Oligarcha zniknął z czarnej listy. Media ujawniają: te kraje lobbowały w UE 

Uzbekistan odegrał istotną, choć zakulisową rolę w staraniach o wykreślenie miliardera Aliszera Usmanowa z listy sankcyjnej UE – wynika z ustaleń azjatyckiej sekcji Radia Swoboda. Według portalu w działania na rzecz biznesmena angażowały się też inne państwa, m.in. Turcja i Francja.

Russian President Vladimir Putin attends the State Awards Ceremony at the Kremlin
MOSCOW, RUSSIA - NOVEMBER,27 (RUSSIA OUT) Russian President Vladimir Putin (L) greets billionaire and businessman Alisher Usmanov (R) during the State Awards Ceremony at the Kremln in Moscow, November,27,2018. Putin is planning to meet U.S.Preisident Donald Trump at the G20 Summit in Argentina the end of this week. (Photo by Mikhail Svetlov/Getty Image
Mikhail SvetlovAlisher Usmanov, rosyjski miliarder podczas ceremonii wręczenia nagród państwowych na Kremlu
Źródło zdjęć: © getty imiges | Mikhail Svetlov
Katarzyna Kalus

Rada UE 22 września wykreśliła dwóch prokremlowskich oligarchów: urodzonego w Uzbekistanie Usmanowa i rosyjskiego przedsiębiorcę Michaiła Fridmana z listy osób objętych indywidualnymi sankcjami w związku z rosyjską agresją na Ukrainę.

Cofnięto m.in. zamrożenie aktywów i zakaz wjazdu do państw strefy Schengen. Jednocześnie UE przedłużyła o trzy lata sankcje wobec pozostałych osób i podmiotów z listy; wcześniej były one odnawiane co pół roku.

Według Radia Swoboda Uzbekistan od 2022 r. zabiegał w Brukseli o wykreślenie Usmanowa, argumentując m.in., że sankcje utrudniają jego inwestycje i działalność charytatywną w Uzbekistanie.


DLA CIEBIE
25 lat pracy w McDonald’s. Od pracownika do prezesa - Tomasz Rogacz II Pierwsza Praca #5 

W marcu tego roku państwa Azji Centralnej, przede wszystkim Uzbekistan, miały lobbować w tej sprawie za pośrednictwem Słowacji. Według dziennikarza Rikarda Jozwiaka w działania zaangażowane były także Kazachstan i inne państwa.

2 marca br. prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan zwrócił się do premiera Słowacji Roberta Ficy o poparcie dla wykreślenia Usmanowa – wskazuje portal. W liście wskazywał na jego działalność kulturalną i sportową oraz rolę w umacnianiu więzi w świecie turkijskim.

Według Radia Swoboda w przededniu obrad UE do inicjatywy przyłączyła się także Francja, która poparła wykreślenie Usmanowa, powołując się na kwestie bezpieczeństwa narodowego.

Francuskie stanowisko mogło być związane – jak wcześniej twierdziły "Financial Times" i Reuters – z negocjacjami z Azerbejdżanem w sprawie uwolnienia dwóch obywateli Francji. Dzień po decyzji UE prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew ułaskawił Francuza Martina Ryana, skazanego w marcu na 10 lat więzienia za szpiegostwo.

Ustępstwa wobec oligarchów ciosem w Ukrainę

Urodzony w Uzbekistanie Usmanow po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę przeniósł się do swojej ojczyzny. Według Radia Swoboda stał się tam ważnym inwestorem i wspierał m.in. budowę Centrum Cywilizacji Islamskiej w Taszkencie. Jego majątek szacowany jest na 16,7 mld dolarów. W 2025 r. Sąd UE odrzucił jego skargę na sankcje, uznając dowody wykorzystane przez Radę UE przy ich nałożeniu za wystarczające.

Decyzja o wykreśleniu Usmanowa i Fridmana z listy sankcyjnej spotkała się z krytyką Ukrainy. Łotwa i Estonia sprzeciwiały się tej propozycji, ale ostatecznie wstrzymały się od głosu, umożliwiając przyjęcie decyzji. Oba państwa zapowiedziały następnie własne sankcje wobec rosyjskich biznesmenów.

źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie