inwestycji była także Polska.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(15)
zcx
2 lata temu
Uruchamiać jak najszybciej i zamykać przesył przez ukrainę.
Jasnowidz
2 lata temu
Niepoplynie bo Rosją Niebedzie miała gazu
Melodiusz
2 lata temu
Do pierwszych mrozów. Postoi znaczy. Bo potem ruszy z kopyta jak pupka Hansowi przymarźnie🤣🤣🤣
Andzia
2 lata temu
Autorze pisze się ,,po stoi,,
Pozorovatel
2 lata temu
Tośmy pięknych czasów dożyli. O zaopatrzeniu Niemiec i Zachodniej Europy w rosyjskie surowce chemiczne i energetyczne decydować mają Ukraińscy oligarchowie. Życzę więc Niemcom i ich sąsiadom zamarzniętych kaloryferów i zatrzymanych instalacji chemicznych, by zrozumieli w jakom szambie nurkują. Tylko wtedy zbiorą w sobie dość sił by zacząć dbać o własne interesy.