"Premier zapomniał o pracownikach". Spór o wynagrodzenia w budżetówce

Trzyprocentowy wzrost wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej przyjęty przez rząd w ustawie budżetowej na 2026 rok oznacza zamrożenie wynagrodzeń – oceniła we wtorek przewodnicząca Rady OPZZ Branży Usługi Publiczne Elżbieta Aleksandrowicz.

Polish Prime Minister Donald Tusk speaks as he takes part in a press briefing regarding government reshuffle, Wednesday, July 23, 2025 in Warsaw, Poland.Premier Donald Tusk
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto
Przemysław Ciszak

We wtorek Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych zorganizowało konferencję poświęconą rosnącemu niezadowoleniu pracowników w Polsce.

Premier zapomniał o pracownikach, a my jesteśmy tu po to, aby premierowi o pracownikach, o ludziach pracy w Polsce przypomnieć – podkreślił przewodniczący OPZZ Piotr Ostrowski.

W jego ocenie rząd musi zwrócić uwagę m.in. na potrzebę zwiększenia wynagrodzeń dla sfery budżetowej, na drożyznę wpływającą na kondycję polskich rodzin, likwidowanie zakładów pracy i zwolnienia grupowe, brak polityki przemysłowej i zrównoważonej polityki transportowej, upadające usługi publiczne, problemy w ochronie zdrowia oraz na brak mieszkań dla młodych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zaczynał od zera. Dziś zarabia miliony na turystyce - Maciej Nykiel w Biznes Klasie

Przedstawiciele OPZZ sprzeciwili się zaproponowanemu w przyjętym przez Radę Ministrów projekcie budżetu na rok 2026 wzrostowi wynagrodzeń w sferze budżetowej na poziomie 3 proc.

Trzyprocentowy wzrost wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej na poziomie inflacji, który planuje rząd w ustawie budżetowej na 2026 rok, to jest zamrożenie wynagrodzeń, to jest dewaluacja wynagrodzeń – zaznaczyła przewodnicząca Rady OPZZ Branży Usługi Publiczne Elżbieta Aleksandrowicz.

Podkreśliła, że niskie wynagrodzenia w sferze budżetowej sprawiają, że wykwalifikowana kadra rezygnuje z pracy. Podkreśliła również, że na potrzebę wyższych podwyżek dla budżetówki wskazywali podczas obrad Rady Dialogu Społecznego nie tylko przedstawiciele związków zawodowych, ale również pracodawców.

Zmienić pracę? "Takie życzenia są wręcz niebezpieczne"

– Często na problemy pracowników sfery budżetowej, gdy o nich mówimy, słyszymy odpowiedzi – zmieńcie pracę. Takie życzenia są wręcz niebezpieczne, bo ludzie wręcz uciekają, a nie zmieniają pracę – dodała.

W ubiegłym tygodniu Rada Ministrów przyjęła projekt budżetu na rok 2026. Minister finansów Andrzej Domański podkreślił, że budżet został skonstruowany przy założeniu, że w 2026 r. wzrost gospodarczy wyniesie 3,5 proc., średnioroczna inflacja CPI ma wynieść 3 proc., a wynagrodzenia wzrosną o 6,4 proc.

W budżecie podtrzymano rządową propozycję wzrostu płac w sferze budżetowej na poziomie 3 proc. Była ona wcześniej przedmiotem dyskusji podczas Rady Dialogu Społecznego. Przeciwko takiemu wskaźnikowi wzrostu wynagrodzeń protestowała zarówno strona związkowa, jak i strona pracodawców. W tej sprawie jednomyślnie przyjęli uchwałę, w której zaapelowali o podwyższenie wskaźnika. Strona związkowa chciała podwyżki o co najmniej 12 proc., a pracodawcy – o co najmniej 5 proc.

W odpowiedzi na wspólne stanowisko RDS wiceminister finansów Jurand Drop podkreślił, że rząd od początku kadencji "podejmuje działania nastawione na zapewnienie możliwie najlepszych warunków pracy, w tym również podwyższenia wynagrodzeń pracowników państwowej sfery budżetowej". Zaznaczył, że wzrost wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej na poziomie 3 proc. odpowiada prognozowanej inflacji i pozwoli zapobiec utracie wartości nabywczej wynagrodzeń tym sektorze. Dodał również, że fundusz płac w sektorze finansów publicznych w relacji do PKB kształtuje się obecnie na poziomie najwyższym od 2002 r.

Projekt ustawy budżetowej wraz z uzasadnieniem został przekazany do RDS, w celu zajęcia stanowiska przez strony pracowników i strony pracodawców.

Pod koniec września w Warszawie odbędzie się zapowiedziany przez OPZZ Ogólnopolski Marsz Niezadowolenia.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Niemcy sparaliżowane przez dwa dni. Strajk w transporcie ruszył
Niemcy sparaliżowane przez dwa dni. Strajk w transporcie ruszył
Zwrot w sprawie przejęcia właściciela TVN. Gigant rezygnuje z walki
Zwrot w sprawie przejęcia właściciela TVN. Gigant rezygnuje z walki
Silne wzrosty dolara i ropy. Kursy pną się w górę
Silne wzrosty dolara i ropy. Kursy pną się w górę
Rada Fiskalna ostrzega: demografia i rosnący dług zmuszą do łączenia gmin
Rada Fiskalna ostrzega: demografia i rosnący dług zmuszą do łączenia gmin
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 26.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 26.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.2.2026
PGE rośnie, KGHM traci. Dwie prędkości na GPW
PGE rośnie, KGHM traci. Dwie prędkości na GPW
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.02.2026
Cztery sprawy kluczowe dla rynków. Wszystkie oczy na USA [OPINIA]
Cztery sprawy kluczowe dla rynków. Wszystkie oczy na USA [OPINIA]
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Problem w największym polskim banku. Były utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Problem w największym polskim banku. Były utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji