Putin dopina swego na okupowanej Ukrainie. Rosja anektuje cztery obwody

Prezydent Rosji Władimir Putin podpisał w nocy dekrety, którymi przyznał "niepodległość" Chersonia i Zaporoża. To finał przygotowań do tego, co ma się stać w piątek. 30 września do Federacji Rosyjskiej zostaną włączone cztery okupowane przez Rosjan obwody Ukrainy. Te decyzje ma jeszcze zatwierdzić rosyjski parlament, co jednak wydaje się formalnością.

arch49
Russian President Vladimir Putin closes his eyes during a joint press conference with French President Emmanuel Macron after their talks Monday, Feb. 7, 2022 in Moscow. Russian President Vladimir Putin was back at the Kremlin in Moscow following his diplomatic foray to get support from China over the weekend during the Winter Olympics. Putin was hosting the prime meeting of the day Monday as his French counterpart Emmanuel Macron was on a mission to de-escalate tensions. (AP Photo/Thibault Camus, Pool)
Pool APWładimir Putin w czwartkową noc podpisał dekrety, które przyznały "niepodległość" Zaporoża i Chersonia
Źródło zdjęć: © AP, East News | Thibault Camus
oprac.  LOS

Władimir Putin w czwartek w nocy podpisał dekrety dot. "niepodległości" Zaporoża i Chersonia (w lutym zrobił to samo ws. Doniecka i Ługańska). Zapowiedział także, że w piątek włączy do Rosji obwody: doniecki, ługański, chersoński i zaporoski. Zielone światło musi temu dać jeszcze rosyjski parlament, ale trudno się spodziewać, by postąpił wbrew zapowiedzi prezydenta.

Przywódca Rosji powiedział, że jest gotów bronić wspomnianych terytoriów wszelkimi dostępnymi środkami. Wskazał, że byłby nawet skłonny użyć ataku nuklearnego, by tylko powstrzymać wysiłki Ukrainy na rzecz wyzwolenia jej suwerennego terytorium.

Ogłoszenie przez Putina planu aneksji ukraińskich terytoriów wywołało nową falę międzynarodowego potępienia Rosji. Zachód gremialnie ogłosił, że przyłączenia ziem nie uzna. Zaznaczył to m.in. sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres oraz prezydent USA Joe Biden.

Wojna w Ukrainie. Rosja anektuje cztery okupowane obwody

Rosyjskie media, mimo obecnie złej sytuacji wojska Putina na ukraińskim froncie, ogłaszają sukces. "Rosja się powiększa" - głoszą nagłówki gazet, o czym pisze "Rzeczpospolita". Chociaż, jak zaznacza dziennik, nad żadnym z obwodów, które zostaną anektowane, armia Putina nie ma pełnej kontroli.

- (Po ukraińskiej kontrofensywie) prezydent miał do wyboru odwrót, użycie broni nuklearnej albo mobilizację. Na razie wybrał to ostatnie - mówił jednej z urzędników Kremla, którego cytuje "Rz".

W Rosji trwa "częściowa" mobilizacja na ukraiński front. W związku z tym tysiące Rosjan opuszcza kraj przed poborem.

Wybrane dla Ciebie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy