Otwierają biznes mimo lockdownu. "Albo my, albo oni. Nie mamy wyjścia"

Centrum rozrywki Laser Factory z Zamościa wznawia działalność mimo narodowej kwarantanny. - Rodzina jest dla mnie ważniejsza, nie dostaliśmy ani złotówki pomocy. Otwieramy, by żyć - mówi money.pl właściciel obiektu.

Laser Factory z Zamościa wznawia działalność mimo lockdownuCentrum rozrywki Laser Factory z Zamościa wznawia działalność wbrew zakazom
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe
Paweł Orlikowski

"Po długich namysłach, rozmowach z radcami prawnymi, adwokatami nie jesteśmy w stanie czekać w nieskończoność na pomoc państwa. Ratujemy się sami. Otwieramy lokal zgodnie z prawem obowiązującym w RP i z zachowaniem reżimu sanitarnego" - poinformowali we wtorek właściciele Laser Factory na Facebooku.

Firma oferuje m.in. gry w laser tag, czyli odpowiednik paintballa. Zamiast kulek z farbą uczestnicy strzelają do siebie ze specjalnych laserowych pistoletów. Od środy właściciele otwierają jednak wszystkie swoje atrakcje, czyli paintball, strzelnicę i salę przeszkód, a do tego bilard, maszyny z grami oraz bawialnię dla dzieci.

Money.pl rozmawiało z właścicielem firmy, Łukaszem Moskalem. Jak nam powiedział, decyzja o wznowieniu działalności jest ryzykowna i odważna, ale opcje są dwie: ponowne otwarcie albo koniec biznesu.

Afera ze szczepieniami. Na władze uczelni medycznej może spaść kara - nawet 250 tys. zł

- Nie wiemy, czy będzie to gra warta świeczki, czy strzał w kolano. Do przyjścia nikogo nie przymuszam, ale prowadzenia działalności urzędnicy nie mogą mi zakazać. To jest mój chleb, to jest moja praca. Albo ja i moja rodzina, albo oni - wybór jest dla mnie prosty - podkreśla pan Łukasz.

Pytany o zainteresowanie, mówi, że telefony są i pojawiają się rezerwacje. Na weekend już trudno o miejsce.

- Wprowadzamy wyłącznie zapisy on-line, nie wpuścimy od razu 50 osób. Dlatego robimy rezerwacje, nie mieszamy ludzi. Jeśli przychodzi grupa 7 osób, nikt spoza tej grupy już nie wejdzie. Dochowamy reżimu sanitarnego - zapewnia właściciel firmy, który postanowił wznowić działalność mimo rządowych zakazów.

Pytany, czy nie boi się konsekwencji, odpowiada: "nie boimy się". - Jeśli będziemy czekać kolejne dwa miesiące, nie mając żadnej pomocy ze strony państwa ani miasta, to nie przetrwamy. Nie mamy nic do stracenia - mówi.

Podkreśla też, że liczy się z tym, że służby zainteresują się przypadkiem ich firmy i zaczną interweniować. - Będziemy się odwoływać. Jesteśmy przygotowani, że ktoś przyjedzie. Musimy się z tym liczyć, że podejmując takie kroki służby będą działać - mówi.

Jak dodaje, jeśli nie wznowi działalności, to biznes będzie musiał zwinąć. - Co ja mam do wyboru? Przebywaliśmy przez 17 lat w Wielkiej Brytanii, wróciliśmy do Polski, otworzyliśmy biznes. I co? Za miesiąc nie będziemy mieli nic - ani na opłacenie pracowników, ani na zapłacenie czynszu. Na nic - tłumaczy.

- Zarówno w pierwszym, jak i drugim lockdownie nie dostaliśmy ani złotówki z tarczy antykryzysowej. Aplikowaliśmy, ale przyszła odmowa. Urzędnicy porównują październik i listopad z ubiegłego roku, a wtedy mieliśmy mniejszy lokal - 200 mkw., jedną atrakcję i jednego pracownika. Kiedy zrobiliśmy remont, podnajęliśmy 1000 mkw., uruchomiliśmy więcej atrakcji, zatrudniliśmy ludzi, to zaraz nas zamknęli - dodaje właściciel.

Wyrok z Opola zachęca

Na łamach money.pl opisywaliśmy też przypadek fryzjera z Prudnika, który, decyzją sądu, nie musi płacić 10 tys. zł kary nałożonej przez sanepid, za to, że nie przestał prowadzić działalności w kwietniu, podczas pierwszego lockdownu.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu stwierdził, że takie kwestie nie mogą być regulowane w rozporządzeniu, a rząd nie wprowadził stanu klęski żywiołowej, więc nie może ograniczać konstytucyjnych praw i wolności.

Sąd uchylił decyzję sanepidu, umorzył postępowanie administracyjne w całości, a ponadto zasądził od opolskiego sanepidu zwrot kosztów postępowania sądowego w kwocie 697 zł. Wyrok nie jest prawomocny. Przedsiębiorcy liczą, że kolejne sądy będą podejmowały analogiczne decyzje.

- Mogą, ale nie muszą. Jednak jest to dla nas na pewna nadzieja, liczymy na to. Na pewno będziemy się bronić - powiedział money.pl Łukasz Moskal, właściciel Laser Factory z Zamościa.

W mieście, po ogłoszeniu decyzji przez pana Łukasza, kolejni przedsiębiorcy zdecydowali się na wznowienie działalności. To choćby dwa lokalne tory gokartowe. Podobnych desperackich kroków można spodziewać się po przedsiębiorcach z całej Polski.

Wybrane dla Ciebie
Co z umowami handlowymi po wyroku ws. ceł Trumpa? Przedstawiciel USA zabiera głos
Co z umowami handlowymi po wyroku ws. ceł Trumpa? Przedstawiciel USA zabiera głos
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach