WAŻNE
TERAZ

Konflikt eskaluje. Teheran uderzył w bazy USA [RELACJA NA ŻYWO]

Pat w Nigrze. Co oznacza cisza po ultimatum? "Dwie możliwości"

Pokojowa interwencja w Nigrze w najbliższym czasie wydaje się mało prawdopodobna - uważa były ambasador RP w krajach Afryki Marek Garztecki. W rozmowie z money.pl mówi o możliwych zakusach Grupy Wagnera, przedłużeniu ultimatum dla wojskowej junty i zaangażowaniu armii nigeryjskiej, która dysponuje największą siłą wojskową w regionie.

Demonstracja zwolenników zamachu stanu na stadionie w NiameyDemonstracja zwolenników zamachu stanu na stadionie w Niamey
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2023 Anadolu Agency
Paweł Gospodarczyk

W Nigrze doszło do wojskowego zamachu stanu. 26 lipca junta obaliła demokratycznie wybranego prezydenta kraju Mohameda Bazouma. Generał Abdourahamane Tchiani, będący od 2011 r. szefem Gwardii Prezydenckiej, dwa dni później ogłosił się nowym przywódcą kraju. Armia przetrzymuje Bazouma w jego rezydencji w stolicy Nigru, Niamey.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rosja chce podbić Afrykę dla surowców: złota i diamentów. "Putin ma zapędy kolonialne"

Pucz w Nigrze. Junta odrzuca ultimatum

W minioną niedzielę wieczorem upłynęło, odrzucone przez juntę, ultimatum krajów zrzeszonych w zachodnioafrykańskiej organizacji ECOWAS, które pod groźbą interwencji zbrojnej zażądały od junty przywrócenia do władzy prezydenta Bazouma.

"Wobec groźby interwencji ze strony krajów sąsiednich, przestrzeń powietrzna Nigru jest zamknięta, poczynając od dzisiejszej niedzieli, aż do nowego zarządzenia" - głosi komunikat wojskowych. Doprecyzowano, że "jakakolwiek próba naruszenia tej przestrzeni spotka się z energiczną i natychmiastową odpowiedzią".

Zamach stanu w Nigrze został potępiony przez wszystkich zachodnich i afrykańskich partnerów Nigru, ale puczyści otrzymali wsparcie od swoich odpowiedników w Mali i Burkina Faso, którzy również doszli do władzy w drodze zamachów stanu. Twierdzą oni, że interwencja w Nigrze byłaby "wypowiedzeniem wojny" ich krajom.

Perspektywa zachodnioafrykańskiej interwencji wojskowej budzi niepokój i krytykę Nigerii i Algierii sugerujących, że należy jej uniknąć i rozwiązać konflikt na drodze dyplomatycznej.

Polska chce pokoju w Nigrze

Do sytuacji w centralnej Afryce odniósł się polski resort spraw zagranicznych. "Wspieramy działania ECOWAS (Wspólnota Gospodarcza Państw Afryki Zachodniej - przyp. red.) i Unii Afrykańskiej na rzecz wypracowania politycznego rozwiązania gwarantującego stabilizację, pokój i poszanowanie dla demokracji w Nigrze" - oświadczyło MSZ.

Junta nie zamierza odpuścić, jednak jak wskazuje ekspert Instytutu Badań Edukacyjnych, były ambasador RP w krajach Afryki Marek Garztecki, po stronie afrykańskiego Zachodu nie widać faktycznej mobilizacji zwiastującej ewentualne działania zbrojne. Ponadto jego zdaniem należy zwrócić uwagę na logistykę operacji. - Mówimy o wielkich obszarach, wielkich dystansach - zaznacza w rozmowie z money.pl.

Interwencja mało prawdopodobna?

W opinii Garzteckiego operacja militarna ECOWAS w najbliższych dniach jest mało prawdopodobna, a rozpoczęcie interwencji w poniedziałek jest wręcz niemożliwe.

Tu kłania się dosyć istotny aspekt sytuacji wewnętrznej w stolicy Nigru. Widzieliśmy w mediach zdjęcia tłumów demonstrujących w Niamey w obronie junty i przeciwko obalonemu prezydentowi. Nie wyobrażam sobie, żeby stacjonujące w Nigrze wojska amerykańskie czy francuskie zdobyłyby się na interwencję, podczas której mogą być sfilmowane w sytuacji starcia z obywatelami tego kraju - uważa były dyplomata.

Garztecki tonuje ponadto nastroje w dyskusji o obecności w Nigrze Grupy Wagnera, choć przyznaje, że w przypadku zaostrzenia kryzysu wywołanego puczem, rosyjscy najemnicy mogą zainteresować się wydarzeniami w Niamey. Na razie żołnierze Jewgienija Prigożyna obecni są w krajach sąsiadujących z Nigrem od zachodu: Mali i Burkina Faso.

- Z tego, co wiem, na razie nie ma żadnych śladów działania Grupy Wagnera w Nigrze. Nie dopatrujmy się ich w każdym puczu w Afryce - mówi

Pytany o scenariusze na przyszłość ekspert widzi dwie możliwości. - Jedna to ogłoszenie przez ECOWAS zamiaru dalszego prowadzenia negocjacji i tym samym przedłużenia ultimatum. Druga to możliwe ruchy w obronie prezydenta. Największą siłą wojskową, mogącą interweniować w Nigrze, są wojska nigeryjskie, jednak trzeba by było odciągnąć je od walki wewnątrz swojego kraju przeciwko Boko Haram (muzułmańskiej organizacji ekstremistycznej, domagającej się wprowadzenia w Nigerii szariatu - przyp. red.) - zauważa Garztecki.

Junta, jak podaje portal CNN, zaczęła ściągać siły zbrojne do stolicy Nigru, przygotowując się do odparcia ewentualnej zagranicznej interwencji. Zapadła również decyzja o zamknięciu przestrzeni powietrznej nad krajem.

Paweł Gospodarczyk, dziennikarz money.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Iran to potęga naftowa. Atak Izraela może wstrząsnąć cenami ropy i paliw
Iran to potęga naftowa. Atak Izraela może wstrząsnąć cenami ropy i paliw
Wojna w Iranie uderzy w polskie firmy? Chodzi o ceny paliw
Wojna w Iranie uderzy w polskie firmy? Chodzi o ceny paliw
Izrael uderza na Iran. "Atak w sobotę rano nie jest przypadkowy"
Izrael uderza na Iran. "Atak w sobotę rano nie jest przypadkowy"
Izrael atakuje Iran. Ekspert: to wstęp do wojny
Izrael atakuje Iran. Ekspert: to wstęp do wojny
Atak na Iran pogrąża kryptowaluty. Bitcoin mocno w dół
Atak na Iran pogrąża kryptowaluty. Bitcoin mocno w dół
Izrael atakuje Iran. Ekspert: To próba zmiany reżimu
Izrael atakuje Iran. Ekspert: To próba zmiany reżimu
Atak na Iran wywinduje ceny benzyny? Oto możliwy scenariusz
Atak na Iran wywinduje ceny benzyny? Oto możliwy scenariusz
Izrael zaatakował Iran. Rynki "nie mają jak" zareagować
Izrael zaatakował Iran. Rynki "nie mają jak" zareagować
Izrael atakuje Iran. Stan wyjątkowy, eksplozje w Teheranie
Izrael atakuje Iran. Stan wyjątkowy, eksplozje w Teheranie
Fitch potwierdza rating Polski, ale ostrzega przed rosnącym długiem
Fitch potwierdza rating Polski, ale ostrzega przed rosnącym długiem