Rachunki za prąd po nowemu. Sejm zdecydował

Sejm uchwalił w piątek 29 maja ustawę deregulacyjną w energetyce. Większość posłów poparła zmiany, które obejmują m.in. uproszczenie rachunków za prąd dla gospodarstw domowych. Ustawę musi teraz podpisać prezydent. Karol Nawrocki już raz ją zablokował.

Sejm za deregulacją w energetyce. Chodzi o prostsze faktury za pSejm za deregulacją w energetyce. Chodzi o prostsze faktury za prąd
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, PAP | Paweł Kacperek, Radek Pietruszka
Bartłomiej Chudy

Za ustawą zagłosowało 245 posłów, przeciw było 182, a trzech wstrzymało się od głosu. Po głosowaniu projekt trafi do Senatu. Po wyjściu z parlamentu niezbędny będzie podpis prezydenta. Nowe przepisy zakładają, że rachunek za energię elektryczną dla odbiorców w gospodarstwach domowych ma być bardziej czytelny.

Rachunki za energię po nowemu. Sejm za projektem

Projekt wymaga od dostawców energii, by kluczowe składowe opłat i całkowita kwota do zapłaty znajdowały się już na pierwszej stronie. Ustawa zmienia też podstawową formę kontaktu z firmami energetycznymi na korespondencję elektroniczną. Jednocześnie odbiorca ma zachować możliwość prowadzenia korespondencji papierowej, jeśli wyrazi takie życzenie.

W ciepłownictwie przewidziano liberalizację rozliczeń za ciepło dostarczane bezpośrednio do przemysłu. Chodzi o rezygnację z obowiązku stosowania taryfy, gdy ciepło trafia wyłącznie na potrzeby technologiczne i nie jest przekazywane do gospodarstw domowych.

Tak wygląda codzienność w biznesie. "Częściej się nie udaje, niż udaje"

Prostsze rachunki za prąd zostały już raz zawetowane

Przepisy przewidują również odstąpienie od obowiązku posiadania koncesji na wytwarzanie ciepła, jeśli ciepło przekazuje się do przedsiębiorstwa przemysłowego z nowo budowanego źródła. W procedowanym obecnie projekcie nie ma odniesienia do odnawialnych źródeł energii, w tym do wiatraków.

W sierpniu ubiegłego roku prezydent Karol Nawrocki zawetował wcześniejszą ustawę deregulacyjną w energetyce, która miała wprowadzić część rozwiązań podobnych do obecnych, w szczególności uproszczenie rachunków za energię. Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki uzasadniał decyzję tym, że rząd wrzucił do ustawy propozycję z budowaniem instalacji OZE do 5 MW mocy bez zezwolenia. - To są już naprawdę średnie instalacje i miałyby być one poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Ja rozumiem, że nie wpisali tego do ustawy wiatrakowej, więc tą ustawą chcieli to dopełnić - powiedział.

W obecnym projekcie ustawy dopisano natomiast definicję magazynu ciepła lub chłodu, co ma być potrzebne przy planowanej transformacji ciepłownictwa w kierunku elektryfikacji systemów. W tym samym celu przewidziano uwzględnienie kotłów elektrodowych jako źródeł odnawialnych na potrzeby spełnienia definicji efektywnego systemu ciepłowniczego w rozumieniu przepisów unijnych.

Źródło: money.pl.

Wybrane dla Ciebie