Notowania

oze
04.09.2019 16:06

Przedsiębiorstwa neutralne dla klimatu

Największe koncerny chcą zmierzać w kierunki ograniczenia śladu węglowego ze swojej produkcji. Produkcja powinna być “zazieleniona” na wszystkich etapach, od surowców do końcowego produktu. Czy to w ogóle możliwe?

Podziel się
Dodaj komentarz
(Shutterstock.com)

Wpływ produkcji na środowisko zależy od branży. Firmy emitują gazy cieplarniane, kupują energię pochodzącą z paliw kopalnych, nie wykorzystują materiałów z recyklingu, wreszcie używają surowców których pozyskanie jest energochłonne i zanieczyszcza środowisko. To wszystko powoduje też niepotrzebną emisję CO2, nawet jeśli ostateczny produkt jest jak najbardziej eco-friendly.

Szefowie największych koncernów zdają sobie sprawę, że taki stan rzeczy nie może trwać wiecznie. „Zmiany klimatyczne to nie science-fiction. One zachodzą w świecie realnym. Jeżeli chcemy traktować poważnie ustalenia paryskiego porozumienia w sprawie klimatu, ich realizacja nie może być celem długoterminowym. Musimy działać już teraz” – mówił dr Volkmar Denner, prezes zarządu Robert Bosch GmbH, na konferencji wynikowej za rok 2018.

W ciągu ostatnich 10 lat firmy odczuły wzrost cen uprawnień do emisji CO2: z 15 do prawie 30 euro za tonę. Największy skok miał miejsce w ostatnich 12 miesiącach. Przekłada się to bezpośrednio na ceny energii i paliw, przedsiębiorstwa szukają więc oszczędności. Są one możliwe dzięki poprawie efektywności energetycznej, zwiększeniu udziału OZE w zużywanej energii, własnym inwestycjom w OZE, zawieraniu umów typu PPA i wymianie floty pojazdów na zeroemisyjną. To może zapewnić firmom stabilną pozycję na rynku, a jednocześnie budować konkurencyjność w stosunku do tych, którzy odkładają zmiany na później.

Przykładem wdrażania takich działań jest wspomniany wcześniej Robert Bosch. Według zapowiedzi prezesa zarządu 400 zakładów rozmieszczonych na całym świecie osiągnie neutralność klimatyczną do 2020 roku. „Jesteśmy pierwszym dużym przedsiębiorstwem przemysłowym, które zrealizuje ambitny cel, jakim jest osiągnięcie neutralności pod względem emisji CO2 w ciągu zaledwie roku. Od roku 2020 Bosch nie będzie już pozostawiał po sobie śladu węglowego” – zapowiedział Denner.

Jak Bosch zamierza to zrobić? Poprawi efektywność energetyczną i kupi więcej energii z OZE dla celów produkcji. Będzie też kompensować emisję dwutlenku węgla z tych obszarów działalności, w których jego eliminacja nie jest na razie możliwa. Jednym ze sposobów na „zazielenienie” produkcji jest wejście w branżę elektromobilności. Już dziś ponad milion elektrycznych samochodów posiada napędy, do których komponenty wyprodukował Bosch. Firma przewiduje, że w 2022 roku na świecie będzie już 14 milionów takich aut.

Zmieniając podejście do emisji CO2 firmy pokazują, że są w stanie dostosować się do zmieniających się warunków (choćby wspomnianego wzrostu cen uprawnień do emisji). Zmiana warunków działania nie wynika tylko z nowych regulacji prawnych, ale i ze zmian klimatu. Klęski żywiołowe powodują coraz większe straty dla gospodarek. Fale upałów, pożary trawiące duże połacie krajów, huragany czy powodzie mogą zakłócać łańcuchy wartości. Firmy muszą stać się na to odporne i uwzględniać trudności w zapewnieniu transportu i dostaw.

Dla firm liczy się też wizerunek pioniera zmian w kierunku produkcji nisko lub zeroemisyjnej. W wielu branżach klienci i kontrahenci wymagają od przedsiębiorstw proekologicznej postawy. Tempo reakcji na takie informacje płynące z rynku wpłynie na pozycję firmy. Wiele przedsiębiorstw już dziś deklaruje odejście od paliw kopalnych, choć czas wyznaczony przez UE na dostosowanie się jeszcze nie upłynął. IKEA w Polsce już teraz produkuje więcej „zielonej” energii, niż jej zużywa.

Polskie firmy, z racji mocnych powiązań z zagranicznymi kontrahentami biorą udział w transformacji już dziś. Choć wiele z nich traktuje te działania czysto CSR-owo, to ich efekt może się wszystkim opłacić. Im więcej „zielonej” energii zostanie oddane do sieci i im bardziej firmy będą redukować emisję gazów cieplarnianych, tym więcej zyskają mieszkańcy narażeni dotąd na zanieczyszczenia pochodzące ze spalania paliw kopalnych w transporcie czy borykający się z efektami ich wydobycia.

Dokąd pędzi mobilna rewolucja? Jak nadać jej tempo i kierunek akceptowalny przez biznes jak i społeczeństwa? To pytania, na które odpowiedzą światowi liderzy technologii, motoryzacji i logistyki spotykający się 9 i 10 października na Impact mobility rEVolution’19 w Katowicach. Dziesiątki wystąpień i warsztatów w ramach 6 ścieżek tematycznych zgromadzą łącznie 150 mówców i ponad 5000 uczestników. Do Katowic przyjadą istotni dla branży decydenci i menedżerowie z Polski oraz z regionu CEE. Pojawią się przedstawiciele dziesiątek firm i instytucji związanych z sektorem mobility, jak: Volkswagen Group Polska, Volkswagen Financial Services, Volvo Polska, Mercedes-Benz, Man, PKN ORLEN, Tauron, Mastercard, Olx, Grupa Azoty i ABB, a także Northvolt, Umicore, Ertico, Ampaire czy Urząd Dozoru Technicznego. Współgosp Górnośląsko - Zagłębiowska Metropolia i Urząd Miasta Katowice. Impact mobility rEVolution'19 to wszystko co ważne i nowe m.in. w dziedzinie zeroemisyjnych napędów, samochodów w sieci, zielonej energii, nowych modeli biznesowych i rozwiązań dla smart city.

Strategicznymi partnerami medialnymi Impact mobility rEVolution’19 są: Wirtualna Polska, Money.pl, Forsal.pl, Dziennik Gazeta Prawna, Dziennik i Polskie Radio.

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz