"Bild" pisze o "co najmniej czterech" punktach planu, w których zmian chcieliby Europejczycy.
Pierwsze zastrzeżenie dotyczy podziału terytoriów. Drugie ograniczeń liczbowych nałożonych na ukraińskie wojsko.
Małe mieszkanie? Ten problem ma wielu Polaków. Jest rozwiązanie
Trzecią poważną wątpliwość Europejczyków mają budzić, według niemieckiej gazety, gwarancje bezpieczeństwa. "Kanclerz (Freidrich Merz) chce dać jasno do zrozumienia przedstawicielom Trumpa, że gwarancje bezpieczeństwa ze strony Rosji mogą być niewiele warte" - napisano w "Bildzie".
Prócz tego szczególnie irytujące dla Merza mają być pomysły Trumpa, dotyczące zamrożonych rosyjskich aktywów. Zgodnie z planem częściowo zyski z nich czerpałyby Stany Zjednoczone, zostałby także utworzony amerykańsko-rosyjski mechanizm inwestycyjny.
Merz jest jednym z głównych orędowników w UE pomysłu, by większością zamrożonych środków, ok. 140 mld euro, sfinansować Ukrainie kredyt na odbudowę.
W Genewie w niedzielę odbędzie się spotkanie doradców bezpieczeństwa narodowego nieformalnej grupy E3 (Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec) z przedstawicielami Ukrainy, Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych ws. amerykańskiego planu pokojowego dla Ukrainy.