Oligarcha deportowany. Wyciągnął z banków równowartość 12 proc. PKB

Mołdawski oligarcha Vladimir Plahotniuc, zatrzymany w Grecji w związku z aferą bankową szacowaną na 1 mld dolarów, został wydany władzom Mołdawii - poinformowały lokalne media.

Temporary
Vladimir Plahotniuc, Moldovan oligarch facing charges over a $1 billion bank fraud, is escorted by police out of an airplane after being extradited from Greece, where he was detained in July, at the Eugen Doga International Airport in Chisinau, Moldova, Thursday, Sept. 25, 2025, ahead of parliamentary elections taking place on Sept. 28. (AP Photo/Vadim Ghirda)
Vadim GhirdaVladimir Plahotniuc został aresztowany na lotnisku w Atenach po wejściu na pokład samolotu lecącego do Dubaju
Źródło zdjęć: © East News | Vadim Ghirda
Katarzyna Kalus

Serwis NewsMaker.md, pokazał w transmisji na żywo z lotniska jak ludzie w ciemnych mundurach wyprowadzili z samolotu mężczyznę w białej koszuli i ciemnej czapce, z rękami skutymi za plecami i wsadzili go do samochodu.

Plahotniuc, były parlamentarzysta i jeden z najbogatszych ludzi w Mołdawii, jest jednym z głównych podejrzanych w sprawie "kradzieży stulecia". W 2013 r. z mołdawskiego systemu bankowego zniknął 1 mld dolarów, co wówczas stanowiło ok. 12 proc. PKB kraju - podkreśliła agencja Reutera. Plahotniuc zaprzecza tym zarzutom.

Znany miliarder ujawnia po latach. "Stracona okazja"

Oligarcha został aresztowany w lipcu na lotnisku w Atenach po wejściu na pokład samolotu lecącego do Dubaju. Grecka policja działała na podstawie zawiadomienia Interpolu wydanego w lutym, w którym stwierdzono, że Plahotniuc posiadał 16 paszportów, w tym rumuński, meksykański i rosyjski.

Plahotniuc opuścił swój kraj w 2019 r. Podczas podróży posługiwał się czterema zestawami dokumentów - mołdawskim, rumuńskim, rosyjskim oraz meksykańskim. Był ścigany przez międzynarodowy wymiar sprawiedliwości. Znajdował się na listach sankcyjnych USA i Wielkiej Brytanii w związku z udziałem w mechanizmach korupcyjnych oraz wysiłkami mającymi na celu wpłynięcie na wyniki wyborów w Mołdawii.

Prozachodnie władze w Kiszyniowie uważają, że Plahotniuc odgrywał ważną rolę w ostatnich rosyjskich kampaniach, służących destabilizacji sytuacji w kraju.

Najpotężniejszy i najbogatszy człowiek w Mołdawii

59-letni oligarcha uchodził w przeszłości za najpotężniejszą i najbogatszą osobę w Mołdawii, a ze względu na szerokie wpływy nazywano go "lalkarzem". Przez kilka lat był deputowanym oraz pierwszym wiceprzewodniczącym parlamentu. Oskarżano go w ojczyźnie o podporządkowanie sobie sądownictwa, prokuratury i znacznej części mediów.

Po opuszczeniu kraju Plahotniuc ogłosił, że rezygnuje z kierowania Demokratyczną Partią Mołdawii. Złożył też mandat deputowanego do parlamentu. Ugrupowanie zbiegłego oligarchy nie uznało powołanego wówczas rządu i zarzuciło nowemu gabinetowi uzurpację władzy.

Przybycie zatrzymanego oligarchy do Mołdawii nastąpiło na kilka dni przed wyborami parlamentarnymi, w których rządząca proeuropejska Partia Działania i Solidarności (PAS) będzie walczyć o utrzymanie większości. W środę premier Dorin Recean ostrzegł, że Rosja wydaje setki milionów euro, by wpłynąć na wynik głosowania. Recean zarzucił rosyjskim władzom działania mające na celu zmniejszenie poparcia dla PAS opowiadającej się za integracją Mołdawii z UE.

Ugrupowanie to zdecydowanie wygrało poprzednie wybory z 2021 roku. Obecnie formacja prezydent Mai Sandu rywalizuje z Wyborczym Blokiem Patriotycznym (BEP) - koalicją ugrupowań prorosyjskich, którym przewodzi Partia Socjalistów byłego prezydenta Igora Dodona.

Wybrane dla Ciebie
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"