Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Damian Słomski
Damian Słomski
|
aktualizacja

Polska gospodarka urosła najmocniej od 2007 roku. GUS opublikował dane o PKB

288
Podziel się:

PKB Polski w 2021 roku wzrósł o 5,7 proc. - wynika ze wstępnych szacunków Głównego Urzędu Statystycznego (GUS). Gospodarka wyszła po kryzysie na prostą i ze sporą nawiązką odrobiła straty z pandemicznego 2020 roku. Nie rosła tak szybko od 2007 roku. Takie samo tempo rozwoju osiągnęły w ubiegłym roku Stany Zjednoczone.

Polska gospodarka urosła najmocniej od 2007 roku. GUS opublikował dane o PKB
Premier Mateusz Morawiecki może się pochwalić solidnym wzrostem gospodarczym w 2021 roku (KPRM, Adam Guz)

W poniedziałek urzędnicy GUS opublikowali wstępne szacunki PKB Polski. W całym 2021 roku nasza gospodarka urosła o 5,7 proc. Nie tylko zdecydowanie przebiła wynik sprzed roku, gdy w związku pandemią wskaźnik zaliczył spadek o 2,5 proc., ale też osiągnęła najwyższe tempo wzrostu od 2007 roku.

Ekonomiści zauważają, że dynamiczne odbicie nastąpiło po najgorszym czasie od lat. Mówią o efekcie niskiej bazy. W 2020 roku polska gospodarka była w poważnym kryzysie. Dlatego do porównań PKB poprzeczka była zawieszona nisko.

Kilka dni temu podobne statystyki pokazały Stany Zjednoczone. Okazuje się, że w całym 2021 roku PKB USA także urósł o 5,7 proc. Z tym że tam równie dobrego roku w statystykach nie było od 1984 roku. Amerykańska gospodarka jest dużo bardziej rozwinięta i tam w ostatnich latach dynamiki wzrostu były wyraźnie mniejsze.

Zobacz także: Money. To się liczy

PKB Polski powyżej prognoz

Co ekonomiści sądzą na temat najnowszych danych GUS? Można mówić o delikatnym zaskoczeniu na plus. Średnia prognoz sugerowała, że wzrost PKB będzie nieco niższy (5,5-5,6 proc.).

- Pozytywnie zaskoczyły inwestycje. Roczna dynamika sięgnęła 8 proc. Wynik podwyższał także nienaturalnie wysoki wzrost zapasów. Szacujemy, że podniósł on PKB o 1,8 pkt - komentuje dane GUS Jakub Rybacki, analityk Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE).

Eksperci mBanku podkreślają, że pandemiczny dołek w gospodarce mamy już daleko za sobą. Zauważają jednak, że też daleko nam do powrotu do trendu wzrostu PKB wyznaczonego przez ostatnie lata. Z mniejszym optymizmem patrzą w przyszłość.

PKB Polski. Będzie gorzej

Wszystkie ostatnie prognozy ekonomistów zakładają, że w 2022 roku polskiej gospodarce nie uda się poprawić tego wyniku. Co więcej, panuje zgoda, że będzie to trudny czas i czeka nas spowolnienie. Będzie też prawdopodobnie kontynuowane w 2023 roku.

Eksperci mBanku przewidują, że w 2022 roku PKB Polski może spaść w okolice 4 proc. Z kolei Santander jeszcze przed publikacją najnowszych danych GUS oceniał, że w tym roku PKB Polski nie przekroczy 5 proc.

- Polska gospodarka spowolni w 2022 roku. W pierwszym kwartale tempo wzrostu powinno dalej przekraczać 5 proc. z uwagi na silne wyniki przemysłu. Niemniej jednak wzrost wydatków konsumpcyjnych hamuje, a gwałtowny wzrost cen materiałów budowlanych zaczyna ciążyć na inwestycjach. Słabszy wzrost wydatków w kraju będzie rekompensowany przez wysoki popyt zagraniczny. Dlatego też w drugim kwartale wzrost PKB powinien być zbliżony do 4 proc., a w całym 2022 roku do 4,3 proc. - ocenia ekspert PIE.

Mocna końcówka roku

Ekonomiści na podstawie danych GUS o rocznym wzroście PKB szybko wyliczyli, że w samym czwartym kwartale polska gospodarka urosła o około 7 proc. W ING oceniają, że był to bardzo mocny kwartał, w którym w dalszym ciągu obserwowaliśmy dużą konsumpcję.

Dostrzegają za to niewielki spadek spożycia publicznego, który blednie przy wzroście inwestycji, który rok do roku wyniósł aż 12 proc. Zauważają, że w końcówce roku zmiana zapasów dodała do PKB 4 pkt proc., a handel zagraniczny odjął 3 pkt proc.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(288)
poll
3 miesiące temu
dodrukowane pieniądze idziesz do sklepu i kupujesz
Suweren 45+
8 miesięcy temu
Polska gospodarka urosła. Super. Tylko my Polacy jesteśmy dziadami i parobkami we własnym kraju rządzonym nie wiadomo przez kogo i dla kogo. Brawo. Sukces światowy.
wojek
8 miesięcy temu
Tu sami specjaliści od gospodarki...a inflacja to tylko u nas jest? Może mniej kupimy buteleczek piwa, wódeczki a paczek papierosów? Czemu to tak przeliczać na chlebek chociaż tonami go marnuje się
Adam N 1973
8 miesięcy temu
Do lemingów które nadal nie wiedzą, albo celowo udają że nie wiedzą. Wzrost PKB podaje się po ODJĘCIU INFLACJI!! Jeśli z grubsza przyjąć tą grudniową inflację 8,6% (chociaż średnioroczna jest niższa, bo płacąc mniej wiosną, "zaoszczędziliśmy" na droższe zakupy jesienią) to PKB bez odjęcia inflacji urósł o 1,057*1,086=1,148 czyli 14,8% z inflacją !!!
Ada
8 miesięcy temu
A gdzie jest obiecany bon turystyczny dla emerytów i rencistów?Czy można wierzyć ....
...
Następna strona