"Musimy zareagować". Giganci naftowi siadają do stołu

Państwa OPEC+ rozważą w niedzielę dalsze zwiększenie wydobycia ropy naftowej - ustalił Reuters, powołując się na źródła w organizacji. Wcześniej, już po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie, czołowi producenci ropy na świecie zdecydowali o zwiększeniu wydobycia o 206 tys. baryłek dziennie.

Reuters: Kraje OPEC+ rozważą dalsze zwiększenie wydobycia ropyReuters: Kraje OPEC+ rozważą dalsze zwiększenie wydobycia ropy, zdj. ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images | Eddie Seal, Bloomberg
Bartłomiej Chudy
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Państwa OPEC+ poważnie rozważają dalsze zwiększenie produkcji ropy naftowej w reakcji na eskalację wojny i postępujący kryzys energetyczny, na który wpływają m.in. wzrosty cen ropy. Kolejny taki ruch pozwoliłby na zwiększenie podaży w przypadku ponownego otwarcia cieśniny Ormuz – najważniejszego szlaku transportu ropy na świecie. Obecnie Iran dyktuje warunki ws. przepływu przez akwen i przepuszcza państwa, których nie zalicza do wrogów, takie jak Pakistan czy Chiny.

OPEC+ ponownie zdecyduje ws. wydobycia ropy

1 marca OPEC+ zdecydował o zwiększeniu wydobycia ropy przez kraje członkowskie o 206 tys. baryłek dziennie od kwietnia. Problem w tym, że czołowi producenci z tej grupy państw (Arabia Saudyjska, Irak, Kuwejt i Zjednoczone Emiraty Arabskie) później zmuszeni byli ograniczyć wydobycie z powodu blokady cieśniny Ormuz. Ponadto na początku marca ropa Brent kosztowała niecałe 78 dol. za baryłkę. Obecnie trzeba za nią płacić blisko o 30 dol. więcej.

Turystyka paliwowa rośnie. Rząd uspokaja kierowców

Chociaż nie ma jeszcze żadnych sygnałów, żeby w cieśninie Ormuz przywrócono swobodną żeglugę, to źródła z kraju OPEC sugerują, że organizacja zgodzi się na zwiększenie wydobycia ropy.

Nie będzie ono miało natychmiastowego wpływu na podaż, ale ma dać sygnał "gotowości, gdy tylko tankowce będą mogły wznowić transport".

Musimy zareagować, przynajmniej na papierze – powiedział przedstawiciel państwa OPEC+ Reutersowi.

Rosja, Kazachstan, Algieria i Oman, inne państwa z grupy, choć nie odczuwają skutków blokady cieśniny Ormuz, mają ograniczone możliwości zwiększenia wydobycia.

"Obecnie rynek potrzebuje każdej baryłki, jaką można wyprodukować" – powiedział agencji inny informator z kraju OPEC+. Trzecie źródło stwierdziło, że biorąc pod uwagę obecne ograniczenia eksportowe, możliwe jest również wstrzymanie comiesięcznego zwiększania produkcji. Posiedzenie państw OPEC+ odbędzie się w najbliższą niedzielę 5 kwietnia.

Źródło: Reuters

Wybrane dla Ciebie
Mostostal Warszawa odstępuje od budowy drogi S19. Konflikt z GDDKiA narasta
Mostostal Warszawa odstępuje od budowy drogi S19. Konflikt z GDDKiA narasta
Znany hotelarz zapowiada rewolucję. Alkohol znika z hoteli
Znany hotelarz zapowiada rewolucję. Alkohol znika z hoteli
LPG poza rządową osłoną. Wiceminister ucina spekulacje
LPG poza rządową osłoną. Wiceminister ucina spekulacje
Nagłe zwroty na amerykańskiej giełdzie. Widać nerwy
Nagłe zwroty na amerykańskiej giełdzie. Widać nerwy
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 02.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 02.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 02.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 02.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 02.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 02.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 02.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 02.04.2026
Rosja twierdzi, że cieśnina Ormuz jest dla niej otwarta
Rosja twierdzi, że cieśnina Ormuz jest dla niej otwarta
Iran i Oman tworzą zasady żeglugi przez Ormuz. Pierwsze statki obrały nowy kurs
Iran i Oman tworzą zasady żeglugi przez Ormuz. Pierwsze statki obrały nowy kurs
Paliwo lotnicze i diesel w Europie najdroższe w historii
Paliwo lotnicze i diesel w Europie najdroższe w historii
Są chętni, aby przejąć portugalskie linie TAP. Dwaj giganci złożyli oferty
Są chętni, aby przejąć portugalskie linie TAP. Dwaj giganci złożyli oferty