"To nie łzy, to wkurzenie". Siostra Chmielewska komentuje swój list

Siostra Małgorzata Chmielewska w rozmowie z TVN24 krytykowała decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy ws. pomocy uchodźcom z Ukrainy. Wskazała, że nie otrzymała żadnej odpowiedzi na swój list otwarty, a weto jest decyzją, która wpłynie dramatycznie na życie wielu potrzebujących.

Siostra Chmielewska komentuje weto prezydentaSiostra Chmielewska komentuje weto prezydenta
Źródło zdjęć: © East News, Getty Images | Damian Klamka, Klaudia Radecka
Magda Żugier
oprac.  Magda Żugier

Prezydent Karol Nawrocki przekazał w poniedziałek, że nie podpisał nowelizacji ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy m.in. dlatego, że według niego świadczenie 800 plus powinni dostawać tylko ci Ukraińcy, którzy pracują w Polsce.

Siostra Małgorzata Chmielewska, prezes Fundacji "Domy Wspólnoty Chleb Życia", przełożona Katolickiej Wspólnoty Chleb Życia, w reakcji na weto prezydenta napisała list otwarty, w którym skrytykowała decyzję prezydenta.

- To nie są emocje, to nie są jakieś łzy. To jest po prostu to, co można nazwać wkurzeniem. - stwierdziła w rozmowie z TVN24.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zatrudniają roboty w magazynach. Tyle im płacą za godzinę

Siostra podkreśliła, że jej stanowisko w sprawie tej ustawy nie wynika z chwilowej reakcji, lecz z konkretnej sytuacji osób, które wciąż borykają się z trudnościami życiowymi. Zauważyła, że uchodźcy z Ukrainy, którzy znajdują się w Polsce, w wielu przypadkach to osoby starsze, schorowane lub niepełnosprawne, które nie będą w stanie podjąć pracy. Dla nich 800 plus to jedyny sposób, by poczuć się choć trochę samodzielnymi.

- Pytam, jak one mają pracować? 800 plus nie pozwala na utrzymanie, bo wiemy, jakie są ceny, ale są to pieniądze, które im pozwalają na samodzielne dysponowanie, kupienie dziecku kanapki, poczucie się jakoś w miarę częściowo samodzielnymi - powiedziała.

Dziennikarka TVN24 wskazała, że minister Jan Grabiec w odpowiedzi na list, przekazał, że rząd "sprząta ten bałagan". - Oby zdążył, bo to wcale nie jest takie pewne - odpowiedziała siostra.

- Dzieci stracą możliwość edukacji, przedsiębiorcy stracą pracowników. My też zatrudniamy. To są często rodzice dzieci z niepełnosprawnościami, i dzięki pracy u nas mogą łączyć to z zajmowaniem się dziećmi, ale jak panowie ministrowie się nie ogarną, to po 1 października będziemy musieli ich zwolnić, a nie jestem też pewna czy zdążą, że dzieci stracą prawo do szkoły - powiedziała.

List otwarty do prezydenta Nawrockiego

Siostra przekazała w liście, że od początku agresji Rosji na Ukrainę wspiera ofiary tej wojny, szczególnie najsłabszych: matki z dziećmi, w tym matki i dzieci z niepełnosprawnościami, osoby starsze, chore, także terminalnie.

"Przez nasze domy dla ludzi bezdomnych przewinęły się setki uchodźców. Dziś zostają z nami i dołączają ci, którzy nie mają szans na samodzielne życie w Polsce i nie mają dokąd wrócić. Ich rodacy pracując w Polsce, z nadwyżką pokrywają w podatkach i pracy koszt, jaki ponosi z powodu ich obecności Państwo Polskie. Bo koszt codziennego utrzymania ponosi nasza organizacja dzięki wsparciu setek ludzi dobrej woli i heroicznym wysiłkom naszych pracowników i wolontariuszy. Jedyne, z czego korzystają, to z ubezpieczenia zdrowotnego i bezpłatnej edukacji dzieci oraz sławnego 800 plus. Nie mają innych praw, jak polscy obywatele, np. do schronienia w DPS-ach w przypadku wieku czy choroby" - podkreśliła w liście.

Autorka listu przekazała też, że "zaprasza do osobistego spotkania" z tymi osobami. "Spojrzenia w oczy i powiedzenia: 'spadaj mały, spadaj starcze, skąd przyszedłeś. Nie stać nas na ciebie, jesteś nieprzydatny, a że urodziłeś się pechowo gorzej, to nie nasz problem'. Termin ew. wizyty w stolicy lub u nas do uzgodnienia" - napisała.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?
Emeryci coraz bardziej zadłużeni. Oto nowe dane
Emeryci coraz bardziej zadłużeni. Oto nowe dane