Reklamy wprowadzają w błąd. Tylko 13 proc. Polaków nie spotkało się z tym problemem

Współczesny świat jest pełen liderów. Dziś to nie tylko korporacyjni menadżerowie, ale i freelancerzy, którzy sami decydują o swojej pracy i czasie wolnym. Tyle że ich głównym zadaniem nie jest podejmowanie nieomylnych decyzji. Muszą umieć łączyć, a nie dzielić.

Dobry lider to taki, który zanim zada sobie pytanie, jak osiągnąć dany cel, najpierw zapyta o to, po co to firmie potrzebne.
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

Psychologowie nie mają problemu z rozpoznaniem osobowości przywódczej. Ktoś taki musi spełniać konkretne kryteria: przede wszystkim posiadać autorytet, cieszyć się prestiżem oraz wykazywać zdolność łatwego komunikowania się z ludźmi. To, czy zajmuje eksponowane stanowisko w firmie, czy nie, jest sprawą wtórną.

Wedle opinii popularnego amerykańskiego psychologa Daniela Golemana wybitnego przywódcę cechuje wysoka inteligencja emocjonalna. Wykształcenie i IQ to tylko 15 proc. sukcesu.

Pozostałe 85 proc. to zasługa kompetencji emocjonalnych, czyli szczerości, otwartości i intuicji.

Nie bądź nieomylny

Jeszcze do niedawna standardem w firmach był podział na odpowiedzialnego lidera oraz na towarzyszący mu zespół. Dziś takie podziały nie mają sensu. Odpowiedzialność to także domena pracowników, którzy są świadomi wspólnego celu. A lider nigdy nie jest solistą.

– Osoba dowodząca zespołem w firmie ma przede wszystkim posiadać kompetencje miękkie. Czyli właściwie porozumiewać się ze współpracownikami. Widać przesunięcie akcentów z komunikowania celu działania na to, w jaki sposób zamierzamy go osiągnąć. Ważna jest sama droga, którą dojdziemy do oczekiwanego rozwiązania, co sprzyja spajaniu grupy – mówi Rafał Olejniczak, konsultant i coach pracujący z przyszłymi liderami.

Bo dobry lider to taki, który zanim zada sobie pytanie, jak osiągnąć dany cel, najpierw zapyta o to, po co to firmie potrzebne. Musi też nie tylko oczekiwać efektów od zespołu, ale również mieć coś do zaoferowania pracownikom. Mniej mówić, więcej słuchać. I pochylać się z troską nad oczekiwaniami zespołu.

– Ważne, aby nauczył się kontrolować własne ego. W przeciwnym przypadku grozi mu casus leadership bubble, czyli przekonania o własnej nieomylności. A trudno słuchać kogoś, kto nie dopuszcza do siebie żadnych argumentów – uważa Olejniczak.

Gdy porażka oznacza śmierć

Leszek Cichy to jeden z najwybitniejszych polskich himalaistów. Prawie 40 lat temu, razem z Krzysztofem Wielickim, został pierwszym zdobywcą Mount Everestu zimą. Dziś ocenia, że dobry lider to zbiorowy lider.

– Liczy się misja zdobywania czegoś wspólnego dla dobra wspólnego celu – przekonuje.

W sporcie i biznesie – Cichy przez lata pracował w bankowości – liczy się odwaga.

Obraz
© Materiały prasowe

Stąd jedno z najważniejszych wspomnień z wielu wypraw z Wielickim to znoszenie z gór kamieni dla każdego z członków ekspedycji. Bo choć liderów na szczycie było tylko dwóch, na sukces wspinaczy zapracowała cała ekipa.

Stąd również takie określenia jak: przodownik, inspirator, wzór do naśladowania – to cechy nie tylko liderującego biznesmena czy sportowca, ale też generała odpowiedzialnego za stan swojej armii.

– Porażką biznesową jest utrata klienta, a porażką w bitwie jest śmierć żołnierza – tłumaczy obrazowo gen. bryg. rez. Jarosław Stróżyk, wiceprezes Fundacji Stratpoints.

Dlatego armia musi stanowić dobrze zarządzany monolit. Jest w nim miejsce na dialog, ale nie ma miejsca na tanie bohaterstwo. Takich liderów wojsko nie potrzebuje.

– Jest takie znane amerykańskie powiedzenie, żeby nie dzielić okopu z odważniejszym od siebie, bo to przyciąga ogień – dopowiada gen. Stróżyk.

Liderowanie to łączenie światów

Dziś – paradoksalnie – rynek pracy jest pełen liderów. Ale to pojęcie można różnie rozumieć. Tu lider coraz częściej staje się panem samego siebie. Nie zarządza grupą, tylko własnym czasem. Mowa o freelancerach i właścicielach firm jednoosobowych, które biją rekordy popularności w Polsce.

– Profesjonaliści wśród freelancerów są w uprzywilejowanej sytuacji. Jest popyt na ich usługi, a oni też dbają o to, aby rynek ich potrzebował. No i mają przy tym dużą autonomię, bo pracują zdalnie. Moja graficzka, z którą współpracuję pisząc książki, ostatnio wyjechała na dwumiesięczne wakacje. Ja na etacie profesorskim nie mogę sobie pozwolić na tak długi urlop – śmieje się prof. ekonomii Jerzy Cieślik z Akademii Leona Koźmińskiego.

Lider to człowiek sprawiedliwy. Może skarcić współpracownika, jeśli jest to motywowane troską o jego dobro. Powinien łączyć, zamiast dzielić – tak jak siostra Małgorzata Chmielewska, przełożona Wspólnoty Chleb Życia.

– Kiedyś przyjechałam do jednej firmy w Warszawie, żeby zainterweniować w sprawie stawiania wiatraków w województwie świętokrzyskim zbyt blisko prywatnych gospodarstw. Wsiadłam do windy w luksusowym warszawskim wieżowcu. Obok mnie jechała młoda pracownica korporacji. "Co siostra tutaj robi?" – spytała szczerze zdziwiona moją obecnością w miejscu, do którego ewidentnie nie pasowałam."Łączę światy" – odparłam. Sprawę wiatraków udało się pomyślnie załatwić – wspomina siostra Chmielewska.

Obraz
© Materiały prasowe

Co łączy wszystkich wspomnianych bohaterów?

Umiejętność współpracy. Liderzy są bowiem wszędzie – nie tylko w sporcie, biznesie czy w górach.

– Każdy z nas jest liderem swojego osobistego życia. Jeśli potraktujemy życie jako zadanie, będziemy szczęśliwi. A jeśli zostawimy po sobie lepszy świat dla przyszłych pokoleń, będziemy spełnieni – podsumowuje siostra Chmielewska.

– Współpraca, dialog i otwartość na innych to cechy, które są niezbędne także w biznesie. Bez szacunku dla partnerów w rozmowach, bez względu na to, czy są to inne przedsiębiorstwa czy pracownicy, nie da się dobrze prowadzić firmy. Cieszę się, że możemy w Orange promować takie postawy, wspierając inicjatywy wzmacniające mądre przywództwo i dialog – dodaje Jean-François Fallacher, prezes Orange Polska.

Czy Polacy gotowi są na współdziałanie?

Nikt nie ma dziś wątpliwości, że wartości, postawy i kompetencje społeczne będą wkrótce decydujące dla sukcesu biznesowego i zawodowego. Wynika to także z raportu „Mądre zarzadzanie”, przygotowanego przez Orange Polska.

Czy jesteśmy na to gotowi?

W sferze deklaracji Polacy cenią sobie współpracę. Dwóch na trzech ankietowanych (62 proc.) przez Kantar na zlecenie Orange Polska mówi, że działając wspólnie można osiągnąć więcej.
Jeszcze lepiej wypadamy w badaniach zrealizowanych w lutym 2018 r. przez CBOS – pozytywnie do współpracy odniosło się wówczas ponad 80 proc. badanych. Ponad połowa ankietowanych przez Kantar wierzy, że współpracując z innymi mogą pomóc potrzebującym lub rozwiązać niektóre problemy swojego środowiska, osiedla, wsi lub miasta. Dalsze pytania pokazują, że preferujemy jednak współpracę w ramach swojego najbliższego otoczenia. Jedynie co trzeci respondent przyznał, że zna osobę spoza swojej rodziny, z którą gotów byłby prowadzić firmę. 36 proc. zadeklarowało, że pożyczyliby osobom spoza tego kręgu wartościową dla nich rzecz, np. samochód. Chętniej pomogliby im znaleźć pracę.

Badanie pokazuje, że również w odniesieniu do działań biznesowych pozostaje w tym kontekście pole do rozwoju – pozytywnie na pytanie o gotowość do współpracy z innymi firmami dla dobra swojej firmy (dla realizacji wspólnego celu, dla realizacji kontraktu) odpowiedziało 29 proc. ankietowanych.

- Dzisiaj coraz wyraźniej widać, że firmy, które stawiają na dialog, współpracę, czy nowe modele przywództwa, przyciągają do siebie talenty i stają się bardziej konkurencyjne – mówi Konrad Ciesiołkiewicz, dyrektor odpowiedzialny za CSR w Orange Polska. – Ale starsze pokolenia, skłonne niegdyś poświęcać wszystko dla kariery zawodowej i traktującej ją jako jeden z silniejszych elementów tożsamościowych, zasiadają przy jednym stole z pokoleniami młodszymi – wzrastającymi w dobie nowych technologii. W stylu życia tych ostatnich praca często nie zajmuje już kluczowego miejsca. To wszystko stawia przed zarządzającymi nowe wyzwania i wymaga znalezienia nowych rozwiązań międzypokoleniowych - podsumowuje Ciesiołkiewicz.

Obraz
© Materiały prasowe

Dyskusja dotycząca roli współczesnych liderów i współpracy, wartości a także kompetencji, odbyła się w ramach debaty z cyklu Miasteczko Myśli, organizowanego przez Orange Polska.

Wybrane dla Ciebie
Ten kraj stawia na Atom. Moskwa oferuje pomoc
Ten kraj stawia na Atom. Moskwa oferuje pomoc
Ukraina odracza wznowienie tranzytu przez rurociąg Przyjaźń. "Niezrozumiałe"
Ukraina odracza wznowienie tranzytu przez rurociąg Przyjaźń. "Niezrozumiałe"
Eksport ropy. Tyle zarobiła Rosja przez 4 lata wojny
Eksport ropy. Tyle zarobiła Rosja przez 4 lata wojny
Media: Trump rozważa kolejne cła. Oto szczegóły
Media: Trump rozważa kolejne cła. Oto szczegóły
Ukraina w Unii Europejskiej? Polacy zabrali głos. Są wyniki sondażu
Ukraina w Unii Europejskiej? Polacy zabrali głos. Są wyniki sondażu
Przejęcie właściciela TVN. Jest wyższa oferta
Przejęcie właściciela TVN. Jest wyższa oferta
Wyższy dodatek dla sołtysów. Oto ile będą dostawać od marca
Wyższy dodatek dla sołtysów. Oto ile będą dostawać od marca
Słowacja wstrzymała dostawy prądu do Ukrainy. Marszałek Sejmu deklaruje pomoc Polski
Słowacja wstrzymała dostawy prądu do Ukrainy. Marszałek Sejmu deklaruje pomoc Polski
Kiedy Polska podpisze umowę ws. SAFE? Padła planowana data
Kiedy Polska podpisze umowę ws. SAFE? Padła planowana data
Węgry żądają naprawy rurociągu Przyjaźń. Niemcy odpowiadają
Węgry żądają naprawy rurociągu Przyjaźń. Niemcy odpowiadają
Mandelson aresztowany ws. Epsteina. To były brytyjski minister
Mandelson aresztowany ws. Epsteina. To były brytyjski minister
Nie ma zgody w UE na nowe sankcje wobec Rosji. Sikorski mówi o "szantażu Węgier"
Nie ma zgody w UE na nowe sankcje wobec Rosji. Sikorski mówi o "szantażu Węgier"