Stare diesle nie wjadą do Krakowa. Mieszkańcy piszą skargę do RPO

Przeciwnicy Strefy Czystego Transportu (SCT) w Krakowie złożyli pismo do Rzecznika Praw Obywatelskich. Ich zdaniem łamie ona konstytucyjne prawa obywateli.

Reporter baza 2020-06-b
20.11.2019 Krakow Ulica Marii Konopnickiej Korek Fot. Wojciech Strozyk/REPORTER
Wojciech Strozyk/REPORTERPrzeciwnicy Strefy Czystego Transportu (SCT) w Krakowie złożyli pismo do Rzecznika Praw Obywatelskich
Źródło zdjęć: © East News | Wojciech Strozyk/REPORTER

W poniedziałek na konferencji prasowej w Krakowie przeciwnicy SCT poinformowali o utworzeniu ruchu społecznego Nie Oddamy Miasta. Jego pierwszym celem jest zablokowanie powstania Strefy Czystego Transportu w Krakowie. W skład ruchu wchodzi kilka organizacji, działania koordynuje Stowarzyszenia Polonia Christiana.

Przedstawiciele ruchu złożyli pismo do Rzecznika Praw Obywatelskich ws. SCT. Piszą w nim o niezgodności miejskiej uchwały z ustawą o elektromobilności oraz z konstytucją.

- RPO wyraził zainteresowanie - powiedział Adam Hareńczyk z Ruchu 16 Postulatów, które przystąpiło do ruchu Nie Oddamy Miasta. Jego zdaniem RPO weźmie udział w postępowaniu w sądzie administracyjnym w związku ze skargą wojewody na uchwałę o SCT. Przeciwnicy uchwały wystąpią zaś jako strona społeczna.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Smog dusi Polskę. Wrocław, Warszawa i Kraków w światowej czołówce

Przeciwnicy skupieni w ruchu skierowali też list otwarty do władz Krakowa, w którym piszą o "poważnych dolegliwościach funkcjonowania SCT" oraz o naruszeniu art. 64 Konstytucji RP mówiącego o własności i prawa do korzystania z niej.

Członkowie ruchu zapowiedzieli również utworzenie biura interwencji dla osób, które czują, że miasto ogranicza ich swobody obywatelskie.

- Współpracujący z nami prawnicy będą reprezentować osoby poszkodowane. Mamy sygnały zarówno od mieszkańców centrum miasta, jak i obrzeży, że miasto utrudnia im życie - podkreślił prezes stowarzyszenia Polonia Christiana Sławomir Skiba. Wśród problemów komunikacyjnych wymienił m.in. "zwężanie" dróg oraz brak parkingów.

Poinformował też o planach kampanii informującej mieszkańców o zagrożeniach SCT, w tym uruchomieniu strony internetowej ruchu. Na stronie nieoddamyaut.pl jest petycja online dla przeciwników SCT.

"Władze miasta łamią swobody obywatelskie"

Osoby krytykujące SCT w Krakowie zwracają uwagę, że jest ona ewenementem, ponieważ obejmuje granice całego miasta, gdy w innych miastach europejskich są to określone dzielnice miast.

Ruch zapowiedział objęcie swoimi działaniami także innych miast, gdzie, zdaniem jego przedstawicieli, władze miasta mogą łamać swobody obywatelskie.

Maciej Piotrkowski z Zarządu Transportu Publicznego, obecny na poniedziałkowej konferencji prasowej, bronił SCT. Jak powiedział dziennikarzom, takie strefy są popularne w Europie.

- SCT ma realnie poprawić jakość powietrza. To jeden z trzech elementów polityki proekologicznej w Krakowie, po usunięciu kopciuchów na paliwa stałe i trwającej jeszcze wymianie pieców w gminach ościennyc" - zaznaczył. - Państwo tu nazywają się ruchem Nie Oddamy Miasta, ale mają mandat, by mówić w imieniu mieszkańców? Za nami są demokratyczne wybory, władze miasta zostały wybrane przez mieszkańców – dodał Piotrkowski.

Stare diesle nie wjadą do Krakowa. Władze zdecydowały

W listopadzie radni Krakowa przyjęli uchwałę o Strefie Czystego Transportu. Zgodnie z nią, od 1 lipca 2026 r. do miasta nie wjadą samochody benzynowe/LPG niespełniające wymogów emisyjnych Euro 3 (auta wyprodukowane przed 2000 r.) oraz samochody z silnikiem diesla niespełniające wymogów emisyjnych Euro 5 (auta wyprodukowane przed 2010 r.), niezależnie od daty rejestracji pojazdu.

Wcześniej, bo od 1 lipca 2024 do 31 czerwca 2026, obowiązywać będzie okres przejściowy. W tym czasie do miasta nie wjadą samochody najstarsze i najbardziej zanieczyszczające powietrze, tj. około i ponad 30-letnie.

W kwietniu wojewoda małopolski skierował do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę na uchwałę rady miasta dotyczącą Strefy Czystego Transportu. W uzasadnieniu wydział prawny urzędu wojewódzkiego zakwestionował zgodność zapisów miejskiej uchwały z ustawą z 11 stycznia 2018 r. o elektromobilności i paliwach alternatywnych.

Rada miasta, jak podał w oświadczeniu urząd wojewódzki, nie określiła w sposób wystarczający granic obszaru SCT oraz nie zawarła regulacji dotyczących sposobu organizacji ruchu w tej Strefie. Zarzucono także radzie miasta m.in. "zbyt daleko idącą ingerencję w sferę konstytucyjnych praw i wolności, takich jak wolność człowieka, wolność poruszania się, równość wobec prawa czy własność, naruszającą zasadę proporcjonalności".

Wybrane dla Ciebie
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady
Węgry wściekle na Ukrainę. Poszło o dostawy ropy
Węgry wściekle na Ukrainę. Poszło o dostawy ropy
Polacy ofiarami serii zatruć w Norwegii. Media: nikt ich nie ostrzegł
Polacy ofiarami serii zatruć w Norwegii. Media: nikt ich nie ostrzegł
"Sibir" na Bałtyku. Rosyjski atomowy lodołamacz ściągnięty z Arktyki
"Sibir" na Bałtyku. Rosyjski atomowy lodołamacz ściągnięty z Arktyki