Rosyjski gigant traci blisko piątą część produkcji. Sankcje tłamszą przemysł

Magnitogorsk Iron and Steel Works (MMK), drugi co do wielkości producent stali w Rosji, odnotował znaczny spadek produkcji. Jak wyjaśnia "The Moscow Times", problemy wynikają z sankcji, trudności eksportowych, ale i słabnącego popytu krajowego.

MAGNITOGORSK, RUSSIA - OCTOBER 20: A view of Magnitogorsk Iron and Steel Works (MMK, "Magnitogorsk"), which is a Russian metallurgical plant in the city of Magnitogorsk, Chelyabinsk region on October 20, 2022. One of the largest metallurgical plants in the CIS and Russia. Manufacturer of a full metallurgical cycle, starting with the preparation of iron ore raw materials and ending with the deep processing of ferrous metals. (Photo by Alexander Manzyuk/Anadolu Agency via Getty Images)Magnitogorsk Iron and Steel Works (MMK, "Magnitogorsk")
Źródło zdjęć: © GETTY | Anadolu Agency
Przemysław Ciszak

Magnitogorsk Iron and Steel Works (MMK) poinformował o 18-procentowym spadku produkcji stali w drugim kwartale 2025 r., osiągając poziom zaledwie 5,2 mln ton - donosi "The Moscow Times".

Produkcja surówki żelaza zmniejszyła się o 9 proc. Wyniki giganta odzwierciedlają trudności, z jakimi boryka się rosyjski przemysł stalowy.

Sprzedaż MMK spadła we wszystkich segmentach, w tym o 13 proc. w przypadku stali walcowanej i o 20 proc. w przypadku stali premium.

Analitycy z Promsvyazbanku określili te wyniki jako "oczekiwanie słabe", tłumaczą je wysokimi stopa procentowymi banku centralnego, które miałyby być czynnikuem osłabiającym popyt.

Jednak cały sektor stalowy w Rosji przeżywa kryzys. Novolipetsk Steel, największy producent stali w kraju, zanotował stratę netto w wysokości 300 mln rubli w 2024 r. Eksport stali spadł o jedną trzecią od 2021 r., co dodatkowo pogłębia problemy branży.

To w dużej mierze efekt sankcji nakierowanych na rosyjski przemysł i wynikających z nich trudności eksportowych rosyjskiej stali.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl