Otwarcie galerii handlowych. Branża komentuje

Otwarcie galerii handlowych pozwoli przedsiębiorcom funkcjonować i stopniowo odrabiać straty - uważa Renata Juszkiewicz, prezeska Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.

galeriaGalerie handlowe otwarte od 1 lutego.
Źródło zdjęć: © money.pl | Rafał Parczewski

W czwartek minister zdrowia Adam Niedzielski ogłosił, że od lutego część obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa zostanie poluzowana.

Otwarte, pod warunkiem zachowania zasad sanitarnych, zostaną galerie handlowe.

- Otwarcie od 1 lutego sklepów w galeriach handlowych w ścisłym reżimie sanitarnym to bardzo dobra decyzja, która możliwi przedsiębiorcom, zarówno najemcom, jak i właścicielom galerii handlowych, dalsze funkcjonowanie na rynku, stopniowe odrabianie strat spowodowanych trzema lockdownami oraz utrzymanie miejsc pracy - mówi prezeska POHiD Renata Juszkiewicz.

Siłownie i kluby fitness pozostają zamknięte. "Mam wątpliwości, ryzyko mniejsze niż w kościołach"

Zdaniem przedstawicieli branży, to ostatni moment na podjęcie takiej decyzji, bo wiele butików i restauracji działających w centrach handlowych stoi na krawędzi bankructwa.

- Przez cały okres pandemii branża handlowa udowodniła, iż sklepy są bezpiecznym miejscem zarówno dla pracowników, jak i konsumentów - powiedziała Juszkiewicz.

Branża pozytywnie ocenia też likwidację godzin dla seniorów, które obowiązywały w sklepach.

- Apelowaliśmy do rządu o rezygnację z tego rozwiązania, gdyż ogranicza ono dostęp obywateli do niezbędnych produktów i prowadzi do poważnych utrudnień w funkcjonowaniu handlu - powiedziała Juszkiewicz.

Zmiany w handlu to na razie jedyne poluzowanie obostrzeń, jakie zapowiedziano. Na razie rząd nie ma zamiaru zdjąć ograniczeń z hoteli, klubów fitness czy restauracji.

Wybrane dla Ciebie