Rekordowe ceny paliw. Japonia decyduje się na radykalny krok
Rząd Japonii rozpoczął w czwartek uwalnianie strategicznych rezerw ropy naftowej, by ustabilizować dostawy zagrożone z powodu sytuacji na Bliskim Wschodzie - poinformowała agencja Kyodo. To element walki z rekordowymi cenami paliw, które dzięki rządowym dopłatom zaczęły już spadać.
Jak poinformowała agencja Kyodo, na rynek trafi wolumen odpowiadający 30-dniowemu krajowemu zapotrzebowaniu, czyli około 8,5 mln kilolitrów. W ubiegłym tygodniu rozpoczęto również korzystanie z rezerw prywatnych, które pokrywają 15 dni zużycia.
Rząd Japonii zaczął uwalniać państwowe rezerwy ropy
Wznowiony program rządowych dopłat do paliw przynosi efekty. Średnia cena benzyny zmalała z rekordowego poziomu 190,8 jena za litr w połowie marca do 177,7 jena w ostatnią środę.
Rosyjska ropa bez sankcji. Dlaczego USA na to pozwoliły?
Aby osiągnąć docelowy poziom ok. 170 jenów (1,07 USD), w nadchodzącym tygodniu dopłata do litra paliwa wzrośnie z 30,2 jena do 48,1 jena (z 0,19 do 0,30 USD) za litr. Jak zaznaczyło ministerstwo gospodarki, to najwyższa kwota od stycznia 2022 r., kiedy wdrożono system dopłat. Resort nie podał, kiedy zamierza znieść dotacje.
Decyzja japońskiego rządu to odpowiedź na zablokowanie cieśniny Ormuz przez Iran, będące odwetem za naloty USA i Izraela na Teheran. Ormuz to kluczowa droga transportowa dla ponad 90 proc. ropy importowanej przez Japonię. Na koniec 2025 roku krajowe zapasy osiągnęły około 470 mln baryłek, co odpowiada 254 dniom zużycia.