Siarczany problem. Wojna uderza z nieoczywistej strony
Blokada cieśniny Ormuz uderzyła w światowy rynek siarki i kwasu siarkowego - kluczowego surowca wykorzystywanego przy rafinacji kobaltu używanego do produkcji baterii do elektryków. Jednak na wojnie w Iranie najbardziej ucierpiał przemysł nawozowy.
Rynki siarki i azotu są pod presją w związku z przedłużającą się wojną na Bliskim Wschodzie - podaje S&P Global, amerykańska korporacja dostarczająca dane finansowe. I dodaje, że region odpowiada za blisko 50 proc. światowego handlu siarką transportowaną drogą morską, w tym za dostawy przez cieśninę Ormuz oraz z Omanu. Ale to nie wszystko. Przez Ormuz przepływa też eksportu 1/4 amoniaku i 1/3 mocznika.
Mająca w najwęższym punkcie 33 km szerokości cieśnina Ormuz to największe wąskie gardło na Ziemi. Jeszcze w 2025 r. połowę światowych zasobów siarki transportowanej drogą morską przez cieśninę Ormuz. W ten sposób Azja wyczerpywała 63 proc. swojego zapotrzebowania na ten surowiec, a Afryka 48 proc.
- To pokazuje, jak skoncentrowana jest ekspozycja w głównych krajach popytowych - ocenia Yuya Pan z S&P Global.
Kierowcy apelują do premiera. Liczą na pilną reakcję rządu
Analityk dodaje, że miesiąc wojny w Iranie doprowadzi do wycofania z rynku 1-1,5 mln ton siarki, a ewentualna blokada Ormuzu trwająca trzy miesiące - doprowadziłaby do 4 mln ton strat na rynku. To oznaczałoby wzrost cen i "znaczne zakłócenia popytu w sektorze przetwórczym".
Jeśli cieśnina pozostanie zablokowana do końca kwietnia lub nawet dłużej, wkroczymy w scenariusz wyraźnych zakłóceń podaży. W takim przypadku cena siarki może wzrosnąć powyżej 800 dol. za tonę, a nawet wyżej - prognozuje Pan w raporcie S&P Global.
19 marca cena tony metrycznej siarki na Bliskim Wschodzie oscylowała między 695 a 700 dol. Przed konfliktem ceny były niższe o 200 dol.
Siarki w Polsce nie brakuje
- Świat opiera się na siarce, ale nie tej wydobywanej ze złóż rodzimych. Polska jest tu ewenementem na skalę światową, gdzie jeszcze jako jedyni mamy dwie kopalnie. Świat bazuje na siarce pochodzącej z odsiarczania ropy naftowej i gazu ziemnego. Właśnie to alternatywne źródło surowca pogrzebało kilkadziesiąt lat temu nasze górnictwo siarkowe, chociaż nadal jesteśmy samowystarczalni - importujemy śladowe ilości siarki elementarnej, a nawet jesteśmy jej eksporterem. W tym momencie nie ma więc zagrożenia w zakresie dostaw siarki dla krajowych branż - mówi money.pl dr inż. Alicja Kot-Niewiadomska z Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią Polskiej Akademii Nauk.
Ponad 90 proc. siarki na świecie powstaje w wyniku rafinacji ropy naftowej i gazu. W Polsce uzyskujemy ją w kopalni Osiek, która jako jedyna na świecie wydobywa siarkę metodą podziemnego wytapiania. Drugą jest podkarpacka kopalnia Basznia II.
"W gospodarce światowej utrzymuje się tendencja spadkowa wydobycia siarki rodzimej. Wydobycie kopalnej siarki rodzimej jest kosztowne, dlatego jest ona zastępowana tanio pozyskiwaną siarką odzyskiwaną z zasiarczonych złóż gazu ziemnego i ropy naftowej. W Polsce mamy obecnie udokumentowane cztery złoża zasiarczonej ropy naftowej i gazu ziemnego. Odzysk siarki prowadzony jest na złożach BMB (Barnówko – Mostno – Buszewo), Cychry oraz okresowo ze złoża Górzyca" - informował w 2024 r. Państwowy Instytut Geologiczny.
Siarka używana jest w przemyśle oraz rolnictwie, w tym do produkcji nawozów sztucznych. Ze spalania siarki powstaje kwas siarkowy wykorzystywany w procesie odzyskiwania metali np. miedzi, niklu i kobaltu. Dwa ostatnie to surowce strategiczne w elektromobilności.
Kwas siarkowy produkuje KGHM podczas rafinacji miedzi. Polski gigant produkuje rocznie 600 tys. ton kwasu siarkowego i sprzedaje go do krajowych oraz europejskich odbiorców. Natomiast nadwyżki trafiają do Ameryki Północnej i Południowej. KGHM posiada terminal umożliwiający przeładunki kwasu siarkowego zlokalizowany w Szczecinie o zdolności magazynowej ok. 33 tys. ton kwasu.
Kwas siarkowy techniczny powstaje w wyniku procesu odsiarczania gazów hutniczych w hutach miedzi w Głogowie i Legnicy. "Jest cieczą oleistą, bezbarwną lub lekko żółtą, bezwonną, silnie żrącą i bardzo higroskopijną (powoduje zwęglanie substancji organicznych zawierających tlen i wodór)" - podkreśla KGHM.
KGHM przypomina, że kwas siarkowy jest także kluczowy dla produkcji celulozy i materiałów wybuchowych oraz stosuje się go do oczyszczania powierzchni metali, rafinacji tłuszczów i olejów czy osuszania gazów. Ponadto używany jest w procesach hydrometalurgicznych i w przemyśle włókien sztucznych.
Klucz dla nawozów i elektryków
- Głównym kierunkiem zużycia kwasu siarkowego jest przemysł nawozowy (ma to związek głównie z produkcją superfosfatów oraz fosforanu i siarczanu amonu), ale nie tylko. Krajowy przemysł nawozowy od kilku lat znajduje się w trudnej sytuacji, na którą wpływ mają m.in. ceny energii, ceny gazu czy konsekwencje wojny w Ukrainie (np. zakaz importu soli potasowo-magnezowych). W skali Europy jesteśmy znaczącym producentem nawozów. W perspektywie długookresowej istnieje duże prawdopodobieństwo, że wojna w Iranie oraz blokada cieśniny Ormuz uderzy również w ten sektor, a kluczowe będą wtedy ceny gazu, które stanowią istotny składnik końcowej ceny produktu (nawozu). Branża nawozowa dostaje w kość z wielu stron – ocenia dr Kot-Niewiadomska.
Blokada Ormuzu uderza w Afrykę. Według Bloomberg Economics niedobory nawozów zagrażają przyszłorocznym zbiorom. Pod znakiem zapytania stoi też produkcja miedzi w Demokratycznej Republice Konga czy Zambii. "Zagrożony jest import siarki pochodzącej głównie z regionu Zatoki Perskiej i niezbędnej do procesów ługowania miedzi w pasie miedziowym Afryki Środkowej" - czytamy. Reuters informował niedawno, że również w Indonezji – państwie będącym gigantem w produkcji niklu – zapasy siarki w lokalnych zakładach przetwarzania wystarczą zaledwie na kilka tygodni.
Kongo to także największy producent kobaltu na świecie, odpowiada za ok. 70 proc. wydobycia. Kobalt zwykle występuje w rudach miedzi i niklu i jest odzyskiwany podczas ich produkcji.
Kongo wydobywa rudę zawierającą kobalt, ale jej nie przetwarza. To światowy gigant w produkcji górniczej, ale koncentrat idzie do Chin, gdzie jest przetwarzany. To w Chinach prowadzona jest rafinacja do czystego surowca, a w tym procesie kwas siarkowy odgrywa kluczową rolę - wyjaśnia dr Kot-Niewiadomska.
Jeszcze w 2025 r. Chiny importowały ponad połowę potrzebnej siarki, której może zabraknąć do rafinacji. Eksperci rynkowi ostrzegają, że przedłużająca się blokada cieśniny może doprowadzić do wstrzymania prac w wielu kopalniach, co natychmiast uderzy w rynek baterii litowo-jonowych i transformację energetyczną. To byłby problem dla producentów akumulatorów do samochodów elektrycznych.
Dr Piotr Wojtulek z Instytutu Nauk Geologicznych Uniwersytetu Wrocławskiego wyjaśniał w money.pl, że "przewaga Chin jako supermocarstwa surowcowego ma swoje źródło w istnieniu tam instalacji przetwórczych".
Kwas siarkowy wykorzystywany jest też do produkcji heksogenu czy trotylu. W Polsce czołowym producentem materiałów wybuchowych jest Nitro-Chem.
Zakłady Chemiczne "Nitro-Chem" S.A. uważnie monitorują sytuację na rynku surowców, w tym kwasu siarkowego, i na bieżąco reagują na zmieniające się warunki rynkowe. Dzięki temu spółka jest w stanie utrzymać ciągłość produkcji i zapewnić stabilne dostawy – odpowiada nam Joanna Żarnowska z "Nitro-Chemu" na pytanie o wpływ zakłóceń na światowych rynkach na działanie zakładu.
Konferencja Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju ostrzega, że konflikt na Bliskim Wschodzie wpłynie na dostępność nawozów w kilku najbiedniejszych krajach świata (Sudan, Sri Lanka, Somalia). Natomiast w krajach rozwiniętych i rozwijających się ceny mogą wystrzelić. Przedłużająca się blokada Ormuzu paraliżuje świat.
Piotr Bera, dziennikarz money.pl