Szczyt G7 w Japonii. Nieoficjalnie: państwa chcą zaostrzyć sankcje wobec Rosji

Państwa G7 na organizowanym w tym tygodniu szczycie w Japonii zamierzają nałożyć nowe sankcje na Rosję, w tym na rosyjską energię i eksport do Rosji - poinformowały agencję Reutera źródła, mające wiedzę o planowanych dyskusjach.

Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir PutinPaństwa G7 na organizowanym w tym tygodniu szczycie w Japonii zamierzają nałożyć nowe sankcje na Rosję
Źródło zdjęć: © PAP | VLADIMIR SMIRNOV / SPUTNIK / KREMLIN POOL

Nowe sankcje, które mają zostać ogłoszone w dniach 19-21 maja w trakcie spotkania przywódców państw G7 w Hiroszimie, będą miały na celu m.in. ograniczenie przyszłej produkcji energii przez Rosję oraz wymiany handlowej, która wspiera rosyjską armię.

Przedstawiciele władz amerykańskich powiedzieli agencji Reutera w niedzielę, że członkowie G7 powinni dostosować swoje podejście do sankcji tak, aby przynajmniej w przypadku niektórych kategorii towarów cały eksport do Rosji był automatycznie zakazany, chyba że znajdują się one na liście zatwierdzonych towarów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Putin poza Moskwą. Ekspert o możliwych sobowtórach

Obecnie grupa zezwala na sprzedaż do Rosji wszystkich produktów, chyba że są one uwzględnione na czarnej liście sankcyjnej. Zmiana, za którą optują Amerykanie, może utrudnić Moskwie znalezienie luk w systemie sankcji - ocenia Reuters.

Dokładne obszary, w których miałyby zastosowanie nowe zasady, są nadal przedmiotem dyskusji i nie wszystkie pomysły są akceptowane przez wszystkie państwa G7. Amerykanie naciskają jednak przede wszystkim na rozszerzenie sankcji związanych z bazą rosyjskiego przemysłu obronnego.

"Chcemy uniknąć niezamierzonych skutków"

Unia Europejska ma własne podejście - zauważa Reuters - i obecnie negocjuje 11. pakiet sankcji od początku inwazji Rosji na Ukrainę, koncentrując się na podmiotach i krajach obchodzących istniejące ograniczenia handlowe.

Omawiane podejście 'najpierw zakazujemy wszystkiego i dopuszczamy wyjątki', naszym zdaniem nie zadziała - powiedział jeden z przedstawicieli niemieckiego rządu.

Chcemy być bardzo, bardzo precyzyjni i chcemy uniknąć niezamierzonych skutków ubocznych - dodał.

Proponowana przez Amerykanów zmiana "ma znaczenie dla długoterminowej trajektorii tego, dokąd zmierzamy, i restrykcyjności całego reżimu" - skomentowało amerykańskie źródło.

Oczekuje się, że podczas szczytu w Hiroszimie prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski będzie przemawiał do przywódców G7 - Stanów Zjednoczonych, Japonii, Kanady, Francji, Niemiec, Włoch, Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej - osobiście lub wirtualnie.

Wybrane dla Ciebie
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą