Polacy "ewakuują się" z tonącego okrętu? Coraz więcej rodaków opuszcza Wyspy
Wielka Brytania notuje jeden z największych spadków migracji zagranicznych od lat. Najnowsze dane urzędu statystycznego pokazują, że saldo migracji skurczyło się o ponad dwie trzecie, a Polacy coraz częściej pakują walizki w jedną stronę – z powrotem do kraju.
Dane opublikowane przez Office for National Statistics pokazują wyraźną zmianę na brytyjskim rynku migracyjnym. W okresie od połowy 2024 do połowy 2025 roku saldo migracji zagranicznych do Wielkiej Brytanii spadło o ponad dwie trzecie rok do roku. To efekt zarówno pogarszających się warunków ekonomicznych, jak i zaostrzenia przepisów wizowych.
W analizowanym okresie do Zjednoczonego Królestwa przyjechało o 204 tys. osób więcej, niż z niego wyjechało. Choć saldo wciąż pozostaje dodatnie, jest to poziom porównywalny z okresem sprzed 2021 roku. Po brexicie nowy system migracyjny początkowo doprowadził do rekordowego napływu osób spoza Unii Europejskiej, jednak ten trend wyraźnie się odwrócił.
Migracja hamuje po zmianach wizowych
Szczegółowe dane pokazują skalę wyhamowania. W ciągu 12 miesięcy do czerwca 2025 roku do Wielkiej Brytanii przybyło niespełna 898 tys. imigrantów, podczas gdy kraj opuściło ponad 693 tys. osób. Rok wcześniej liczba przyjezdnych sięgała niemal 1,3 mln, co jasno pokazuje spadek zainteresowania osiedlaniem się na Wyspach.
ONS wskazuje, że kluczowe znaczenie miały zmiany legislacyjne. Ograniczono dostęp do wiz pracowniczych i studenckich, a także utrudniono sprowadzanie członków rodzin przez cudzoziemców już przebywających w kraju. W efekcie spadła liczba osób spoza UE przyjeżdżających na dłużej, a jednocześnie wzrosła liczba wyjazdów z Wielkiej Brytanii.
Polacy masowo wracają z Wysp
Z polskiej perspektywy najbardziej wymowne są dane dotyczące naszych rodaków. Między połową 2024 a połową 2025 roku do Wielkiej Brytanii wyjechało jedynie około 7 tys. Polaków, natomiast aż 25 tys. zdecydowało się ją opuścić. Oznacza to, że ponad trzykrotnie więcej Polaków wyjeżdża z UK, niż próbuje tam rozpocząć nowe życie.
Zmieniła się również struktura narodowościowa migrantów. Obywatele państw Unii Europejskiej stanowią dziś tylko 9 proc. nowo przybyłych. Zdecydowaną większość – 75 proc. – tworzą imigranci spoza UE. Wśród osób opuszczających Wielką Brytanię, obywatele UE odpowiadają za 22 proc., a sami Brytyjczycy za 36 proc.
Dla porównania, po rozszerzeniu Unii Europejskiej w 2004 roku Wielka Brytania była jednym z pierwszych krajów, które otworzyły rynek pracy dla nowych państw członkowskich. Ówczesne prognozy o kilkunastu tysiącach migrantów rocznie okazały się drastycznie zaniżone. Dziś, po brexicie i dwóch dekadach intensywnej migracji, ten rozdział historii wyraźnie się zamyka.