Zapaść ukraińskiej gospodarki i sankcje na Rosję. Eksperci wieszczą też problemy w Polsce

Inwazja Rosji doprowadziłaby do głębokiego załamania gospodarczego na Ukrainie i negatywnie wpłynęła na wzrost gospodarczy w państwach UE - ostrzegają ekonomiści PIE. W Polsce wzrosłyby ceny gazu, paliw, podskoczyły kursy walut, a firmy straciłyby rynki zbytu i możliwości inwestycji. Przedsmak tego mieliśmy kilka lat temu.

Konflikt na Ukrainie będzie miał poważne konsekwencje gospodarczeKonflikt na Ukrainie będzie miał poważne konsekwencje gospodarcze
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/STANISLAV KOZLIUK
Damian Słomski

Wciąż rośnie napięcie wokół konfliktu rosyjsko-ukraińskiego. W związku z tym szef NATO Jens Stoltenberg w środę wieczorem wezwał Rosję do natychmiastowego powstrzymania agresji. Zaapelował o dialog, ale odpowiadając na pytanie o to, czy jesteśmy bliżej wojny, niż dwa tygodnie temu, przyznał, że "nie widać oznak deeskalacji".

Ekonomiści ostrzegają przed poważnymi gospodarczymi skutkami ewentualnej wojny. Nie ograniczyłyby się tylko do Ukrainy czy Rosji w związku z sankcjami. Rykoszetem oberwie w takiej sytuacji także Polska.

"Inwazja doprowadziłaby do głębokiego załamania gospodarczego na Ukrainie i negatywnie wpłynęła na wzrost gospodarczy w państwach UE, zwłaszcza z Europy Środkowo-Wschodniej. Wojna z udziałem Rosji zwiększy ceny ropy i gazu na światowych rynkach. Straci na niej też Moskwa ze względu na spodziewane sankcje gospodarcze USA i UE" - twierdzą eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE).

Money. To się liczy

Konsekwencje dla Polski

Zauważają, że w latach największego kryzysu związanego z wojną w Donbasie (lata 2014-2015) polski eksport na Ukrainę spadł o 30 proc., a eksport do Rosji o 37 proc.

Obecnie Ukraina jest czwartym odbiorcą polskiego eksportu poza państwami UE (2,19 proc. udziału w całości eksportu). Głównymi towarami wysyłanymi w tamtym kierunku są: samochody, wyroby z tworzyw sztucznych oraz chemikalia i nawozy.

Z kolei Rosja jest trzecim pozaunijnym i siódmym na świecie odbiorcą polskiego eksportu (2,79 proc. udziału w eksporcie), ale pozostaje kluczowym dostawcą surowców energetycznych.

"Kreml, który już obecnie wywiera presję na państwa UE, ograniczając dostawy surowców, mógłby przerywać ich dostawy, by zniechęcić państwa UE do wsparcia Ukrainy" - ostrzegają ekonomiści PIE.

Dodają, że zaostrzenie konfliktu stanowi także potencjalne zagrożenie dla polskich inwestycji na Ukrainie, które według danych Narodowego Banku Ukrainy w 2020 roku wyniosły 129,3 mln dolarów, czyniąc Polskę ósmym największym inwestorem w tym kraju.

"Zwiększone ryzyko polityczne i inwestycyjne w regionie doprowadzi do osłabienia walut w Europie Środkowo-Wschodniej. Spadek kursu złotego podwyższać będzie z kolei presję inflacyjną" - wskazują.

Konsekwencje dla Ukrainy i Rosji

W razie wojny poważny cios spadnie na ukraińską gospodarkę. Rozszerzenie rosyjskiej inwazji mogłoby oznaczać jej zapaść podobną do tej, w której znalazła się po rozpoczęciu rosyjskiej agresji w 2014 roku.

PIE przypomina, że wówczas Ukrainę dotknęły m.in.: załamanie waluty, 50-procentowa inflacja, oraz spadek wartości eksportu o 29 proc. Gigantycznym problemem była też obsługa zadłużenia zagranicznego.

"Groźbę bankructwa kraju oddaliło dopiero warunkowane reformami wsparcie Międzynarodowego Funduszu Walutowego" - zauważają eksperci.

Obecnie poziom zadłużenia i długu gwarantowanego przez państwo stanowi około 60 proc. PKB Ukrainy i wynosi 94,15 mld dolarów, z czego 58 proc. stanowi zadłużenie zagraniczne.

Nieco inne konsekwencje mogą spotkać Rosję. Na inwazję państwa Zachodu zareagowałyby prawdopodobnie nowymi sankcjami. W pierwszej kolejności odcięłyby Rosję od zaawansowanych technologii. Prawdopodobne są także retorsje handlowe: w szczególności objęcie sankcjami eksportu niektórych surowców, np. żelaza i stali.

"Dotkliwe byłoby także dalsze obejmowanie sankcjami rosyjskiego systemu bankowego, a odłączenie Rosji od systemu rozliczeń międzybankowych SWIFT traktowane jest jak broń atomowa" - wskazuje PIE.

Wybrane dla Ciebie
Kierwiński o aferze Zondacrypto. "Prokuratura powinna przesłuchać prezesa"
Kierwiński o aferze Zondacrypto. "Prokuratura powinna przesłuchać prezesa"
Koniec rosyjskiej ropy i gazu w UE. Słowacja zapowiada skargę
Koniec rosyjskiej ropy i gazu w UE. Słowacja zapowiada skargę
Natychmiastowy efekt odblokowania cieśniny. "Na całym świecie"
Natychmiastowy efekt odblokowania cieśniny. "Na całym świecie"
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 17.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 17.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 17.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 17.04.2026
Afera Zondacrypto. 10 rzeczy, które powinieneś wiedzieć
Afera Zondacrypto. 10 rzeczy, które powinieneś wiedzieć
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 17.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 17.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 17.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 17.04.2026
Kryzys na rynku paliwa lotniczego. KE i Orlen uspokajają
Kryzys na rynku paliwa lotniczego. KE i Orlen uspokajają
Iran otwiera cieśninę Ormuz. Jest deklaracja polskiego MSZ i kolejnych państw
Iran otwiera cieśninę Ormuz. Jest deklaracja polskiego MSZ i kolejnych państw
Marcin D. aresztowany. Zarzuty dla byłego męża Marty Kaczyńskiej
Marcin D. aresztowany. Zarzuty dla byłego męża Marty Kaczyńskiej
Chiny grają na dwa fronty. Stawką ropa i handel
Chiny grają na dwa fronty. Stawką ropa i handel