Rób zdjęcia tak, by nie było widać remontów. Poznań radzi turystom. Mieszkańcy: władza z nas drwi

Poznań nagrał filmowy poradnik robienia zdjęć. Instruuje w nim turystów, jak mają robić zdjęcia, by nie było na nich widać remontów. Filmik chwalą turyści, krytykują zaś mieszkańcy. Wiceprezydent miasta odpowiada: wkrótce nie będzie remontów, bo nie będzie na nie pieniędzy.

Poznań rozkopany, remonty w centrum miastaCentrum Poznania jest rozkopane. Urzędnicy ratusza zrobili poradnikowy filmik o tym, jak robić zdjęcia w mieście, by nie było widać remontów
Źródło zdjęć: © East News | Dawid Tatarkiewicz
oprac.  KKG

Z krótkiego "remontowego przewodnika po Poznaniu" turyści dowiedzą się, że centrum stolicy Wielkopolski to dziś miejsce licznych remontów. Prace trwają m.in. na Starym Rynku – tam, gdzie Ratusz z koziołkami i domki budnicze, w okolicy Placu Wolności, ale także na części ul. Święty Marcin, gdzie mieści się dawny zamek cesarski, siedziba Centrum Kultury Zamek.

Kilkudziesięciosekundowy klip to poradnik kadrowania i komponowania zdjęć w taki sposób, by fotografie z Poznania były jak najciekawsze i by nie było na nich widać wszechobecnych w tych kluczowych dla turystów miejscach maszyn budowlanych, wykopów czy ogrodzeń.

Film udostępnił w swoich mediach społecznościowych m.in. prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. - Remonty w naszym mieście są, ale to nie znaczy, że nie można z niego przywieźć pięknych wspomnień. Podpowiadamy, jak to zrobić i niezmiennie zapraszamy do Poznania! – napisał.

Lawina komentarzy pod filmikiem miasta

Nietrudno rozpoznać, które spośród setek komentarzy pod filmem pisali turyści, które – poznaniacy. Turyści żartobliwy klip raczej chwalą, czasem narzekają, że po przejściu przez Stary Rynek i remontowane ulice ich buty nadają się do solidnego czyszczenia.

Dalsza część tekstu pod artykułem wideo

Picie "pod chmurką". Poznań walczy ze spożywaniem alkoholu miejscach publicznych

O wiele bardziej krytyczni są mieszkańcy Poznania. Pod filmem nie brakuje komentarzy, że władze stolicy Wielkopolski drwią sobie z kłopotów mieszkańców centrum miasta, że rozkopanych miejsc ciągle przybywa a remonty ciągną się w nieskończoność – ku utrapieniu kierowców i lokalnych przedsiębiorców.

Prezes Poznańskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej (PLOT) Jan Mazurczak przyznał w rozmowie z PAP, że wśród turystów film zbiera raczej pozytywne recenzje i że turyści na prace w mieście raczej się nie skarżą.

- Wydawałoby się, że taka liczba remontów w tych kluczowych miejscach turystycznych zmniejszy liczbę osób odwiedzających miasto. Mamy jednak bardzo dobre wyniki: wycieczek jest mnóstwo, hotele w mieście są pełniejsze niż przed pandemią, w punktach informacji turystycznej nie słyszymy narzekań, że te remonty utrudniają zwiedzanie – powiedział Mazurczak.

Jego zdaniem także poznaniacy powinni spojrzeć na film z lekkim przymrużeniem oka.

- Docierające do mnie recenzje tego filmiku są raczej pozytywne: że forma żartobliwa, że Poznań próbuje jakoś oswoić te remonty. Obserwujemy w mediach społecznościowych zdjęcia odwiedzających Poznań turystów, widzimy, że na Starym Rynku robią sobie i zdjęcia z koparkami, i bez koparek – powiedział.

Prezes PLOT zauważył, że stojący lub pracujący na Starym Rynku sprzęt budowlany to murowana atrakcja dla przynajmniej części uczestników licznych w tym sezonie wycieczek szkolnych.

- Remont Starego Rynku może być okazją do poszukania wytchnienia w innych, atrakcyjnych miejscach miasta – chociażby na właśnie odnowionym Placu Kolegiackim. Widzimy ogromny wzrost zainteresowania Ostrowem Tumskim i okolicami – Polacy odkrywają wreszcie związek Poznania z początkami państwa polskiego, poznają też ofertę gastronomiczną pobliskiej Śródki – powiedział.

"Skończą się pieniądze i remontów nie będzie"

Wiceprezydent Poznania Jędrzej Solarski pytany o filmowy poradnik dla fotoamatorów i o negatywne komentarze ze strony części poznaniaków zauważył, że męki niezadowolonych niebawem się skończą. - Za rok, dwa lata nie będzie w Poznaniu żadnych remontów, bo nie będzie pieniędzy na inwestycje – zapowiedział.

Jak zauważył, każdy remont, tak w domu, jak i w mieście, wiąże się z niedogodnościami.

- Z jednej strony słyszymy krytykę, że inne miasta inwestują więcej od nas, gdy inwestujemy – też jest źle. Stary Rynek trzeba było wyremontować, inaczej wkrótce czekałyby nas tam poważne awarie i kłopoty. Dziś przez centrum rzeczywiście trudno jest przejechać, ale te remonty się skończą, będzie pięknie i będzie tam można fotografować bez żadnych poradników – dodał wiceprezydent Solarski.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy