Prąd potrzebny bardziej niż kiedykolwiek. Oto powody

Globalne zużycie energii elektrycznej wzrosło w 2025 r. o 800 TWh – wynika z analiz Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Za wzrost odpowiadają głównie kraje rozwijające się oraz rozwój centrów danych i elektromobilności.

Prąd potrzebny bardziej niż kiedykolwiek. Oto powodyPrąd potrzebny bardziej niż kiedykolwiek. Oto powody
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2026 Getty Images
Magda Żugier

Światowy popyt na energię elektryczną zwiększył się w 2025 r. o około 800 TWh. To wartość odpowiadająca niemal pięciokrotności rocznego zużycia energii w Polsce. Skala przyrostu jest porównywalna z łącznym wzrostem produkcji energii z wiatru i fotowoltaiki.

Zużycie energii elektrycznej rosło wyraźnie szybciej niż całkowite zapotrzebowanie na energię. W ujęciu rocznym było to około 3 proc., podczas gdy dla całej energii – 1,3 proc. Około 80 proc. wzrostu przypadło na gospodarki rozwijające się.

"Mamy rolę do odegrania". Prezes UOKiK tłumaczy sens nakładania kar

Co napędza wzrost?

W krajach rozwijających się głównym czynnikiem jest industrializacja i rosnący dostęp do energii. W gospodarkach rozwiniętych znaczenie ma elektryfikacja transportu, budynków i przemysłu. Coraz większą rolę odgrywają też pojazdy elektryczne oraz rozwój infrastruktury cyfrowej. Jednocześnie poprawa efektywności energetycznej ogranicza zużycie w tradycyjnych sektorach.

Szczególnie istotną rolę odgrywają Chiny, które odpowiadają za ponad połowę globalnego wzrostu zapotrzebowania. Wśród krajów rozwiniętych wyróżniają się Stany Zjednoczone. Tam znacząca część wzrostu wynika z rozwoju centrów danych.

Centra danych należą do najszybciej rosnących odbiorców energii na świecie. W 2025 r. ich zużycie wzrosło o 17 proc., osiągając poziom 485 TWh. Prognozy wskazują, że do 2030 r. może się ono niemal podwoić. Oznaczałoby to także wzrost udziału w globalnym zużyciu energii.

Rosnąca koncentracja takich obiektów zwiększa obciążenie lokalnych sieci energetycznych. Problemem staje się również zapotrzebowanie na moc w godzinach szczytu. Jednocześnie większa elastyczność pracy centrów danych mogłaby ograniczyć konieczność budowy nowych źródeł energii.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie