Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KRWL
|

Światowe porty czekają na ukraińskie zboże. Stawką jest głód

Podziel się:

Trwająca od 24 lutego wojna w Ukrainie zablokowała eksport ukraińskich zbóż. Sytuacja z każdym dniem staje się coraz trudniejsza i może doprowadzić do głodu w biedniejszych krajach świata. Pomóc mogą polskie porty. Nie tylko Warszawa ma w panach tranzyt zboża przez swoje terytorium. Inne kraje także chcą pomóc.

Światowe porty czekają na ukraińskie zboże. Stawką jest głód
Wojna w Ukrainie może wywołać głód w najbiedniejszych krajach świata (Getty Images, Majdi Fathi)

W poniedziałek w Warszawie doszło do spotkań wicepremiera i ministra rolnictwa Henryka Kowalczyka z sekretarzem rolnictwa USA Tomem Vilsackiem, ministrem polityki rolnej i żywności Mykołą Solskim, a także komisarzem UE ds. rolnictwa Januszem Wojciechowskim. Politycy dyskutowali m.in. o możliwości zwiększenia wywozu ukraińskiego zboża w związku z blokadą czarnomorskich portów.

Rosyjska blokada portów w Ukrainie to nie tylko problem Kijowa

Wicepremier Henryk Kowalczyk zauważył na wspólnej konferencji z przedstawicielami KE, USA i Ukrainy, że alternatywne szlaki eksportu dla ukraińskiego zboża prowadzą przez Polskę.

Szlaki komunikacyjne, które mogłyby stanowić alternatywę dla zablokowanych portów Morza Czarnego, prowadzą przez Polskę, jej porty morskie, przez inne kraje europejskie — mówił Kowalczyk.

Henryk Kowalczyk dodał, że wszystkie porty przeładunkowe w Polsce — w Gdańsku, Gdyni, Szczecinie i Świnoujściu — są gotowe do transportu ukraińskiego zboża. Przyznał też, że największym wyzwaniem jest przetransportowanie tego zboża przez granicę polsko-ukraińską, co wynika z różnicy rozstawu torowiska. Stąd decyzje po polskiej stronie, aby udrożnić takie przejścia graniczne. Są na nich też obecne przez całą dobę służby fitosanitarne i weterynaryjne, aby przewóz towarów rolno-spożywczych z Ukrainy był możliwie sprawny — dodał.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Sklepy bez obsługi. Przyjmą się w Polsce? "Mamy kilkadziesiąt tys. klientów"

Komisarz UE ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski zauważył, że Ukraina powinna eksportować 5 mln ton zboża miesięcznie dla uniknięcia zagrożenia globalnego bezpieczeństwa żywnościowego. Wojciechowski zwrócił uwagę, że brak dostaw z Ukrainy może być dotkliwy dla Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. "Możemy się spodziewać poważnych problemów w związku z brakiem bezpieczeństwa żywnościowego" – powiedział unijny komisarz.

Świat chce pomóc w dostawach zboża z Ukrainy

Nie tylko Polska chce pomagać w transporcie ukraińskiego zboża. Jak poinformował minister spraw zagranicznych Rumunii Bogdan Aurescu, niemal wszystkie transporty ukraińskich zbóż kierowane są do Konstancy, gdzie znajduje się główny port kraju.

To ważne działania podejmowane przez nas w celu przeciwdziałania kryzysowi żywnościowemu, który rysuje się na horyzoncie dla wielu państw - stwierdził Aurescu, cytowany przez rumuńskie media.

W kwietniu przedstawiciele rządu Rumunii zapowiedzieli, że do końca 2022 r. należy spodziewać się szeregu przedsięwzięć zmierzających do rozbudowy infrastruktury portów tego kraju nad Morzem Czarnym oraz nad Dunajem. Inwestycje te miałyby usprawnić przesył towarów z Ukrainy do innych państw świata.

Także Kanada jest gotowa pomóc w eksporcie ukraińskiego zboża i wysłać statki do europejskich portów – poinformowała minister spraw zagranicznych Kanady Melanie Joly po spotkaniu krajów G7.

Joly powiedziała, że Kanada jest gotowa wysłać statki do europejskich portów, by przewieźć ukraińskie zboże tam, gdzie jest potrzebne.

Musimy zapewnić, by zboże zostało dowiezione. W przeciwnym razie milionom ludzi będzie grozić głód - powiedziała Joly po zakończeniu spotkania w Weissenhaus w Niemczech, cytowana w kanadyjskich mediach.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
wiadomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP