Ogromna kara dla lecznicy. Nie poinformowała o wycieku danych

To pierwsza taka kara w Polsce. Przedsiębiorca, który prowadził prywatną placówkę medyczną, ma zapłacić ponad 85 tys. zł za zignorowanie nakazu Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

UODOUODO nakłada karę.
Źródło zdjęć: © PAP

W prywatnej lecznicy doszło do naruszenia danych osobowych pacjentów.

Urząd Ochrony Danych Osobowych kazał przedsiębiorcy poinformować o tym swoich klientów.

- Właściwe wywiązanie się z tego obowiązku pozwoliłoby zrozumieć osobom, których dane dotyczą, na czym polegało naruszenie ochrony ich danych osobowych, poznać możliwe konsekwencje takiego zdarzenia oraz jakie działania mogą podjąć w celu zminimalizowania jego ewentualnych negatywnych skutków - czytamy w komunikacie UODO, przytoczonym przez "Rzeczpospolitą".

Spam wykroczeniem. Kawecki zachęca: składajmy pozwy

Właściciel placówki medycznej nakaz urzędników zignorował i nic swoim pacjentom nie powiedział.

- Niezastosowanie się przez przedsiębiorcę do udzielanych przez Urząd wskazówek, świadczy o rażącym lekceważeniu przez niego obowiązków związanych z ochroną danych osobowych - stwierdza UODO i nakłada na przedsiębiorcę karę.

Właściciel lecznicy ma zapłacić 85 tys. złotych. na wysokość kary wpłynął fakt, że przedsiębiorca nie współpracował z urzędnikami i nie próbował w żaden sposób załagodzić sytuacji.

Wybrane dla Ciebie