Polska na czele nowego "sojuszu". W tle kontrowersyjna reforma

Pięć państw Unii Europejskiej poparło rozszerzenie prac nad reformą systemu emisji ETS2, który ma objąć transport i budownictwo. Jak podaje PAP, Polska zabiega o dobrowolność systemu, z którym wiążą się opłaty np. za tankowanie i ogrzewanie mieszkań. Warszawa montuje w tej sprawie koalicję.

Premier RP Donald Tusk oraz przewodnicząca KE Ursula von der LeyenPremier RP Donald Tusk oraz przewodnicząca KE Ursula von der Leyen
Źródło zdjęć: © Getty Images | Jakub Porzycki
Bartłomiej Chudy

Ministrowie środowiska państw UE rozpoczęli w poniedziałek w Luksemburgu rozmowy nad wspólnym stanowiskiem dotyczącym reformy systemu handlu emisjami (ETS). Lipcowa propozycja Komisji Europejskiej nie obejmuje jednak rozwiązania dotyczącego rozszerzenia emisji o transport drogowy i budynki. Zgodnie z obecnymi przepisami system ma zacząć działać w 2028 r.

Reforma ETS. Ministrowie usiedli do rozmów. Polska nadaje ton

Ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska przekazała dziennikarzom, że Polska podtrzymuje stanowisko i zachęca inne państwa, by poparły całkowicie dobrowolny udział państw w ETS2. Zmiana mogłaby zostać wprowadzona przy okazji rewizji ETS, który obejmuje energetykę i przemysł. Hennig-Kloska zaznaczyła jednak, że nie zapadła jeszcze decyzja o włączeniu ETS2 do obecnych prac legislacyjnych.

Jak powiedział PAP unijny dyplomata, postulat rozszerzenia reformy o ETS2 przedstawiło podczas poniedziałkowego spotkania pięć państw. Taka liczba nie wystarcza do utworzenia mniejszości blokującej, która mogłaby zatrzymać przyjęcie zmian bez uwzględnienia transportu i budownictwa.


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Polska liczy dlatego na utrzymanie szerszej grupy dziesięciu państw, które w marcu wezwały do głębokiej reformy ETS, w tym do zmian w ETS2. Pod listem podpisali się przywódcy Polski, Włoch, Austrii, Bułgarii, Chorwacji, Czech, Grecji, Węgier, Słowacji i Rumunii. Według unijnego źródła państwa te tworzą wspólny front, choć ich zainteresowanie ETS2 nie jest takie samo.

W najbliższych miesiącach Polska ma zabiegać o zachowanie tej koalicji podczas ustalania ostatecznego kształtu przepisów ws. systemu emisji. – To ma być "klimatyczne NATO" - powiedział rozmówca PAP, nie ujawniając szczegółów.

We wrześniu wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta informował, że Polska zabiega o włączenie do prac nad reformą ETS kwestii rozszerzenia tego systemu o transport i budownictwo, tzw. ETS2. Według niego Warszawie zależy albo na odroczeniu jego wejścia w życie, albo na tym, by ETS2 stał się dobrowolny.

Kontrowersje wokół systemów emisji sprowadzają się do głównej osi sporu: czy opłaty za generowanie CO2 są skutecznym narzędziem ograniczania zmian klimatu, czy też zbyt kosztownym sposobem wymuszania transformacji energetycznej. ETS zwiększa koszty działalności europejskich przedsiębiorstw emitujących duże ilości dwutlenku węgla – hut, cementowni i zakładów chemicznych.

Wybrane dla Ciebie