Straż Ochrony Kolei zyska nowe uprawnienia. Będą nakładać mandaty

Dajemy nowe uprawnienia funkcjonariuszom Straży Ochrony Kolei tak, aby oni mogli również z policjantami nakładać mandaty związane z naruszeniem przepisów ruchu drogowego - powiedział wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec.

Łódź, 09.09.2026. Szkolenie przewodników psów służbowych Policji oraz Straży Ochrony Kolei, na bocznicy kolejowej POLREGIO w Łodzi, 9 bm. W ramach zajęć policyjni przewodnicy wraz z psami służbowymi kategorii patrolowo-tropiącej będą doskonalić swoje umiejętności w zakresie działań prowadzonych na terenie obiektów kolejowych i w środkach transportu zbiorowego. Psy będą wykorzystywane m.in. do wyszukiwania zapachów materiałów wybuchowych oraz narkotyków. W szkoleniu uczestniczyć będą również przewodnicy wraz z psami służbowymi Straży Ochrony Kolei. (ad) PAP/Marian ZubrzyckiStraż Ochrony Kolei zyska nowe uprawnienia
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Marian Zubrzycki
Przemysław Ciszak

Wiceminister infrastruktury w rozmowie z PAP poinformował, że został przygotowany pakiet zmian, który będzie skierowany na posiedzenie Rady Ministrów we wtorek. W ramach tego pakietu wjazd na przejazd kolejowy, gdy opuszczone są rogatki, jest sygnał dźwiękowy oraz kierowca spowoduje ryzyko katastrofy drogowej skutkować będzie automatycznym zabraniem uprawnień do prowadzenia pojazdu na trzy miesiące dla tego kierowcy. Dodał również, ta sprawa może być przez sąd potraktowana jako kara bezwzględnego więzienia na okres co najmniej roku lub trzech lat.

Również dajemy nowe uprawnienia funkcjonariuszom Straży Ochrony Kolei tak, aby oni mogli na równi z policjantami nakładać mandaty związane właśnie z naruszeniem tych przepisów ruchu drogowego - oświadczył wiceminister.

Bukowiec zauważył, że jeśli Rada Ministrów przyjmie zmiany przepisów we wtorek, to będą chcieli przeprowadzić je skutecznie przez Sejm i Senat w jak najszybszym czasie. - Będziemy namawiać pana Marszałka, żeby Sejm również przystąpił do tych działań bardzo szybko - podkreślił.


DLA CIEBIE
Wolność czy pieniądze? Zawsze płacisz jakąś cenę - Alina Sztoch II Pierwsza Praca #2 


Czy będzie podpis prezydenta?

- Wierzę w to, że pan prezydent również podpisze te zmiany, bo chodzi nam wszystkim o bezpieczeństwo Polaków - podsumował wiceminister.

W środę doszło do wypadku na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych. Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że kierujący ciężarówką wjechał na tory pomimo nadawanego sygnału świetlnego zakazującego wjazdu, doprowadzając do zderzenia z pociągiem PKP Intercity relacji Lublin – Szczecin. W wyniku wypadku wykoleiła się lokomotywa elektryczna oraz dwa pierwsze wagony składu, którym podróżowało co najmniej 114 osób, w tym troje członków załogi. Zginęła jedna osoba, pasażerka pociągu.

Premier Donald Tusk po tej katastrofie ocenił, że pokazuje ona, że trzeba natychmiast rozpocząć pracę nad radykalnym zaostrzeniem przepisów dla osób, które systematycznie wjeżdżają na przejazdy kolejowe.

Szef MI Dariusz Klimczak zadeklarował później m.in. rozpoczęcie prac nad projektem ustawy o czasie pracy maszynistów. Zapowiedział też wprowadzenie przepisów umożliwiających zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące kierowcy, który na czerwonym świetle wjedzie na przejazd kolejowy. Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami projekt zmian w przepisach ma być gotowy na najbliższe posiedzenie rządu.

Teraz za wykroczenia na przejeździe kolejowym grozi 2 tys. zł mandatu, 15 punktów karnych, a przy ponownym popełnieniu tego samego czynu w ciągu dwóch lat mandat w wysokości 4 tys. zł. Sankcje te dotyczą m.in. wjazdu na czerwonym świetle lub migających sygnałach, wjeżdżania, gdy zapory się opuszczają lub się nie podniosły do końca, omijania opuszczonych rogatek oraz wjazdu na tory, jeśli nie ma miejsca, by z nich zjechać.

Wybrane dla Ciebie