Nowe oszustwo "na Zondacrypto". Oszuści wysyłają maile

Pojawiło się nowe oszustwo wymierzone w osoby poszkodowane przez Zondacrypto. Przestępcy rozsyłają maile z rzekomą ofertą odzyskania pieniędzy, a w rzeczywistości próbują przejąć dane lub zainfekować komputer - opisuje Sekurak.

Nowe oszustwo "na Zondacrypto". Oszuści wysyłają maileNowe oszustwo "na Zondacrypto". Oszuści wysyłają maile
Źródło zdjęć: © getty images | Marek Antoni Iwańczuk
Magda Żugier

Eksperci ostrzegają przed nową kampanią phishingową skierowaną do klientów Zondacrypto. Ofiary dostają wiadomości e-mail informujące o możliwości odzyskania środków. Nadawca podszywa się pod oficjalną komunikację platformy, a całość wygląda jak formalna procedura. W rzeczywistości to próba kolejnego oszustwa.

W treści maila pojawia się informacja, że użytkownik został "zidentyfikowany" jako poszkodowany i powinien podpisać dokument, aby zgłosić roszczenie. Towarzyszy temu presja czasu – brak reakcji ma oznaczać utratę pierwszeństwa w odzyskiwaniu pieniędzy. Taki zabieg ma skłonić odbiorcę do szybkiego działania i jest to typowy mechanizm wykorzystywany w tego typu atakach.

Po kliknięciu w link użytkownik trafia na stronę, która wygląda jak system do podpisywania dokumentów. Tam proponowane jest pobranie pliku instalacyjnego. W rzeczywistości jest to złośliwe oprogramowanie, które może dać atakującym dostęp do komputera. Część systemów bezpieczeństwa już je wykrywa, ale nie wszystkie.


DLA CIEBIE
Trendy, lekcje i doświadczenia z AI: Dell Technologies Forum 2026

Oszustwa wtórne nabierają tempa

To tzw. oszustwo wtórne, czyli atak na osoby już wcześniej poszkodowane. Przestępcy wykorzystują ich sytuację i emocje, oferując pomoc w odzyskaniu pieniędzy. W praktyce chodzi o wyłudzenie kolejnych środków lub danych. Takie działania stają się coraz częstsze przy dużych aferach finansowych.

Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości informuje, że obserwuje szeroką kampanię dezinformacyjną. W sieci pojawiają się także fałszywe nagrania i komunikaty, które mają uwiarygodnić przekaz. Często wykorzystuje się do tego technologie deepfake. Wszystko po to, by zwiększyć wiarygodność oszustwa.

Przypomnijmy, że sprawą Zondacrypto zajmuje się Prokuratura Regionalna w Katowicach. Śledztwo dotyczy m.in. oszustw i prania pieniędzy - które ujawniła Wirtualna Polska i money.pl. Skala strat liczona jest już w setkach milionów złotych. Liczba poszkodowanych stale rośnie.

Źródło: Sekurak, money.pl

Wybrane dla Ciebie