Putin nakazuje pracę lekarzom. Rosja wprowadza obowiązkowe staże
Władimir Putin podpisał ustawę wprowadzającą obowiązkową pracę w publicznej służbie zdrowia dla absolwentów kierunków medycznych. Nowe przepisy pozwalają władzom kierować lekarzy do dowolnych placówek i przewidują dotkliwe kary za odmowę.
Zgodnie z ustawą nakaz obejmie lekarzy rezydentów kształcących się na koszt państwa. Już na etapie studiów będą oni zobowiązani podpisać umowę o odbyciu "stażu" w konkretnej placówce medycznej, a po ukończeniu nauki – podjąć tam pracę. Odmowa podpisania takiej umowy automatycznie oznacza utratę prawa do bezpłatnej edukacji.
Nowe przepisy przewidują również sankcje dla tych, którzy złamią warunki porozumienia. Student będzie musiał zapłacić grzywnę oraz pokryć dwukrotność kosztów poniesionych przez państwo na jego kształcenie. Studia w trybie płatnym nadal będą możliwe, ale tylko wtedy, gdy uczelnia będzie dysponować wolnymi miejscami.
Skąd sałata w Polsce zimą? Ujawnia swój biznes
Zmiany dotyczą także absolwentów kończących specjalizacje uznane przez Ministerstwo Zdrowia za szczególnie deficytowe. Resort przygotuje listę kierunków, dla których obowiązkowy staż stanie się wymogiem.
Osoby, które po raz pierwszy zdały egzamin specjalizacyjny, niezależnie od tego, czy studiowały w trybie państwowym czy komercyjnym, będą musiały przepracować do trzech lat pod nadzorem mentora w placówkach objętych obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym.
Podczas prac nad ustawą przewodniczący Dumy Państwowej Wiaczesław Wołodin argumentował, że przepisy są odpowiedzią na głęboki niedobór medyków – zwłaszcza poza dużymi miastami. Według danych przedstawionych w parlamencie na początku roku Rosji brakowało 23,3 tys. lekarzy oraz 63,6 tys. ratowników medycznych. Problem dotyczył niemal całego kraju – aż 54 regionów.