Operacja w Meksyku wsparta przez USA. Baron narkotykowy El Mencho zastrzelony
El Mencho, najbardziej poszukiwany przywódca kartelu narkotykowego w Meksyku, został zabity przez armię w operacji sił bezpieczeństwa. Operację wsparły USA. Przez kraj przetaczają się rozruchy. Ambasada RP w Meksyku ostrzega polskich turystów przed zamieszkami.
Nemesio Oseguera Cervantes, znany jako El Mencho, zginął podczas operacji wojskowej przeprowadzonej o świcie w niedzielę w środkowo-zachodnim stanie Jalisco - przekazała BBC.
Kartel, którym kierował, obejmował prawie cały kraj i został uznany w lutym przez administrację prezydenta USA Donalda Trumpa za organizację terrorystyczną. Stany Zjednoczone zaoferowały wcześniej nagrodę w wysokości 15 milionów dolarów za informacje prowadzące do jego schwytania.
Poszedł po miliony w USA. Oto co usłyszał o Polakach
Biały Dom potwierdza
Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt potwierdziła w niedzielę, że USA udzieliły wsparcia wywiadowczego rządowi Meksyku, by pomóc mu w operacji. Podkreśliła, że El Mencho, jako jeden z głównych przemytników fentanylu do USA, był kluczowym celem władz Meksyku i Stanów Zjednoczonych.
Poinformowała też, że podczas operacji oprócz El Mencho zginęło trzech innych członków kartelu, trzech kolejnych zostało rannych, a dwóch aresztowano.
Prezydent Trump wyraził się jasno: Stany Zjednoczone zadbają o to, aby narkoterroryści wysyłający śmiercionośne narkotyki do naszej ojczyzny zostali zmuszeni do stawienia czoła sprawiedliwości, na którą od dawna zasługują - oznajmiła Leavitt.
Dodała, że administracja Trumpa dziękuje wojsku meksykańskiemu i chwali go za współpracę i pomyślne przeprowadzenie operacji.
Fala przemocy zalała Meksyk
Po zabiciu El Mencho członkowie kartelu zablokowali główne drogi w kilku stanach, doszło do podpaleń, a także do ataków na Gwardię Narodową. Do zamieszek doszło w co najmniej trzynastu meksykańskich stanach. Miały one miejsce w większości w środkowo-zachodnim stanie Jalisco, a także w stanach Nayarit, Colima, Michoacan, Guanajuato, Zacatecas, Baja California, Oaxaca, Aguascalientes i Guerrero, położonych na zachodzie, południowym zachodzie oraz w centrum kraju, jak również w stanie Tamaulipas nad Zatoką Meksykańską.
Uzbrojone grupy zatrzymywały ciężarówki oraz autobusy pasażerskie, zmuszały kierowców i pasażerów do opuszczenia pojazdów, by następnie je podpalić. W popularnym wśród turystów stanie Oaxaca do podpaleń doszło w miejscowości Juchitan de Zaragoza leżącym w Przesmyku Tehuantepec, na wybrzeżu Pacyfiku.
Jak podały lokalne media, do podpaleń pojazdów doszło także w kurortach Cancun, Tulum i Playa del Carmen. Władze zamknęły też czasowo wjazd do Cancun autostradą z Meridy. W niedzielę wieczorem droga była już przejezdna.
W popularnym kurorcie Puerto Vallarta nad Pacyfikiem został podpalony hipermarket Costco. Meksykańskie media donoszą też o podpaleniach sklepów sieci Oxxo, aptek i innych lokali usługowych. W Jalisco władze stanowe poinformowały, że nawiązały kontakt z hotelarzami, aby zalecić gościom pozostanie w pokojach.
Ambasada RP ostrzega Polaków
Ambasada RP w Meksyku ostrzegła w niedzielę polskich turystów przed zamieszkami.
"W związku z pogorszeniem sytuacji bezpieczeństwa w niektórych rejonach Meksyku, Ambasada RP w Meksyku zaleca wszystkim obywatelom Polski przebywającym w stanie Jalisco oraz ościennych stanach Michoacan, Guanajuato, Colima, Aguascalientes, Zacatecas i Nayarit śledzenie i dostosowanie się do zaleceń bezpieczeństwa władz stanowych" – ostrzegła w niedzielę polska misja dyplomatyczna na platformie X.
Podobne ostrzeżenia przekazały ambasady innych krajów, m.in. Stanów Zjednoczonych, Kanady, Wielkiej Brytanii i Rosji.
Departament Stanu zaapelował w niedzielę do obywateli USA przebywających w Meksyku o pozostanie w bezpiecznym miejscu. Linie lotnicze United, Southwest i Alaska, a także Air Canada i WestJet/Sunwing ogłosiły w niedzielę odwołanie lotów do Puerto Vallarta, Guadalajary i Manzanillo. Niektóre samoloty musiały zawrócić, gdy były już w drodze do Meksyku.
Cios w serce kartelu
El Mencho, to były funkcjonariusz policji, kierował znanym z brutalności kartelem narkotykowym CJNG. Był jednym z najbardziej poszukiwanych gangsterów w kraju.
CJNG to jeden z najpotężniejszych karteli narkotykowych w Meksyku i stoi za jednymi z najtragiczniejszych ataków na meksykańskie siły bezpieczeństwa, takimi jak zasadzka w Jalisco w 2015 roku, w której zginęło 15 funkcjonariuszy - przypomina BBC.
Ministerstwo obrony Meksyku poinformowało, że El Mencho zmarł w wyniku obrażeń odniesionych podczas operacji wojskowej przeciwko kartelowi.