Notowania

ranking money.pl
25.09.2019 07:50

Ranking kredytów na zakup samochodu – wrzesień 2019

Toyota Corolla to samochód kompaktowy produkowany już od ponad 50 lat! Na początku września jeździłem egzemplarzem jego najnowszej – dwunastej już – generacji. Sprawdziłem, jak jeździ Corolla z nowym napędem hybrydowym o mocy 180 KM i w którym banku znajdziesz najlepszy kredyt na jej zakup.

Podziel się
Dodaj komentarz
(toyota.pl)

Toyota Corolla to nie tylko jeden z najbardziej popularnych, ale i najdłużej produkowanych samochodów (jej pierwsza generacja zadebiutowała w 1966 r.). Od wiosny 2019 r. sprzedawana jest kolejna – dwunasta już – generacja tego samochodu. Po 12 latach pod nazwą Corolla oferowany jest nie tylko sedan, ale wraca także hatchback i kombi. Na początku września jeździłem nową Toyotą Corollą TS kombi w wersji wyposażenia Executive Hybrid, ze 180-konnym napędem Hybrid Dynamic Force.

Kredyt na zakup Toyoty Corolli

We wrześniowym rankingu kredytów na zakup samochodu szukałem najlepszego finansowania dla Toyoty Corolli sedan w wersji wyposażenia Comfort Hybrid. Samochód ten kosztuje (z uwzględnieniem wyposażenia dodatkowego) 113 200 zł. Przyjąłem, że osoba chcąca kupić samochód ma środki własne w wysokości 33 960 zł, czyli 30 proc. ceny auta.
W zestawieniu oprócz kredytów samochodowych znajdziesz też kredyty gotówkowe. Za ich pomocą także możesz sfinansować zakup auta.

Najlepszy kredyt na zakup Toyoty Corolli

Poprosiłem banki o przygotowanie i przysłanie propozycji kredytów i pożyczek w kwocie 79 240 zł, spłacanych w równych ratach miesięcznych przez 6 lat. Odpowiedzi dostałem z 11 banków. W rankingu znalazło się 10 najlepszych propozycji z obu kategorii – kredytów samochodowych i kredytów gotówkowych.

W czołówce zestawienia znalazły się 3 kredyty samochodowe.

Pierwsze miejsce zajął kredyt samochodowy BNP Paribas Banku Polska. Jego miesięczna rata wynosi 1 347,94 zł i jest wyliczana na podstawie oprocentowania, którego wysokość to 6,29 proc. w skali roku. Prowizja za udzielenie kredytu wynosi 1,5 proc. pożyczanej kwoty. Całkowity koszt kredytu to 17 812 zł. RRSO dla tej oferty wynosi 7,02 proc.

Na drugim miejscu znalazł się kredyt samochodowy mBanku. Zapłacisz za niego w sumie 19 540 zł. Miesięczna rata tego kredytu wynosi 1 371,94 zł. Oprocentowania kredytu wynosi 5,99 proc. w skali roku a prowizja za jego udzielenie – 4,50 proc. RRSO dla tej oferty to 7,82 proc.

Trzecią pozycję, z całkowitym kosztem 22 209 zł, zajął kredyt samochodowy z oferty Santander Consumer Banku. Decydując się na tę ofertę, zapłacisz miesięczną ratę w wysokości 1 407,64 zł. Oprocentowanie kredytu wynosi 7,49 proc. rocznie, prowizja za jego udzielenie to 2 proc. a RRSO – 8,80 proc.

Ranking kredytów na zakup samochodu

Poz. Nazwa banku Nazwa kredytu/pożyczki Całkowity koszt kredytu Miesięczna rata RRSO Weź kredyt
1 BNP Paribas Bank Polska Kredyt samochodowy 17 812 zł 1 347,94 zł 7,02% Weź kredyt
2 mBank kredyt samochodowy 19 540 zł 1 371,94 zł 7,82% Weź kredyt
3 Santander Consumer Bank kredyt samochodowy 22 209 zł 1 407,64 zł 8,80% Weź kredyt
4 Citi Handlowy Pożyczka Gotówkowa online 22 384 zł 1 412,00 zł 8,92% Weź kredyt
5 Alior Bank Pożyczka internetowa 25 025 zł 1 448,12 zł 9,92% Weź kredyt
6 BOŚ Bank Jesienna energia 25 180 zł 1 450,28 zł 9,99% Weź kredyt
7 ING Bank Śląski Pożyczki pieniężna 25 311 zł 1 452,10 zł 10,03% Weź kredyt
8 eurobank Europożyczka 26 499 zł 1 468,60 zł 10,48% Weź kredyt
9 Santander Bank Polska Niższa rata 27 461 zł 1 483,22 zł 10,87% Weź kredyt
10 Bank Pekao Pożyczka Ekspresowa 32 501 zł 1 551,95 zł 12,76% Weź kredyt

Kredyt na auto nowe - przeznaczony na zakup Toyoty Corolli sedan Comfort Hybrid. Cena pojazdu 113 200 zł (środki własne klienta - 33 960,00 zł). Okres spłaty 6 lat. Klient (dwuosobowe gospodarstwo domowe) z miesięcznymi dochodami netto w wysokości 6 278 zł netto uzyskiwanymi z umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony. Klient nie posiada innych kredytów. Ma kartę kredytową z limitem 5 000 zł. W zestawieniu zostały ujęte banki, które odesłały wypełnione ankiety do 20 września 2019 r.

Toyota Corolla – pierwsze wrażenia

Nowa Toyota Corolla pojawiła się w salonach dilerskich wiosną 2019 r. W dwóch pierwszych miesiącach po premierze samochód ten został liderem na rynku aut kompaktowych w Polsce.
Im częściej widziałem Toyotę Corollę dwunastej generacji na ulicy, tym bardziej nie mogłem doczekać się dnia, w którym do moich rąk trafią kluczyki do testowego kombi. Najbardziej byłem ciekawy, jak będzie się jeździć samochodem z nowym napędem hybrydowym, rozwijającym łączną moc 180 KM.

(Archiwum prywatne)
(Fot: Maciej Kazimierski)

Już na pierwszy rzut oka widać, że Toyota projektując nową Corollę z nadwoziem kombi, zdecydowała się nie na ewolucję, a na rewolucję. Żeby to zobaczyć, wystarczy przyjrzeć się samochodowi. Przód Corolli, dzięki nowym reflektorom i dużej atrapie chłodnicy zyskał bardziej drapieżny wygląd. Zmieniła się też boczna linia nadwozia (m.in. przetłoczenia na drzwiach i linia okien). Przeprojektowany został też przedni zderzak. Nowy wygląd zyskały też tylne lampy i klapa bagażnika.

(Archiwum prywatne)
(Fot: Maciej Kazimierski)

Co zmieniło się we wnętrzu Corolli?

Jeszcze więcej rewolucyjnych zmian widać we wnętrzu. W oczy rzuca się przede wszystkim nowy, o wiele ładniejszy, kokpit, z przeniesionym na górę 8-calowym ekranem systemu multimedialnego Toyota Touch 2 with GO. To rozwiązanie nie wszystkim może przypaść do gustu. Moim zdaniem, jego największa zaleta polega na tym, że informacje (np. mapa samochodowej nawigacji) wyświetlają się na wysokości oczu kierowcy.

Nie sposób nie wspomnieć też o wyświetlaczu przeziernym (HUD), wyświetlającym na przedniej szybie m.in. informacje o aktualnej prędkości, obowiązującym ograniczeniu prędkości czy stanie napędu hybrydowego.

(Archiwum prywatne)
(Fot: Maciej Kazimierski)

Corolla, którą jeździłem, miała 7-calowy wyświetlacz. W jego centralnej części znajdowały się m.in. cyfrowy prędkościomierz, informacja o aktualnym ograniczeniu prędkości, informacja o zasięgu, stanie napędu hybrydowego i ocenie stylu jazdy (punktowane było ruszanie z miejsca, jazda i hamowanie). Maksymalnie można było dostać 100 punktów. Mój najlepszy wynik wyniósł 97 punktów). Po lewej stronie wyświetlacza był obrotomierz, a po prawej – wskaźnik poziomu paliwa i temperatury silnika.

Dużą zmianą we wnętrzu było też zastąpienie drążka zmiany biegów znanego z Aurisa (wyglądał mniej więcej jak dżojstik komputerowy) nową dźwignią, nie odbiegającą wyglądem od tych, jakie możesz znaleźć w autach z automatycznymi skrzyniami biegów. Corolla zyskała też hamulec postojowy z funkcją Hold (trzeba tylko pamiętać o aktywowaniu go po włączeniu silnika).

W nowej Corolli poczujesz się komfortowo

Wielkie brawa należą się też osobom projektującym wnętrze nowej Corolli. Dominowały w nim miękkie tworzywa (czyli coś, czego spodziewałbym się w samochodzie kosztującym ponad 140 000 zł), elementy wnętrza wykończone były skórą ekologiczną. We wnętrzu testowanej przeze mnie Toyoty dominowały jasne kolory, które ładnie kontrastowały z ciemną dolną częścią kabiny. Ciekawie zaprojektowane były też (bardzo wygodne i podgrzewane) przednie fotele. Dużą uwagę zwróciłem na konstrukcję zagłówka. Był on umieszczony wewnątrz oparcia, co – kiedy był maksymalnie opuszczony – sprawiało, że fotele wyglądały jak jednobryłowe.

(Archiwum prywatne)
(Fot: Maciej Kazimierski)

Także i miejsca na tylnej kanapie również były wygodne, a ilość miejsca na nogi – więcej niż wystarczająca (rozstaw osi Corolli kombi to 270 cm). Pasażerowie podróżujący z tyłu mogą również korzystać z nawiewu powietrza.

Testowa Corolla wyposażona była też w sterowany elektrycznie panoramiczny dach. Ceną za przyjemność jazdy pod gwiazdami była mniejsza ilość miejsca nad głową (po podniesieniu siedziska do góry nie miałem zbyt wiele przestrzeni nad głową).

Jak jeździ Toyota Corolla?

Pod maską Toyoty Corolli Executive Hybrid znajdował się silnik benzynowy o pojemności 2 litrów i mocy 153 KM, z którym współpracował silnik elektryczny. Łączna moc układu hybrydowego wynosiła 180 KM. Napęd hybrydowy wykorzystany w tej wersji Corolli – Dynamic Force – to nowość w kompaktowej Toyocie i uzupełnienie, znanego z Aurisa, napędu 1.8 Hybrid 122 KM.

Czy wiesz, że…

Napęd Hybrid Dynamic Force umożliwia jazdę w trybie EV (elektrycznym) z prędkością do 115 km/h (maksymalnie przez 2 km).

Co prawda zawsze staram się jeździć zgodnie z zasadami ecodrivingu, jednak przez pierwsze kilometry spędzone za kierownicą Corolli musiałem przypomnieć sobie jak jeździ się samochodem z napędem hybrydowym.

Kiedy już przypomniałem sobie „reguły gry”, to jazda zaczęła mi sprawiać coraz więcej przyjemności. Było to inne odczucie niż w przypadku prowadzenia samochodu z mocnym silnikiem benzynowym. Jadąc Toyotą nie czułem potrzeby dynamicznego ruszania spod świateł. Przekonałem się, że mogę ruszać łagodnie, wykorzystując tylko silnik elektryczny, nie będąc przy tym zawalidrogą. Do ok. 40-50 km/h starałem się jechać tylko wykorzystując napęd elektryczny. Kiedy musiałem bardziej przyspieszyć, wystarczyło mocniej wcisnąć pedał gazu. Wtedy do akcji wkraczał silnik spalinowy, wspomagając jednostkę elektryczną.

(Archiwum prywatne)
(Fot: Maciej Kazimierski)

Nawet jazda w korku była przyjemna. Auto nie jest wyposażone w system stop-start. To rozwiązanie nie jest potrzebne – przecież i tak do ruszenia z miejsca wykorzystywany jest silnik elektryczny. Zatrzymujesz się, włącza się funkcja Hold. Samochody przed Tobą ruszają, naciskasz lekko gaz i Corolla rusza z miejsca bezszelestnie i bez nawet najmniejszego wstrząsu związanego z ponownym uruchomieniem silnika.

Napęd hybrydowy na drodze ekspresowej – czy się sprawdza?

Napęd hybrydowy znakomicie sprawdza się w mieście. To wiedzą wszyscy. A jak jest np. na drodze ekspresowej? Nie jest źle, jest nawet całkiem nieźle. Podczas jazdy z prędkością 90 czy 100 km/h można nadal korzystać z dobrodziejstw napędu zeroemisyjnego (z wykorzystaniem silnika elektrycznego jechałem z prędkością ok. 95 km/h). Sprawdziłem też, jak zachowuje się Corolla po mocniejszym wciśnięciu pedału gazu. Co prawda przyspieszenie nie jest tak intensywne jak np. w przypadku auta z „uturbionym” silnikiem i dwusprzęgłowym automatem, niemniej jednak, Toyota przyspieszała całkiem sprawnie, a dźwięk dobiegający spod maski był całkiem przyjemny. Do moich uszu nie dochodziły też żadne nieprzyjemne odgłosy.

Skoro mowa o odgłosach – Corolla, którą jeździłem wyposażona była w system Premium Audio JBL z ośmioma głośnikami. Dźwięki wydobywające się z niego były więcej niż przyzwoite. Kiedy znudzi Ci się słuchanie radia, możesz bardzo łatwo sparować swojego smartfona z systemem multimedialnym i korzystać z któregoś z serwisów streamingowych.

Producent podaje, że średnie zużycie paliwa w Corolli z mocniejszym napędem hybrydowym wynosi od 3,7 do 3,9 l/100 km. Jeżeli nie masz zbyt ciężkiej nogi i nie będziesz jeździł Toyotą „ile fabryka dała”, to możesz osiągnąć – zwłaszcza podczas jazdy w mieście i na krótkich trasach pozamiejskich – spalanie na zbliżonym poziomie. Podczas krótkiej (ok. 40 km) wycieczki poza Warszawę (jechałem zarówno po drodze ekspresowej jak i przez „zwykłe” drogi) udało mi się osiągnąć średnie spalanie na poziomie 3,9 l/100 km. Największe spalanie podczas testu wyniosło 4,5 l/100 km.

Parkowanie nową Corollą

A jak z manewrami parkingowymi? Nie miałem z nimi żadnych problemów. Corolla była wyposażona w komplet „wspomagaczy”, ułatwiających życie kierowcy – w kamerę cofania oraz czujniki parkowania. Jej tylne okna były przy tym na tyle duże, że mogłem też parkować tyłem kontrolując tor jazdy w sposób „tradycyjny”. Obraz z kamery jest wyraźny i ostry (także podczas manewrów w kiepsko oświetlonych miejscach), a na ekranie wyświetla się – co wg mnie jest bardzo pomocne – czerwona linia pokazująca, jak blisko mogę podjechać np. do ściany żeby móc otworzyć bagażnik.

Jak wyposażona jest Toyota Corolla Executive Hybrid?

Executive Hybrid to najwyższa wersja wyposażenia, w jakiej dostępna jest Toyota Corolla. Wersja wyposażenia japońskiego kompaktu jest na tyle długa, że wymienię tylko niektóre jej elementy:

  • światła główne i tylne w technologii LED,
  • automatyczne światła z czujnikiem zmierzchu,
  • 7 poduszek powietrznych,
  • Pakiet Toyota Safety Sense 2 z systemem eCall,
  • układ wczesnego reagowania w razie ryzyka zderzenia z systemem wykrywania pieszych i rowerzystów (PCS),
  • układ rozpoznawania znaków drogowych (RSA),
  • asystent utrzymania pasa ruchu (LTA),
  • system monitorowania martwego pola w lusterkach (BSM),
  • system ostrzegania o ruchu poprzecznym z tyłu pojazdu (RCTA),
  • układ detekcji przeszkód (ICS),
  • inteligentny tempomat adaptacyjny (IACC),
  • podgrzewane wycieraczki przedniej szyby, lusterka zewnętrzne i kierownica,
  • automatyczna klimatyzacja dwustrefowa,
  • przednie i tylne czujniki parkowania oraz kamera cofania,
  • stacja do bezprzewodowego ładowania telefonu w konsoli centralnej,
  • podgrzewane fotele przednie o sportowej stylistyce.

Elementami wyposażenia opcjonalnego były:

  • system Premium Audio JBL z 8 głośnikami,
  • Pakiet Skyview: sterowany elektrycznie dach panoramiczny z funkcją otwierania i uchylania.

Cena podstawowej wersji Toyoty Corolli z napędem 2.0 Hybrid Dynamic Force 180 KM (Comfort) to 110 900 zł. Za testowaną przeze mnie Corollę musiałbyś zapłacić 148 200 zł.

Toyota Corolla – dla kogo?

We wnętrzu Corolli kombi bez problemów powinno zmieścić się 5 osób. Pasażerowie jadący na tylnej kanapie nie powinni narzekać na brak miejsca – szerokość auta wynosi 1 790 mm, a rozstaw osi – 2 700 mm.

Komplet pasażerów nie powinien też mieć problemów ze spakowaniem rzeczy do bagażnika. Jego pojemność w Corolli z napędem Hybrid Dynamic Force wynosi 581 l (w przypadku pozostałych wersji silnikowych jest jeszcze większa – wynosi 596 l). Dodać trzeba, że bagażnik ma podwójną podłogę, którą można obniżyć, zwiększając przestrzeń bagażową.

O to, jak jeździ się Toyotą Corollą zapytałem mojego redakcyjnego kolegę Konrada, który na co dzień jeździ Toyotą Auris kombi (Konrad przejechał za kierownicą Corolli kilkadziesiąt kilometrów podczas dni otwartych u jednego z dealerów japońskiej marki):

Toyota Auris to wygodny, sprawdzony i niezawodny model. W standardzie oferuje systemy bezpieczeństwa, które u konkurencji dostępne są za dopłatą. Solidne materiały i wykonanie sprawiają, że jest tania w utrzymaniu, a serwisowanie pojazdu ogranicza się do regularnych przeglądów. Ostatnia ewolucja tego modelu przyniosła również bardzo korzystne zmiany w wyglądzie. Konrad dodał też, że – nowa Toyota Corolla charakteryzuje się przede wszystkim ciekawą stylistyką nadwozia. Szczególnie może się podobać czarny dach i chromowane elementy wykończenia w wersji Selection. Wnętrze to rzecz gustu: jest ciekawsze niż w toyotach produkowanych jeszcze kilka lat temu, a jasne elementy wykończenia nadają jej eleganckiego wyglądu, jednak do dużego wyświetlacza wystającego ponad deskę rozdzielczą trzeba się przyzwyczaić. Nie jest to jednak wymysł Toyoty, ale rozwiązanie często stosowane również przez innych producentów. Silnik hybrydowy - szczególnie ten o pojemności 2.0 - jest ekonomiczny i jednocześnie gwarantuje komfortową i dynamiczną jazdę.

(toyota.pl)
(toyota.pl)
(toyota.pl)
(toyota.pl)

Bohaterem październikowego rankingu kredytów na zakup samochodu będzie Fiat Tipo SW w wersji S-Design. Dla tego właśnie modelu będę szukał najlepszego finansowania.

Źródło:
direct.money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz