Stwórz czytane ogłoszenie o pracę

Obecnie do pisania ofert pracy trzeba podchodzić jak do tworzenia reklam. Twoje ogłoszenie musi wpadać w oko! Przed Wami szybkie wskazówki dla rekruterów, którzy chcą pisać lepsze ogłoszenia o pracę

Źródło zdjęć: © materiały partnera

Rynek kandydatów jest trudny, a w niektórych branżach szybkie znalezienie dobrego pracownika staje się powoli jak szukanie świętego Graala… Na duży spływ kandydatów, a potem skuteczne utrzymanie ich w procesie ma wpływ mnóstwo czynników, ale pierwszy krok do skutecznych rekrutacji zawsze jest taki sam – dobre ogłoszenie o pracę. Jeśli zatem już na pierwszym etapie Twój proces rekrutacji wyraźnie utyka, to nie dziw się, że nie docierasz na metę z licznymi i świetnymi kandydatami do wyboru. 

Częste błędy w anonsach o pracę to między innymi: 

  • Teksty nieprzyjazne dla czytelnika – długie bloki tekstu, brak boldów i zdania wielokrotnie złożone sprawiają, że bez mocnej kawy trudno zmusić się do przeczytania takich elaboratów. Poświęć trochę czasu na przyjaźniejsze formatowanie tekstu, a uzyskasz zdecydowanie lepszy efekt. 
  • Anonse z pominięciem SEO – jeśli nie śledzisz słów kluczowych i nie dbasz o dostosowanie ogłoszenia do wymogów SEO, to szykuj się na coraz gorsze wyniki w zakresie liczby wejść czy reakcji na Twoje oferty. 
  • Zaburzenie równowagi między wymaganiami a benefitami – nawet przy wysokich stanowiskach staraj się nie odstraszać kandydatów długą listą warunków. Jest to tym ważniejsze, jeśli niewiele możesz zaoferować w zamian. 
  • Ogłoszenie jakich tysiące – nijaki opis stanowiska i taka forma przedstawienia firmy, że właściwie można pod nią podciągnąć 2/3 przedsiębiorstw w tym kraju. Nie zanudzaj swoich kandydatów, bo w efekcie nikt nie zapamięta Twojego ogłoszenia – wyróżnij się na tle innych! 

Bardzo zachęcamy Cię do testowania różnych treści i obserwowania różnic w skuteczności poszczególnych wersji. Zmieniaj nieco grafikę, teksty, a nawet nazwę stanowiska i obserwuj wyniki. Takie podejście pozwoli Ci przetestować różne pomysły i podejścia – zobaczysz ich efekty na twardych danych liczbowych m.in. liczbie odsłon, kliknięciach na "Zapisz ofertę", czy wreszcie ilości samych aplikacji. Takie podejście przynosi owoce wszystkim rekruterom, a najbardziej docenisz je w sytuacji powtarzalnych i licznych procesów rekrutacji. 

Pamiętaj również, że warto różnicować ogłoszenia w zależności od miejsca publikacji, ponieważ konkretne portale rekrutacyjne gromadzą nieco inne grona kandydatów. Co innego będzie działało na serwisie branżowym, a co innego sprawdzi się lepiej na popularnych portalach typu Pracuj.pl 

Wejdź w buty kandydata

Gdy masz przed sobą tekst oferty pracy, to zanim ją opublikujesz, zadaj sobie proste pytanie – jakich informacji potrzebują Twoi kandydaci? Spróbuj po kolei przeanalizować poszczególne elementy ogłoszenia patrząc na nie z perspektywy potrzeb jego odbiorców. 

Czy wpisana nazwa stanowiska pokrywa się z częstymi wyszukiwaniami w zakresie podobnych profilów zawodowych? Jeśli nie, to Twoi kandydaci być może w ogóle nie trafią na Twoją ofertę. Im wyższe stanowisko, tym większa powinna być szczegółowość w opisie obowiązków – czy Twój tekst to uwzględnia? Pamiętaj, że doświadczony pracownik może nie zadowolić się kilkoma ogólnikami, bo zwykle wie, czego szuka i zależy my na rozwoju kariery. Jeśli chodzi o benefity, to w ogólnym rozrachunku działa zasada "im więcej tym lepiej", ale nie można przesadzać. Narzędzia pracy czy przerwa to obowiązki pracodawcy, a nie dodatkowe świadczenia dla zespołu… 

Przypomnij sobie również częste pytania kandydatów na rozmowach kwalifikacyjnych. Jakich informacji im brakowało? Wartości firmy i ambitne obowiązki są ważne, ale w praktyce często okazuje się, że kandydaci rezygnują z udziału w procesie z o wiele bardziej prozaicznych powodów. Dlatego przypomnij sobie, co jest ważne dla Twoich rozmówców i już na etapie ogłoszenia podaj np. stałe godziny pracy, informację o pracy stacjonarnej lub zdalnej czy przewidywany czas trwania rekrutacji. 

Nie tylko tekst jest ważny

Pamiętaj, że sam tekst to dzisiaj zdecydowanie za mało. O atrakcyjności i poczytności ogłoszenia rekrutacyjnego dzisiaj decydują czynniki wizualne. Żadna oferta pracy – nawet najlepiej napisana – nie będzie wyglądała profesjonalnie bez dopasowanych zdjęć i dopracowanego układu graficznego. Na miłą dla oka całość składają się kolory, wielkość czcionek, formatowanie tekstu, elementy graficzne i zdjęcia. Mówiąc krótko bez wsparcia dobrego grafika się nie obejdzie. 

Równie ważne jest to, co dzieje się dalej z kandydatem, gdy podejmie on już decyzję o aplikowaniu. Na większości portali rekrutacyjnych ścieżka jest już ustalona z góry i możemy ją tylko w niewielkim stopniu edytować np. poprzez dodanie dodatkowych pytań. Warto jednak przyjrzeć się krokom, jakie musi wykonać kandydat aplikujący na Twojej stronie internetowej. Ścieżka powinna być jak najkrótsza i maksymalnie przyjazna dla użytkownika. Upewnij się, że zgłoszenie się jest również możliwe w wersji mobilnej (czyli przez komórkę lub tablet). Jeśli widzisz elementy, których można się pozbyć z procesu aplikacji, by skrócić jej czas albo ułatwić kandydatowi życie – zrób to bez wahania. 

Jak się wyróżnić z ogłoszeniem o pracę?

W tłumie jednorodnych i sztampowych ogłoszeń o pracę bądź wyjątkowy i daj się zapamiętać. Jeśli myślisz, że to brzmi świetnie, ale jednocześnie nie masz zupełnie pojęcia, jak to zrobić, to podsuwamy Ci kilka pomysłów: 

  • Zamiast nudnych fotografii ze stocków dodaj do ogłoszenia fajne zdjęcia Twoich pracowników – np. z wspólnych spotkań, targów czy firmowych wydarzeń. 
  • Stwórz oryginalne wideo dedykowane kandydatom – pokaż firmę, jej pracowników lub jak będzie wyglądała praca nowego członka zespołu. 
  • Masz w firmie ciekawy projekt CSR? A może robicie fajne rzeczy w ramach wolontariatu? Pokaż firmę kandydatom od tej strony! Dodaj do ogłoszenia zdjęcie i krótki opis, a do tego link dla tych, którzy chcieliby dowiedzieć się więcej. 
  • Jeśli Twoi pracownicy są ambasadorami firmy, to zdecydowanie warto pokazać ich światu! Zamieść w ogłoszeniu fragment materiałów powstałych w ramach programu Employee Advocacy i podpowiedz, gdzie można poznać więcej szczegółów. 
  • Zamieść w ogłoszeniu wynagrodzenie – tak, na polskim rynku ten prosty zabieg pozwoli Ci się wyróżnić. To działa zwłaszcza, jeśli oferujesz konkurencyjne zarobki. 
Materiał sponsorowany przez HRlink
Wybrane dla Ciebie
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Już od lutego
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Już od lutego
Kanada i Chiny resetują relacje. Cła na elektryki i rzepak w dół
Kanada i Chiny resetują relacje. Cła na elektryki i rzepak w dół
Musk żąda miliardów od OpenAI i Microsoftu. Sprawa trafi przed ławę przysięgłych
Musk żąda miliardów od OpenAI i Microsoftu. Sprawa trafi przed ławę przysięgłych
Musk kupi Ryanaira? Kłótnia z prezesem krąży po sieci
Musk kupi Ryanaira? Kłótnia z prezesem krąży po sieci
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl